Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Bieganie staje się coraz bardziej popularne i teraz nikt nie będzie zaskoczony ambitnym celem, jakim jest wyjście ze strefy komfortu i przebiegnięcie maratonu. Wystarczy do tego systematyczny trening z profesjonalnym trenerem, dobre zdrowie i szalona motywacja do wyników. Ale jeśli dla niektórych dotarcie do mety jest już wielkim osiągnięciem, to dla kogoś ważne jest nie tylko pokonanie całego dystansu na maksa, ale także bycie pierwszym.

Wielkie marzenie i ciągła znacząca praca nad sobą i swoim ciałem - dwa składniki sukcesu, które doprowadziły do ​​mety moskiewskiego maratonu sportowca Stepana Kiseleva . Przyjechał pierwszy, a temu nie mógł zapobiec deszcz, wiatr i stołeczna jesień, która zaczęła się zbyt wcześnie.

O ścieżce prowadzonej na ceniony 42. kilometr i nie tylko, przeczytasz w wywiadzie ze zwycięzcą Maraton Moskiewski - 2018 Stepan Kiselyov.

Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Zdjęcie: Valery Shugurin, Championship

- Styopa prawdopodobnie nie jest dla Ciebie tajemnicą, że bieganie staje się coraz bardziej popularne. W tym roku na start dystansu maratońskiego przybyło tak wiele różnych i różnych osób. Czy możesz opisać portret przeciętnego moskiewskiego maratończyka? Kim jest dla Ciebie ta osoba?

- Przede wszystkim są to oczywiście osoby zainteresowane bieganiem. Ale jeśli zdecydują się na maraton, to najprawdopodobniej chcą nie tylko się nim zainteresować, ale także zagłębić się w bieganie jako zawód, jako poważne hobby sportowe, prawdziwe hobby dla dorosłych. Dlatego stawiają sobie nowe cele. Nie zatrzymują się na 10 czy 21 km, ale biegną tą ścieżką do końca.

Oczywiście wszystko zaczyna się od tego, że człowiek po prostu idzie pobiegać i to uzależnia. W efekcie ktoś dociera do swojej pierwszej dziesiątki, a ktoś idzie jeszcze dalej i tym samym dociera do maratonu. Tu nie ma limitu. Możesz wyznaczać sobie cele, nowe liczby. Czujesz przyjemność, gdy coś osiągasz swoją pracą.

- Jak maraton pociągnął Cię osobiście?

- Dla mnie była to wyważona i świadoma decyzja. Wszyscy zawodowi biegacze jeżdżą tą samą drogą, a ostatnim przystankiem jest maraton. Osobiście moja ścieżka biegania zaczęła się na 800 metrach.

- Czy pamiętasz ten punkt zwrotny, swój pierwszy maraton?

- Sam maraton nie jest taki trudny w porównaniu z przygotowaniem. To jak w podróży, trzeba przejść wszystko, a wtedy ostateczny cel ostatecznie nie będzie taki trudny. Jeśli nie przeszedłeś tej oryginalnej ścieżki, pominąłeś trening, nie potraktowałeś swojego zdrowia wystarczająco poważnie, maraton cię zabije, nie należy tego lekceważyć. Nawet czasami popełniam błąd, gdy przestaję szanować maraton, myślę, że jestem już dość gotowy do startu, a co za tym idzie, na wyścig jest ciężko.

Mój pierwszy maraton miał miejsce w 2014 roku. Kiedyś startowanie w Rosji było mniej popularne, więc pobiegłem do Zurychu. To właśnie z powodu zawieszenia zawodowi sportowcy zaczęli uczestniczyć w maratonie moskiewskim.

Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Zdjęcie: Valeriy Shugurin, Championship

- Czy warunki pogodowe są dla Ciebie ważne? W jakiej temperaturze możesz uzyskać najlepszy wynik, nie sądzisz?

- Moja idealna temperatura to około 12-14 stopni. Może być pochmurno, ale bez deszczu. Zimny ​​deszcz i wiatr nie działają dobrze na mięśnie. Ale maraton jest nieprzewidywalny i nie zależy nawet od miejsca, trudno jest dostać się w tak idealną pogodę. Dlatego zwykle mówią, że gwiazdy muszą się zbiegać, aby wszystko poszło idealnie.

- Jak ważna jest pogoda i reżim temperaturowy dla początkujących?

