10 KATASTROF, KTÓRE MOGĄ ZNISZCZYĆ ŻYCIE NA ZIEMI

Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

W przeddzień Nowego Roku zostanie wydany film „Moving Up” , poświęcony legendarnemu meczowi koszykówki i zwycięstwu radzieckiej drużyny narodowej na igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 roku. O wyniku spotkania ZSRR i USA zadecydowała w ostatnich sekundach. Dziennikarze „mistrzowscy” mogli wziąć udział w prywatnym pokazie prasowym i jako jedni z pierwszych zobaczyli, co stało się z twórcami „Crew” i „Legend 17”.

Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

Zdjęcie: Kadr z filmu„ Moving Up ”

Aby być bardziej obiektywnym, razem z kuratorką sekcji„ Koszykówka ”Nikitą Zagday wybraliśmy się na premierę. W naszej recenzji przedstawimy dwie pozycje: osobę, która nie rozumie koszykówki i gorączkowo wyjmuje swój telefon co 15 minut, aby sprawdzić zbyt krzykliwie pokręconą fabułę z faktami z Wikipedii, oraz osobę, która dokładnie wiedziała, co się dzieje w tych ostatnich kilku sekundach. i przyszedłem do audytorium, aby zrozumieć, czy film był „o koszykówce”, czy był to po prostu piękny artystyczny i komercyjny obraz.

Spojrzenie na film „Moving Up” w inny sposób niż koszykówka

Przez cały film miałem wrażenie: „Cóż, w rzeczywistości tak nie mogło być!”. Dlatego ręka sięgnęła po telefon, by jeszcze raz jeszcze raz sprawdzić merytoryczne studia opracowane w przededniu premiery. W swojej recenzji postaram się skupić na tych faktach, które mogłyby uchwycić najzwyklejszego widza, który przyszedł do kina. Osobiście, jako osoba niezbyt głęboko zanurzona w tematyce koszykówki, najbardziej martwiło mnie pytanie: „Jak było naprawdę?”.

O fabule filmu: 1970 - zmiana trenera reprezentacji koszykarskiej ZSRR na sformułowanie „Rząd radziecki nie wybacza strat”. Legendarnego Gomelskiego zastępuje niezbyt znany trener leningradzkiego „Spartaka” Władimir Pietrowicz Garanżin (pierwowzorem jest prawdziwy trener reprezentacji Polski Władimir Pietrowicz Kondraszin). Wszystko się z nim zmienia: od składu po metodologię treningową i taktykę gry. Reprezentacja ma nie tylko ambitny, ale na pierwszy rzut oka nieosiągalny cel - pokonać niezwyciężonych Amerykanów na Igrzyskach Olimpijskich w Monachium w 1972 roku.

Jak to było w rzeczywistości?

Mecze pomiędzy sportowcami z USA i ZSRR we wszystkich dyscyplinach sportu zawsze miały charakter zasadniczy. Reprezentacja USA w koszykówce była faworytem przed turniejem w 1972 roku. Od 1936 roku, czyli od momentu pojawienia się koszykówki w programie Letnich Igrzysk, amerykańscy sportowcy nigdy nie przegrali.

Na tle głównej fabuły rozgrywa się kilka skomplikowanych, a jednocześnie dramatycznych linii, które ożywiają ten film. pełny. Syn Władimira Pietrowicza potrzebuje kosztownej operacji za granicą, jedyną szansą, aby przekonać rząd radziecki do podpisania wszystkich kart wyjścia, jest zostać bohaterem, zrobić coś niemożliwego i ważnego dla wszystkich radzieckich sportów.

Jak to było w rzeczywistości?

Syn legendarnego trenera Vladimira Kondrashina Yuri naprawdę potrzebował kosztownej operacji, przez całe życie był przykuty do wózka inwalidzkiego. Diagnoza: porażenie mózgowe.
Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

Zdjęcie: Kadr z filmu „Moving Up”

Równolegle akcja toczy się wokół środka reprezentacji Aleksandra Belowa. Podczas podróży na obóz treningowy do Ameryki zdiagnozowano u niego rzadką chorobę - mięsaka serca, lekarze dają mu od sześciu miesięcy do kilku lat życia.

