Dlaczego wrestling przypomina Game of Thrones? Zasady życia

Wrestling to teatr, a nie sport. Dlatego zapasy nie są traktowane jako prawdziwa konkurencja dla sportowców. Tutaj zwycięzcą nie jest ten, który jest szybszy, wyższy lub silniejszy, ale ten, który robi to pięknie i zgodnie ze scenariuszem, aby historia, którą opowiadają nam zapaśnicy, miała rozsądną kontynuację lub logiczne zakończenie. Dlatego wrestling jest bardziej podobny do Gry o Tron, a nie do UFC.

Wrestling to nie scena z filmu, to film sam w sobie. Nie chodzi o umięśnionych spoconych mężczyzn, którzy udają, że się biją; wrestling to opowieść o tym, jak poprzez konfrontację dwóch sportowców (a zapaśnicy są oczywiście wybitnymi sportowcami) opowiada się całą historię, ujawnia się postacie postaci, przekazuje całe spektrum emocji.

I, co ważne, zapasy nigdy się nie kończą. To nie jest jak ukochany serial telewizyjny, który ma ograniczoną liczbę sezonów - wrestling trwa przez cały rok, a postacie zawsze się rozwijają. Pod tym względem zapasy są bardzo podobne do samego życia. Oznacza to, że w zapasach można się wiele nauczyć.

Musisz pomóc swojemu partnerowi

To jedna z podstawowych zasad w zapasach. Reslerzy są tylko przeciwnikami w fabule, ale w rzeczywistości są partnerami, którzy ufają sobie nawzajem swoim życiem i zdrowiem, a partnerom, jak wiesz, trzeba pomóc. To bardzo proste: nie wykonasz ruchu, jeśli twój przeciwnik ci nie pomoże. Przede wszystkim musisz starać się nie wyglądać lepiej, ale sprawić, by przeciwnik wydawał się silniejszy, bardziej techniczny i imponujący. Wtedy Ty będziesz wyglądać tak samo.

Dlaczego wrestling przypomina Game of Thrones? Zasady życia

Zdjęcie: RIA Novosti

Ja potrzebujesz wroga, aby znaleźć pokój

Wrestling jest nie do pomyślenia bez sprzeciwu. Każdy bohater potrzebuje złoczyńcy. Superman byłby niczym bez doktora Luthora, Rocky nie byłby tak kochany, gdyby nie Ivan Drago, a Holmes wiele straciłby na swojej atrakcyjności bez Moriarty'ego. Współczesny człowiek jest bardziej skierowany do wewnątrz niż na otaczający go świat, dlatego człowiek potrzebuje zewnętrznego bodźca, zewnętrznego wroga, aby oddalić się od pochłaniającej wszystko refleksji. Wszystko jest jak w piosence Dolphina. Wróg jest potrzebny, aby wszystko bez znaczenia stało się możliwe do wyjaśnienia.

Aby zostać mężczyzną, musisz pokonać mężczyznę

To legendarne powiedzenie równie legendarnego Ricka Fleura stało się głównym powodem, dla którego zapaśnicy wspinają się w górę kariery i otrzymuj tytuły światowe. Aby zapaśnik został najlepszym zawodnikiem, musi najpierw pokonać najlepszego zawodnika; a wtedy będzie już traktowane jako coś poważnego. A więc w życiu: aby być mężczyzną, musisz go pokonać.

Czasami porażka tylko cię wzmacnia

Tak, to brzmi jak strasznie zniszczony frazes, ale w zapasach (iw życiu ) czasami nadal działa. Godna porażka wzmacnia zapaśnika w oczach fanów; Tak więc legendarny Steve Austin stał się prawdziwą supergwiazdą po przegranej z Bretem Hartem na Wrestlemanii XIV. Wyczerpany Austin leżał obficie w kałuży własnej krwiśmiertelny pot i piana na ustach, odmawiająca poddania się bolesnemu przeciwnikowi.

