10 najśmieszniejszych memów z reprezentacją Polski

Trener filmowy: Nie da się zrobić lepszych filmów o rosyjskiej piłce nożnej

- Piłka nożna, Yura, to jest spalona ziemia pokryta trzymetrową warstwą gówna - słowa burmistrza jednego z południowych miast zapadają w pamięć po obejrzeniu zwiastuna.

Jakie skojarzenia mają dziś zwykli ludzie z koncepcją rosyjskiej piłki nożnej? Szaleni kibice, ogromne pensje zawodników i obrzydliwy występ reprezentacji. W filmie Trener wszystkie te kwestie są poruszone, ale zbyt pozytywnie pokazane. Trochę to traci sens rzeczywistości.

Debiut Kozlovsky'ego

- Piłka nożna to mój ulubiony sport - powiedziała przed premierą reżyser Danila Kozlovsky . - Jestem jednym z tych facetów, którzy walczyli na podwórkach w zniszczonych tenisówkach i starej piłce. Naprawdę chciałem zagrać rolę trenera w filmie. Początkowo nie miałem żadnego zamiaru robić filmu o piłce nożnej, był to projekt produkcyjny. Moim zadaniem było znalezienie reżysera i zagranie głównej roli w filmie. Kiedy opracowałem streszczenie, kiedy fabuła pojawiła się w mojej głowie, zdałem sobie sprawę, że wszystko mogę zrobić sam.

Trainer to debiut reżyserski jednej z najpopularniejszych rosyjskich aktorów Danili Kozlovsky. Ponadto został scenarzystą i producentem filmu, a także odegrał w nim główną rolę. Trener to dramat sportowy o piłce nożnej, który ukazuje się na kilka miesięcy przed rozpoczęciem pierwszych w historii Rosji domowych mistrzostw świata. Gatunek i nadchodzący turniej zwiększają szanse filmu na zdobycie przyzwoitej kasy. Jednak sukces Legend nr 17 i Move Up pokazał, że to, co dziś przyciąga widza, to historie sportowe. Prawdopodobnie trener zajmie się tymi filmami, chociaż jest kilka błędów.

Fabuła i obsada

Problem z filmem Kozlovsky'ego nie tkwi w fabule, która, nawiasem mówiąc, jest bardzo dobra.
Napastnik reprezentacji Rosji Jurij Stoleshnikow popełnia fatalny błąd w meczu z rumuńską drużyną i jego drużyna przegrywa w decydującym spotkaniu. W miarę postępów w grze Stoleshnikov zdobywa czerwoną kartkę, a następnie wchodzi w konflikt z kibicami, co skutkuje dyskwalifikacją (zbyt długo na takie przewinienie) i końcem kariery. Kilka lat później Yuri otrzymuje propozycję kierowania klubem piłkarskim Meteor, grającym w FNL. Jako trener Meteor Stoleshnikov będzie musiał znowu uwierzyć w siebie.

Budżet filmu wyniósł 390 mln rubli (reżyser zaznaczył, że to za mało na taki obraz). Zdaniem Kozlovsky'ego część środków przeznaczyło państwo, ponadto w realizacji projektu znacząco pomogło Studio TRITE Nikity Michałkowa i holding VGTRK. Obsada zasługuje tylko na pozytywne recenzje. Niepowtarzalna Irina Gorbaczowa zagrała prezes klubu Larisa Volskaya. Czy nie jest to porównanie z Olgą Smorodską, która niedawno pracowała w Lokomotivie? O. Volskaya, a jednocześnie burmistrz południowego miasta, w którym toczą się wydarzenia, wykonał Wiktor Wierzbicki. A tatę Stoleshnikova grał Andrey Smolyakov.

Konflikt zTsov i dzieci w ogóle odgrywają ważną rolę w tym obrazie. Córka nie może wyjść spod patronatu wpływowego taty, a syn-trener futbolu nie może zrozumieć, czy najważniejsza osoba w jego życiu jest z niego dumna. Najsilniejsze w filmie są dialogi Jurija i jego ojca, a także scena pożegnalna.

Kozlovsky wezwał profesjonalnych graczy do roli piłkarzy. Vlad Khatazhenkov, Alan Gatagov, Dima Sychev, Dmitry Smirnov to znane nazwiska fanów piłki nożnej. Na początku filmu Meteor gra z Tambowem, którego właściwie trenuje Andrei Talalaev. A na ekranie Andrey Viktorovich prowadzi drużynę przeciwną. Stadiony też są prawdziwe. Areny Krasnodaru i Spartaka są przepiękne - chcesz tylko kupić bilet i iść na piłkę nożną. Ale sama gra jest pokazana nieco konkretnie. Powiedzmy, dla amatora. Bardzo szybki, agresywny, z natychmiastową zmianą perspektywy. Taki mecz będzie czymś niezwykłym dla fanów piłki nożnej.

Sport jest fajniejszy niż filmy

Kozlovsky również poświęcił wiele uwagi fanom piłki nożnej. Są one przedstawione w Trenerze w jakimś idealistycznym przebraniu. Flary, nagie torsy, pieśni są oczywiście świetne. Ale fani w Rosji nie są tacy. Są intelektualiści i są dranie. W filmie fani to po prostu grupa ludzi, którzy najpierw nienawidzą trenera, a potem go uwielbiają. Nie mogę im uwierzyć.

Ale Kozlovsky odnosi sukces, który włożył w to całą swoją duszę. Jego Yuri Stoleshnikov jest osobą bardzo emocjonalną i żarliwą. Chciałbym mu współczuć i kibicować mu. Stoleshnikov nie może nie uwierzyć. Ale to wciąż za mało, by uwierzyć w film. Wraz z rozwojem fabuły myśl nie pozostawia wątpliwości, że wydarzenia są wymyślone i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Widz od samego początku wie, jak skończy się obraz. Proces ponownego przemyślenia tego, co się dzieje, jest również szybki i nieco zbyt łatwy dla bohaterów.

Trener w po raz kolejny pokazuje, że wydarzenie sportowe nakłada się na film fabularny wiele tysięcy razy na emocje. Prawdziwe zwycięstwo daje taką siłę, adrenalinę i energię, których nie dostaniesz nawet na kolejce górskiej. Co możemy powiedzieć o kinie. A w życiu rosyjska piłka nożna jest w bardziej opłakanym stanie, a tylko nieliczni chcą zrobić coś dla społeczeństwa. Bez względu na to, jak surowo może to zabrzmieć, nasza piłka nożna nie ma takiej samej historii jak hokej i łyżwiarstwo figurowe. Nie mamy zwycięstw, o których wiele lat później świat mówi z aspiracjami. Z osobowości światowej skali są tylko Dasaev i Yashin. Piłka nożna nie ma własnej super serii ani własnego finału olimpijskiego.

W Coach wydarzenia rozgrywają się wokół bezużytecznego Pucharu Rosji. Prawdopodobnie nie ma lepszego filmu o naszej piłce nożnej.

\

Poprzedni post Naucz się marzyć: niesamowite historie fotografa Kirilla Umrikhina
Następny post 10 ulubionych filmów Antona Miranczuka