Jak było naprawdę?

Po igrzyskach olimpijskich w Monachium Biełow przeżył kolejne sześć lat. Słynny sportowiec był leczony przez całą grupę wybitnych profesorów, którzy ustalili przyczynę jego choroby: siatkę muszelkową. Choroba polegająca na tym, że z roku na rok limonka niczym muszla pokrywa mięsień sercowy. W końcu osoba przestaje oddychać. Choroba była nieuleczalna, o czym lekarze doskonale wiedzieli. Trener Biełowa Władimir Pietrowicz Kondrashin próbował znaleźć w Stanach Zjednoczonych lekarza, który mógłby wyleczyć jego utalentowanego ucznia, ale próba ta zakończyła się niepowodzeniem. Kiedy Biełow był naprawdę zły, napisał list do swojego przyjaciela Wani Rozhina, w którym zapisał trenerowi medal olimpijski (wtedy tylko zawodnicy otrzymali medale).
Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

Zdjęcie: Kadr z filmu „Moving up”

Motto ostatnich lat życia Biełowa brzmi: „Dopóki żyje, wszystko jest możliwe”. To przenika całą fabułę filmu. Zwycięstwo drużyny narodowej w ostatnich sekundach meczu to nie tylko zwycięstwo kraju, ale też coś bardziej osobistego dla każdego bohatera tej gry. Wtedy zdecydowano nie tylko o wyniku pojedynku, ale o losie.

Ale to nie wszystkie historie i zwroty akcji, film znalazł również miejsce na piękną historię miłosną Aleksandra Belowa i Aleksandry Svechnikovej (prototypem bohaterki jest koszykarz Alexandra Ovchinnikova ). Oraz biesiady gruzińskie z Zurabem i Mishiko ( Mikhail Korkia i Zurab Sakandelidze - „gruziński tandem” - zawodnicy reprezentacji ZSRR).

I niesławny „olimpijski atak terrorystyczny”, w którym zginęło 11 osób reprezentacji Izraela. Mój kolega powie ci więcej na ten temat w recenzji.

Wszystko to trzeba obejrzeć, trzeba to poczuć i przeprowadzić samodzielnie, a jeśli powiesz to z góry, obejrzenie tego nie będzie interesujące. Najważniejsze, na co chciałbym zwrócić uwagę, mówiąc o filmie, okazał się szczery zarówno w stosunku do nas, jak i do zespołu amerykańskiego. W przeciwieństwie do kreskówkowych hokeistów z Legend 17, w filmie Moving Upward obie drużyny otrzymały uznanie, nie było celu pokazania Amerykanów w gorszej sytuacji, chodziło o oddanie atmosfery walki mistrzów z mistrzami, najlepiej przeciwko najlepszym.

Koszykówka na film „Moving Up”: historia, którą trzeba było wymyślić

Nikita Zagdai, kurator sekcji koszykówki, opowiada nam

Czerwony samochód, radziecki sport, grał dla krajua inne stereotypowe stereotypy można bezpiecznie wyrzucić z głowy, gdy idziesz do kina w ruchu. Wszystko, co musisz wiedzieć o tym filmie, to to, że nie jest on o koszykówce.

To był mój największy strach. Ponieważ wiedział, jak z szacunkiem twórcy podchodzą do historii o koszykówce. Reżyser Anton Megerdichev zagłębił się w ten temat, więc zaczął oglądać tematyczne magazyny telewizyjne i studiować wiadomości o koszykówce. Ivan Edeshko działał jako konsultant i był praktycznie odpowiedzialny za dokładność tekstury.

Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

Zdjęcie: Kadr z filmu „Ruch do góry ”

Współtwórca tej przepustki, bohater głównego odcinka i jeden z twórców zwycięstwa jest współtwórcą adaptacji! W kręceniu filmu wzięli udział koszykarze. Od mistrza Europy 2007 Nikolay Padius po bohaterów moskiewskich ulic. Istniały poważne obawy, że będzie to tylko film sportowy dla bardzo wąskiej publiczności. Do kręcenia filmu boisko do koszykówki zostało zmontowane praktycznie z pianki. Wykonywać akrobacje i nie zabijać aktorów i nie wykonywać podwójnych wyczynów kaskaderskich na twardej podłodze. Ale to wszystko, jak się okazało, jest tylko ilustracją do innej historii.

  • Monachium 72 to nie tylko bajka sportowa ze szczęśliwym zakończeniem. To jest coś więcej. Na początek to po prostu jedna z najbardziej niesamowitych bajek olimpijskich. To nie przypadek, że Amerykanie nadal nie odebrali srebrnych medali, jakby dodawali jeszcze kilka akcentów do tej mistycznej historii. Ale nawet w tej legendzie wciąż istnieje tysiąc ukrytych linii skryptów, których nawet nie musisz wymyślać.
  • Monachium to polityczna tragedia. Terroryści strzelają do izraelskiej drużyny i zmieniają sport olimpijski. Ubarwienie polityczne (ale z jakiegoś powodu pod hasłem sport jest poza polityką), bezpieczeństwo - to prawie najważniejsze aspekty każdej kolejnej olimpiady.
  • Monachium to punkt wyjścia dla światowej koszykówki. W 1972 roku Amerykanie przegrali po raz pierwszy. Konfrontacja narodziła się w ramach zimnej wojny. ZSRR przeciwko USA. To, jak wygląda teraz koszykówka, jest konsekwencją tej właśnie bitwy. Rezultatem tego wszystkiego jest pojawienie się drużyny marzeń za 20 lat i globalizacja koszykówki. 3 sekundy nie tylko wywróciły świat do góry nogami, ale go podburzyły, ale nie od razu go pomieszały.
  • Monachium zrodziło prawdziwą konfrontację coachingową. Gomelsky stworzył ten sam zespół. Ale Kondrashin był w stanie wygrać z nią igrzyska olimpijskie. A potem krajowa koszykówka podzieliła się na dwa obozy. W imię sprawiedliwości - Gomelsky zdobył złoto na igrzyskach dopiero na 88 miejscu. Kończąc rozdział poświęcony koszykówce zatytułowany Porady przeciwko USA.
Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

Zdjęcie: Kadr z filmu „Moving Up”

  • To zwycięstwo praktycznie sformalizowało Sergey Belov status legendy. Bez tego złota jego wielkość była nieco mniej uderzająca. Będąc dominującym koszykarzem swoich czasów, tylko zwycięstwa mają znaczenie. I 20 punktów w finale przeciwko niepokonanym Amerykanom - wgprzysługa, główny wyczyn w karierze Siergieja Biełowa.
  • Alexander Belov - autor zwycięskiego rzutu i właściciel nieuleczalnej choroby. Taką historię mogło wymyślić tylko samo życie. Zostań bohaterem głównego odcinka historii olimpijskiej koszykówki i zgiń w wieku 26 lat.
  • Ivan Edeshko . Declarer ze wzrostem 195. To było lata przed jego czasami. A w reprezentacji nie tak szybko, ale wysoki rozgrywający pojawił się właśnie z inicjatywy Vladimira Kondrashina. Know-how z początku lat 70. Magic Johnson swoich czasów! Rezultatem jest to samo podanie. Kolejna fabuła.
  • Modestas Paulauskas. Jedna z pierwszych legend litewskich. Prawie uciekłem z ZSRR. Ale został i wygrał olimpiadę. Kolejna fabuła zasługująca na filmową adaptację.
Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem
  • Vladimir Kondrashin. Ten, który nie bał się śmiałych eksperymentów i osobno przygotowywał się do meczu z Amerykanami. Postawił na Edeshko. W finale po raz pierwszy wypuścił razem dwóch Gruzinów, Sakandelidze i Korkia, podnosząc poziom pasji do skrajności.
Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