- Najważniejszy dla amatora jest dobry nastrój. Myślałem, że ze względu na warunki pogodowe w tym roku ludzie nie przyjdą na maraton moskiewski, ale byli ludzie. W końcu maratończycy przeszli długą drogę przygotowań, więc naprawdę obrzydliwe jest rezygnowanie ze wszystkiego w ostatniej chwili. Na starcie maratonu nie ma przypadkowych osób, które zostały zatrzymane przez deszcz lub wiatr. Na początku maratonu ludzie są całkowicie zanurzeni w bieganiu.

- Ile trenujesz? Jakie szkolenie byś polecił, który okazał się najbardziej skuteczny?

- Możesz skorzystać z dowolnego typu treningu. My (zawodowi sportowcy) prowadzimy różnorodne szkolenia. Ma to na celu usunięcie monotonii, aby uruchomiony proces nie stał się zbyt rutynowy. Na przykład łagodzimy stres poprzez regenerację krzyżyków, bieganie. Po nich chcesz ciężko pracować, aby ożywić organizm. To samo dotyczy powierzchni. Możesz biegać podczas treningu na asfalcie, na ziemi, na torze.

Ale najważniejszą rzeczą jest regularny trening, w przeciwnym razie będziesz się cofał raz za razem lub stanie w miejscu.

Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Zdjęcie: Valeriy Shugurin, Championship

- Jak wygląda (nabywa) lekkość biegania?

- Przede wszystkim trenujesz swoje mięśnie. Z drugiej strony stajesz się silniejszy psychicznie. Istnieje zrozumienie, że jeśli udało mi się to zrobić na treningu, to na pewno zrobię to w maratonie. Czasem domyślam się, z jaką prędkością będę biec na zawodach i na treningu będę z nią biegał. To jest bardzo trudne. Ale doświadczeni sportowcy rozumieją, że na starcie adrenalina zrobi swoje, a wszystkie zasoby organizmu zostaną zmobilizowane. Jest więc możliwe, że będziesz biegał nawet dwa razy szybciej i więcej niż na treningu.

- Wielu amatorom radzi się od razu przebiec maraton, ponieważ po przejechaniu na początku półtora, wtedy psychologicznie bardzo trudno jest się odważyć odległość jest dwukrotnie większa. Co o tym myślisz?

- Dla początkującego może być lepiej od razu skoncentrować się na maratonie. Ale radziłbym ci stopniowo zanurzać się w tym procesie, wyginać własną linię, iść własną drogą. Biegnij w pierwszej dziesiątce przez rok, aw następnym wypróbuj pół marafo.n. Z pewnością będą błędy w ustawieniu sił, w technologii, ale wszyscy przez to przechodzą. Po prostu zdobądź doświadczenie i cierpliwość, a potem zacznij maraton.

- Jak ważny jest wybór sprzętu do maratonu?

- Tak, to bardzo ważna kwestia. Przede wszystkim musisz zwrócić uwagę na buty. Z reguły mamy dwie pary butów startowych. W jednym tylko rywalizujesz (zawsze są czyste, nie zużyte). W drugiej parze prowadzisz trening szybkościowy, w którym musisz się z nimi połączyć, poczuć je, poznać wszystkie wady i zalety tego modelu, a nawet Twój bieg musi dostosować się do tego modelu. A co najważniejsze, nie bój się ich zabić, bo trening odbywa się w różnych warunkach, a przede wszystkim powinieneś się rozwijać, a nie oszczędzać butów.

- Jakie ubranie miałeś na sobie? ? Czy ważne jest, aby skupiać się na pogodzie?

- Biegałem w krótkich spodenkach i koszulce. I trochę żałowałem, że nie sfałszowałem koszulki, zamiast szortów można było też założyć krótkie Thais. Zimny ​​deszcz zesztywniał mu mięśnie i praca nie szła tak gładko. Czasami trudno jest wszystko obliczyć.

Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Deszcz nie przeszkadza rekordom: jak wypadł maraton moskiewski - 2018

2000 zagranicznych uczestników na starcie, nieprzewidywalna pogoda i największa wystawa biegowa w Rosji.

- A co z zaleceniami dotyczącymi sprzętu dla początkujących? Przecież na pewno ci, którzy biegną w maratonie dłużej niż 3 godziny, powinni ubierać się trochę inaczej. Co radzisz?

- Z reguły bardziej suchi sportowcy szybciej zamrażają. Radzę znaleźć równowagę: nie ubieraj się zbyt łatwo i nie zamieniaj się w kapustę z ubrań. Najważniejsze, żeby nie zamarznąć przed startem. Załóż niepotrzebne ubrania, których później nie będziesz miał nic przeciwko wyrzuceniu w czekającym gronie. A na dystansie nie marzniesz.

