Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Blogger Anna Sologub , lepiej znana pod pseudonimem Aniko , zaczęła uprawiać jogę 14 lat temu. Od tego czasu praktyka ta stała się integralną częścią życia dziewczyny. Regularnie się uczy i dużo podróżuje. I oczywiście dzieli się z publicznością inspirującymi i hipnotyzującymi zdjęciami z podróży.

Początek ścieżki jogi

Aniko ćwiczy kierunek zwany przepływem vinyasa lub jogą w dynamicznym przepływie. Ruchom, które wykonuje dziewczyna, towarzyszy prawidłowy oddech. W przeciwieństwie do innych rodzajów jogi, przepływ winjasy charakteryzuje się płynną sekwencją asan. Tę funkcję można zobaczyć w filmach treningowych - bloger często umieszcza je na swoim Instagramie.

Według Aniko, joga ożywa, gdy ktoś jest na nią gotowy. Pierwsze zajęcia Anny odbywały się bezpośrednio w biurze. Została tam po pracy i trenowała przez kilka godzin. Oczywiście na początku niewiele działało, a ciało w ogóle nie było posłuszne. Ale, jak przyznała dziewczyna w wywiadzie, czuła, że ​​jest na dobrej drodze.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Zdjęcie: instagram.com/anikoyoga/

W pewnym momencie bloger rzucił jogę i nie robił tego przez następne pięć lat. Aniko miała dwoje dzieci iw tym czasie przeniosła się do Francji. Druga próba zanurzenia się w praktyce miała miejsce, gdy dziewczyna zdała sobie sprawę, że nie może dostać się na prosty most. Od tego momentu pojawiło się bardziej świadome podejście do treningu.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Zdjęcie: instagram.com/anikoyoga/

Początkowo Anna zaczęła ćwiczyć, aby nabrać formy i poczuć się komfortowo w swoim ciele. Brała udział w kursach u prezesa Francuskiego Stowarzyszenia Jogi Gerarda Arnaulta.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Hipnotyzująca joga: jak opanować złożone i piękne asany

Osiągnięcie idealnej elastyczności i zaskoczenie nią innych nie jest takie łatwe, ale jest całkiem możliwe.

Postęp i zrozumienie piękna własnego ciała

Później regularne zajęcia jogi zaowocowały coś więcej. W 2013 roku Aniko zaczął uczyć. Obecnie prowadzi różne kursy mistrzowskie i prowadzi kursy specjalistyczne. Ponadto blogerka regularnie organizuje wycieczki jogi do malowniczych miejsc nad oceanem. Na przykład na indonezyjską wyspę Bali i indyjskie Goa.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Zdjęcie: instagram.com/anikoyoga/

Przez lata szkolenia Anna wypracowała własną koncepcję piękna. Uważa, że ​​ciało jest atrakcyjne, gdy jest pełne inteligencji i odzwierciedla wykonaną pracę. I nie mówimy o bezcelowo napompowanych mięśniach bujanego fotela, z którym nic nie można zrobić, ale o naprawdę inteligentnym ciele.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Odważna ekstremalna modelka Angela Nicolau - dziewczyna na szczycie świata

Jej głowa kręci się od jej zdjęć. W dosłownym tego słowa znaczeniu.

Jakie części planety odwiedził już Aniko?

Oprócz jogi, Aniko odwiedził już wiele krajów. W których tylko miejscach nie wstała w najtrudniejszych pozach. Nie tak dawno blogerka opublikowała zdjęcie, na którym stoi na głowie na lodzie Zatoki Fińskiej. Nawiasem mówiąc, Shirshasana jest najtrudniejszą postawą, nazywana jest królem wszystkich asan.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Zdjęcie: instagram.com/anikoyoga/

Anna również ćwiczyła jogę w Gruzji: zarówno na ulicach starych miast, jak i na dachach budynków. Pod jednym ze zdjęć zrobionych w wiosce Kvariati dziewczyna napisała, że ​​w rzeczywistości nie dzieli swojego życia na pracę i odpoczynek. Wszystkie jej podróże są częścią jej ulubionego biznesu, który również przynosi dochód.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Zdjęcie: instagram.com/anikoyoga/

Naszym zdaniem jednym z najbardziej niezwykłych miejsc do praktykowania jogi są miasta Grecji. Rzeczywiście, na tle tradycyjnych budynków z białego kamienia mieszkańcy są znacznie bardziej przyzwyczajeni do oglądania miłośników parkour niż zwolenników eleganckich praktyk.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Zdjęcie: instagram.com / anikoyoga /

We Francji Aniko również odwiedziło wiele lokalizacji. Asana nie kończyła się na wieży Eiffla w tle, a zeszłego lata dziewczyna ćwiczyła jogę w terenie, a wokół niej pasło się całe stado owiec.

Zamiłowanie blogerki do jogi udowadnia, że ​​jeśli naprawdę lubisz coś robić, będziesz się tym cieszyć w każdym miejscu na świecie. Piękno można znaleźć w czterech ścianach, nawet gdy dzieci biegają i wymagają Twojej uwagi.

Joga na końcu świata. Uderzające asany blogerki podróżniczej Aniko

Dokąd udać się po kwarantannie? Przetestuj

Sprawdźmy, która najbardziej Ci odpowiada: leniwe plaże czy spacer po Europie.

Poprzedni post Hokej bez granic: niezwykłe podejście do treningu
Następny post Materiały niesklasyfikowane: 5 wskazówek dotyczących podróżowania