Niespodziewany transfer do CSKA. Klub piłkarski podpisał kontrakt z nowym koniem

W zeszłym tygodniu pojawił się klub piłkarski CSKA: drużyna armii podpisała kontrakt z nowym przybyszem i opublikowała tradycyjną prezentację wideo na kanale YouTube. Jednak długo oczekiwany transfer nie spełnił oczekiwań fanów czerwieni i błękitu. Tym razem przybysz okazał się rycerzem nie tylko w sensie przenośnym. Zamiast napastnika lub obrońcy do CSKA dołączyła nowa maskotka. Podobnie jak w przypadku prawdziwego transferu dla konia przeprowadzono zwiedzanie stadionu macierzystego, po którym w uroczystej atmosferze podpisano kontrakt. Świeżo upieczony żołnierz spotkał się z kolegami z drużyny, wziął udział w treningu i udzielił pierwszego wywiadu dla telewizji CSKA. Oto, jak nowo przybyły został przyjęty do klubu i dlaczego nie wszyscy fani docenili ten żart.

Jak została sfilmowana prezentacja wideo?

Serwis prasowy CSKA podszedł do prezentacji maskotki nowej drużyny bardziej niż odpowiedzialnie. Został nakręcony oficjalny film dla konia ze wszystkimi towarzyszącymi mu atrybutami, a dyrektor generalny klubu Roman Babaev, główny trener Wiktor Goncharenko i legenda nie tylko armii, ale także reprezentacji Rosji Igor Akinfeev wzięli udział w kręceniu.

Nowicjusz CSKA jest pokazany na filmie trofea klubu, a następnie podpisują kontrakt i uroczyście przedstawiają koszulkę mundurową z numerem 1911 - to w 1911 roku rozpoczęła się historia Centralnego Klubu Sportowego Armii (wówczas - OLLS). Gendir tak mówi o nowym zawodniku:

Po załatwieniu formalności prawnych - tradycyjna sesja zdjęciowa na boisku i pierwsze spotkanie z kolegami z drużyny. Główny trener CSKA Viktor Goncharenko przedstawił nowego gracza armii.

Później na kanale CSKA pojawiło się wideo zza kulis, które dokładnie pokazywało, jak doszło do strzelaniny. Okazało się, że nawet proste czynności w kostiumie maskotki nie są łatwe do wykonania: duża głowa przeważa i ogranicza widok, w butach za dużych rozmiarów piłka nie jest wybijana, a generalnie w takim sprzęcie jest bardzo gorąco. Ale oczywiście takie trudności nie powstrzymały mężczyzny w stroju konia.

Za maską znajduje się Jarosław Antonow - koń nie w ciele, ale w duszy. Jarosław, 18 lat, jest studentem i sportowcem. Studiuje na Rosyjskim Państwowym Uniwersytecie Społecznym na Wydziale Wychowania Fizycznego, lubi biathlon i jazdę na rowerze. A teraz, w wolnym czasie spędzonym na szkoleniach i zajęciach, dba również o ducha zespołu CSKA.

Dlaczego koń został wybrany na maskotkę CSKA?

Chociaż wizerunek konia jest dziś silnie kojarzony z moskiewskim klubem piłkarskim, Nie zawsze tak było. Koń stał się oficjalnym symbolem drużyny dopiero w 2008 roku, kiedy to do kraju dotarła moda na maskotki. CSKA została pierwszą drużyną piłkarską w Rosji, którazdobył talizman.

Przed przeprojektowaniem czerwono-niebieski koń wyglądał trochę inaczej.

Głowa maskotki wyglądała bardziej jak zabawka, a sam kostium był mniej obszerny - nie było specjalnej podszewki. Również nowa wersja konia nie ma ogona - prawdopodobnie przeszkadza w grze, ale pojawił się uśmiech z białymi zębami (choć w pysku nie wyglądają one na prezentowego konia).

Dlaczego koń stał się maskotką klubu, prawdopodobnie nie wiadomo. Według jednej wersji przy ulicy Peschanaya, gdzie znajduje się stadion macierzysty CSKA, znajdowały się kiedyś stajnie moskiewskiego hipodromu. Według innej wersji, pochodzenie maskotki wynika z faktu, że w czasach radzieckich klub opierał się na terenie Powszechnego Szkolenia Wojskowego Robotników, który posiadał również konie. Trzecia wersja brzmi zupełnie inaczej: podobno przydomek koni i odpowiednio maskotka wywodzą się z 1. Armii Kawalerii radzieckiego dowódcy Siemiona Michajłowicza Budionnego.

Dlaczego fani nie docenili żartu CSKA?

Podobnie jak twórca ruch drużyny armii jest daleki od wszystkich fanów. Teraz drużyna zajmuje piątą pozycję w klasyfikacji mistrzostw Rosji, dwa punkty za Krasnodarem i sześć punktów za liderem Zenitu. Ponadto CSKA przegrał lub zremisował trzy ostatnie mecze w turnieju.

Fani są zaniepokojeni sytuacją w drużynie. Dziś CSKA jest jednym z najmłodszych: niektórzy gracze z głównej drużyny mają zaledwie 18 lat. Kibice uważają, że klub powinien naprawdę pomyśleć o wzmocnieniu. Żadnych żartów.

Były gracz CSKA Valery Masalitin powiedział to w wywiadzie. Jego zdaniem skład jest nadal zbyt młody i w tym przypadku trzeba albo poczekać, albo się wzmocnić.

Jednak wśród czerwono-niebieskich fanów wciąż byli tacy, którzy mogliby potraktować sytuację z humorem.

W ciągu ostatniego roku serwis prasowy CSKA znacznie poprawiło kreatywne podejście do relacji z życia klubu. Ale jest oczywiste, że nie wszyscy kibice są gotowi wybaczyć taką frywolność i autoironię, gdy zespół nie idzie gładko. Prawdopodobnie na razie CSKA będzie musiała trochę poczekać z procesem twórczym.

Poprzedni post Kamera, silnik! Gwiazdy sportu w reklamie znanych marek
Następny post Garnitur, który zmienia kolor. Jak wyglądają najpiękniejsze stroje skejtów?