- Czy postrzegasz bieganie jako zawód?

- Ja tylko biegam. Czasem oczywiście chcesz rzucić wszystko i iść do pracy w biurze. Ale kiedy widzisz, jak ludzie pracują nawet bez zmiany środowiska i podczas wakacji dwa razy w roku, zaczynasz jakoś szczególnie kochać to, co robisz. Ponieważ jestem wolny i pracuję tylko dla siebie. To super. Ale jest jedna rzecz: nie możesz przestać. Jeśli zrobisz sobie przerwę, zejdziesz z torów.

- W jakim wieku zacząłeś świadomie biegać?

- Od 13 roku życia to było hobby, hobby ... Ale potem przerodziło się to w sprawę trwającą całe życie.

- Czy cieszysz się, że wybrałeś bieganie?

- Tak, jestem szczęśliwy. Jak powiedziałem, wolność pozwala mi spędzać dużo czasu z rodziną, z synem i żoną.

- Planujesz wysłać swoje dziecko na sport, czy też powinien do tego dojść sam?

- Chcę, żeby sam wybierał. Nie będę nalegał, ale może po kryjomu spróbuję nim pokierować, chociaż trudno nim manipulować ( śmiech ).

- Za jakie chwile jesteś wdzięczny swojej historii biegania?

- Wyszedłem z małego miasteczka Kiselevsk w regionie Kemerowo. Mam jaulubiony biznes, wielkie plany, wspaniali ludzie dookoła. Było kilka nienajlepszych momentów w mojej karierze biegowej, ale zostały zapomniane i pozostaje tylko to, co dobre.

Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Zdjęcie: Valeria Shugurina , Championship

- Co ludzie zainspirowali Cię jako dziecko?

- Wcześniej ze względu na brak internetu trudno było zebrać informacje o biegaczach ... Czy był magazyn Lekkoatletyka i transmisje były transmitowane na Channel One. Wiaczesław Szabunin był wówczas legendą dla wielu biegaczy. Pomimo tego, że nie zajmował wysokich miejsc, biegł bardzo pięknie i umiejętnie. Zainspirowało mnie też oczywiście zwycięstwo Jurija Borzakowskiego na igrzyskach olimpijskich. Teraz moim idolem i przyjacielem na pół etatu jest Siergiej Iwanow, rekordzista Rosji na 10 tysiącach metrów.

- Jak bardzo położenie geograficzne wpływa na styl sportowca?

- W Rosji warunki do biegania nie są zbyt sprzyjające, ale wszystko zależy od motywacji. Jeśli jesteś zmotywowany, możesz tu również pokazać wyniki. Ale żeby biegać szybciej, potrzebne są specjalne warunki, jednym z nich jest bycie na wyżynach, na przykład w Kenii, tam jest duży brak tlenu.

Niedawno pojechałem tam na zgrupowanie i zdałem sobie sprawę, że ciężko mi trenować w grupie z chłopakami z Kenii, chociaż stopniowo aklimatyzuję się i organizm nabiera siły. Dzięki tym zgrupowaniom na moskiewskim maratonie nie miałem problemów z oddychaniem. Było to dla mnie łatwe i spokojne. Ze względu na wysokość i czystość powietrza Kenijczycy biegają szybciej od nas, w ogóle nie chodzi o genetykę!

Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Zdjęcie: Valeria Shugurina, Championship

- Jak trenujesz z nadejściem chłodów? Czy to prawda?

- Na ulicy możesz i powinieneś to robić, sezon biegowy dla mnie, jak wiesz, nigdy się nie kończy. Nawet z nadejściem chłodów chodzę na arenę tylko dwa razy w tygodniu. Nie można pracować wydajnie i przez długi czas bardzo się męczysz psychicznie. A kiedy na dworze jest naprawdę zimno, korzystam z bieżni. Często, kiedy jestem naprawdę znudzony, biegam z muzyką. A w maratonie lepiej posłuchać siebie. Kontrolowanie kondycji, pokonywanie dystansu - to dwa najważniejsze warunki pokonania maratonu.

Stepan Kiselyov: wszyscy biegacze mają jedną drogę, ostatni przystanek to maraton

Mój pierwszy maraton: 20 tygodni na przygotowania

Plan treningowy przygotowujący do pokonania 42 km i 195 m.

Poprzedni post Katrin Schwitzer. Można było temu zapobiec, a rewolucja w bieganiu by się nie wydarzyła
Następny post 5 wyścigów, które możesz jeszcze zrobić w tym sezonie