Zdjęcie: Kadr z filmu „Moving Up”

Oto historia ludzi. Tych, dla których koszykówka była sensem życia, ale dla niektórych była to tylko praca. Reżyserzy Upward nie wybrali historii. Zmieszali to wszystko i splatali razem. Dziane kostiumy radzieckich sportowców i doskonałe dekoracje. Trochę polityki partyjnej, która była wówczas ważną częścią sportu amatorskiego. I niesamowite historie ludzi. Różne narodowości, urodzone we wsiach, miastach, w różnych kulturach i inaczej przyjmujące wspólną flagę ZSRR.

Po obejrzeniu filmu, niezdarnie powstrzymując się od zachwytu, chciałem zrobić tylko jedno - zadzwonić pod numer Ivana Edeshko i zadać dwa pytania. Iwan Iwanowicz natychmiast odebrał wezwanie.

- Jak dokładnie oddane są postacie zawodników tej reprezentacji?
- Trochę przesadzone, ale nic nie zostało wymyślone. Prawie wszystko było takie.

- Czy chronologia ostatniego meczu igrzysk jest posunięciem artystycznym?
- Co ty mówisz ?! Rozmawialiśmy, dyskutowaliśmy i dyskutowaliśmy o wszystkim wiele razy. Twórcy filmu chcieli jak najdokładniej oddać emocje i nastrój tamtych czasów. Oczywiście koszykówka jest inaczej pokazywana. Ale sedno jest poprawne. Wygraliśmy ten mecz i prawie się przegraliśmy. Siergiej Biełow był świetny. Żaden z Amerykanów nie mógł go powstrzymać. Wszystko to jest pokazane i jest w tym trochę sprawiedliwości. Oczywiście u takich dziwaków nie strzeliliśmy gola, ale wytłumaczyli mi to chęcią pokazania pełnej jasności koszykówki. Więc jeśli nie skupisz się na całej tej akrobatyce, to tak. Film jest bardziej dokumentalny niż fikcyjny.

Ruch w górę: 3 sekundy, które wstrząsnęły światem

Reprezentacja ZSRR w koszykówce

Teraz, gdy film jest już gotowy na premiery, producenci zaangażowani są w poważną promocję. I to nie tylko wykorzystanie narzędzi rodzimego przemysłu filmowego z billboardami w centrum Moskwy. toprawdziwie koszykówka. Aktorzy chodzą na mecze, razem z Alzhanem Zharmukhamedovem i Ivanem Edeshko zaaranżowali sesję autografów podczas meczu Euroligi. I to było niesamowicie wzruszające. Edeshko wraz z aktorem, który grał Iwana Iwanowicza. Aktorzy filmu zagrali już kilka meczów pokazowych. Równolegle odbywał się pokaz wstępny dla krytyków filmowych na spotkanie koszykówki. A jeśli surowi krytycy filmowi cynicznie i chłodno chwalili film, to niedoświadczeni widzowie z trudem powstrzymywali łzy. Niektórzy dlatego, że koszykówka zasługuje na duży ekran. A inni - ze względu na świadomość skali osobowości tego wyczynu. 3 sekundy to nie tylko odcinek meczu finałowego. To wisienka na torcie wielkiego dramatu.

Na jakiś czas koszykówka stała się czymś więcej niż tylko podstawą dobrego filmu. Stało się częścią czegoś więcej niż tylko sportu z hashtagiem best ball game.

Jak w najprostszy sposób rozwiązać klasyczną kostkę Rubika

Poprzedni post Najgłośniejsze sportowe wesela 2017 roku
Następny post Alexandra Soldatova: sport jest dla mnie najważniejszy