Austin przegrał, tracąc przytomność, ale jednocześnie zyskał ogromny szacunek fanów i rok później został mistrzem świata. Nowsze przykłady to Daniel Brian, który stracił tytuł Wrestlemania XXVIII w walce, która trwała zaledwie 18 sekund. Po tym fani jeszcze bardziej wspierali Briana, wierząc, że scenarzyści potraktowali go niesprawiedliwie i wkrótce Daniel stał się najpopularniejszym zapaśnikiem WWE. Zdobywszy zaciekłą miłość fanów, Brian zdołał przekonać kierownictwo i nadal dał mu szansę na ponowne zostanie mistrzem świata.

Upadanie jest koniecznością

Nie można sobie wyobrazić zapasy bez upadku na plecy - tak zwane zderzaki ; bez nich żadna sztuczka nie zadziała. Prawidłowo wykonany bump, bump wykonany we właściwym czasie, tylko dodaje napięcia i pozwala widzowi przygotować się do kontrataku. Upadanie jest również konieczne w życiu: odpada i dodaje doświadczenia; nie ma sukcesu bez upadków.

To nie wynik jest ważny, ale sam proces

Grantland Rice, założyciel amerykańskiego dziennikarstwa sportowego, napisał, że kiedy nadejdzie Wielki Wyrównywacz, wyświetli znacznik, a nie wynik meczu, ale napiszę jak w niej grałeś i pokazałeś się. Pomysł jest bardzo idealistyczny, ale przecież szczęście to tak naprawdę proces, a nie efekt końcowy, dlatego nie należy oceniać swojego życia wyłącznie na podstawie osiągnięć i zwycięstw. Równie ważne jest to, jak osoba próbowała spełnić swoje marzenia. Dziedzictwo wrestlingu (podobnie jak dziedzictwo ludzkie) nie jest mierzone pojedynczo meczami i tytułami - ważniejszy jest wpływ, jaki zapaśnik pozostawił na przyszłe pokolenia. Matt Osborne, zapaśnik, który grał od 1978 roku i najbardziej znany w drugiej połowie lat 80., wcielając się w szalonego klauna w WWF, próbował wielu sztuczek w swojej karierze, ale nie zdobył ani jednego znaczącego tytułu. Zbyt bezpośredni i szczery Osborne nie cieszył się zaufaniem kierownictwa i wielokrotnie zmuszali go do występów w większości głupich sztuczek, ale Matt, dzięki swojemu naturalnemu talentowi, charyzmie i nastawieniu do zapasów, wciąż osiągał względną popularność wśród fanów i pozostawił potomności z pomocą wizualną, jak nie poddawaj się i nawet z najbardziej absurdalnych postaci, które podali mu scenarzyści, wyrzeźbić coś wartościowego. A takie uznanie jest o wiele ważniejsze niż jakiekolwiek tytuły na świecie.

Musisz kochać to, co robisz

Wrestling to nie zawód, który wymaga wielkich pieniędzy lub wielkiej sławy. Bardzo niewielu zapaśników naprawdę zarabia dobre pieniądze wyłącznie na zapasach, a bardzo niewielu zapaśników staje się naprawdę popularnych poza bardzo wąską społecznością fanów tej sportowej rozrywki. Co więcej, zapasy są bardziej szkodliwe niż korzystne, ponieważ robienie tego jest nie tylko bolesne, ale szalenie bolesne, a ciągłe upadki na plecy, szyję, ciosy w głowę i nie są daremne. Należy rozumieć, że zapaśnicy dość często doświadczają wzajemnościprawdziwy ból, pogoń za bardziej spektakularnością i intensywnością, chociaż zapasy nie są prawdziwe. Jednak na całym świecie jest wielu sportowców, których zawód polega na odgrywaniu teatralnych walk na ringu; i to pomimo faktu, że wiedzą na pewno, że pieniądze i sława nie są tym, co obiecuje obrana ścieżka. I uwierz mi, aby walczyć przez wiele lat, musisz fantastycznie kochać to, co robisz. Tego wszystkim życzę.

Poprzedni post Pięć faktów na temat nowych gadżetów Apple
Następny post Gran Fondo Rosja: na koniec sezonu