PRZESĄDY I ZABOBONY ZNANYCH SPORTOWCÓW cz.2 | SPORTrix | odc. #8

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Niestety nie zawsze wynik meczu, pojedynku czy jazdy na łyżwach zależy wyłącznie od sprawności fizycznej i psychicznej sportowca. Czasami o wyniku zawodów decyduje szczęście. Dlatego prawie każdy sportowiec ma swój własny talizman lub omen, w który wierzy. Aby odwrócić swoją fortunę na twarz i osiągnąć pożądany rezultat, mistrzowie są gotowi uciekać się do najbardziej wyrafinowanych i niezrozumiałych metod. W piątek 13 stycznia przypominamy sobie najdziwniejsze sportowe przesądy.

Sekretna wiadomość: Elena Isinbaeva, Alexander Ovechkin i Patrick Roy

Dwukrotna mistrzyni olimpijska w skoku o tyczce Elena Isinbaeva wypowiadała się przed każdym skokiem te same słowa. Jednak sportowiec nigdy nie ujawnił swojego sekretu. Nawet specjaliści od czytania z ruchu warg próbowali odgadnąć, co mówi, ale im się to nie udało.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Jamie Squire / Getty Images

Jeden z najlepszych hokeistów naszych czasów przed każdym meczem rozmawia z kijem. Nie wiadomo, co dokładnie mówi jej kapitan Washington Capitals przed wyjściem na lód. Ale te rozmowy z pewnością mają pozytywny wpływ na grę Ovechkina na boisku.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Patrick Smith / Getty Images

Słynny były bramkarz NHL, Patrick Roy, przed każdym meczem krążył swoją bramką po specjalnej trajektorii. Podczas samej gry hokeista rozmawiał z kadrą i podziękował poprzeczce za pomoc w odparciu ciosów przeciwników.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Brian Bahr / Getty Images / NHLI

Symbole liczb: Michael Jordan i Irina Slutskaya

Michael Jordan przywiązywał dużą wagę do swojej liczby - 23. Kiedy sportowiec był w ostatnich klasach szkoły, został przyjęty do drużyna koszykówki. Jego starszy brat Larry grał w nim pod numerem 45. Przyszła gwiazda sportu zdecydowała się założyć koszulkę z numerem 23, aby być co najmniej w połowie tak dobrym graczem jak jego brat. Pod tym numerem Jordan pojawiał się na stronie przez prawie całą swoją karierę.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Jonathan Daniel / Allsport / Getty Images

Irina Slutskaya wierzyła w znaki dopiero w dzieciństwie. Z wiekiem słynny łyżwiarz figurowy przestał poważnie traktować przesądy i zaczął bardziej polegać na umiejętnościach. Ale Igrzyska Olimpijskie w Salt Lake City w 2002 roku zmieniły wszystko. Zawodniczka dostała 13. numer: to właśnie z tym numerem udało jej się zdobyć srebro na igrzyskach. Potem, jak przyznała sama Słucka, wszystkie dobre wieści i wydarzenia przydarzyły się jej 13-go.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: RIA Novosti

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Jego Air Michael Jordan. 5 zasad legendy koszykówki

Jaki jest sekret najbardziej utytułowanego koszykarza w historii?

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Elementy dla początkujących. Jak piękna jest jazda na łyżwach?

Podstawy łyżwiarstwa figurowego, które pomogą Ci błyszczeć na lodowisku.

Muzyka im pomoże: drużyny piłkarskie Francji i Holandii

Talent Zinedine'a Zidane'a i zwinność Fabiena Bartheza zdecydowanie pomogły Francji w zdobyciu tytułu Pucharu Świata w 1998 roku. Jednak muzyczny rytuał również przyczynił się do zwycięstwa Francji. W garderobie wysłuchali tej samej piosenki - I Will Survive Glorii Gaynor. Hit z 1978 roku powrócił dwadzieścia lat później dzięki obrońcy Vincentowi Candeli, który grał całą piosenkę swoim kolegom z drużyny.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Andreas Rentz / Bongarts / Getty Images

Reprezentacja Holandii w 1974 roku zaszokowała świat spektakularnym meczem na Mistrzostwach Świata w Niemczech. Mimo porażki podopiecznych Rinusa Michelsa w finałowym meczu, zespół został powitany jako zwycięzca u siebie. Najbliżsi reprezentacji wiedzieli, że tajemnica sukcesu zawodników kryła się nie tylko w pomysłowej grze na boisku. Podczas całego turnieju reprezentacja Holandii słuchała The Cats w autobusie.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Allsport UK / Allsport

Siła literatury: Tim Green, Andre Agassi i Gennaro Gattuso

Słynny amerykański piłkarz Tim Green przyciągnął fortunę, zapamiętując artykuły z kodeksu karnego w przeddzień ważnych meczów. Sportowiec uważał, że daje mu to wiarę we własne możliwości. Przestrzeganie rytuału okazało się przydatne nie tylko na boisku piłkarskim: po zakończeniu kariery zawodowej Green ukończył szkołę prawniczą.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: George Rose / Getty Zdjęcia

Tenisista Andre Agassi jest zwycięzcą czterech turniejów Wielkiego Szlema i właścicielem olimpijskiego złota. Przed ważnymi meczami sportowiec ponownie przeczytał prace filozoficzne. Zapamiętał nawet niektóre powiedzenia i mówił szeptem podczas przesyłania.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: instagram.com/agassi

Gennaro Gattuso, były piłkarz reprezentacji Włoch i Mediolanu, przed meczami zwrócił się ku klasycznej literaturze rosyjskiej. Szczególnie lubił powieści Fiodora Dostojewskiego.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Phil Cole / Allsport

Kiss na szczęście: Laurent Blanc

Kapitan reprezentacji Francji Laurent Blanc przed meczem zawsze całował bramkarza Fabiena Bartheza w łysą głowę. Być może to właśnie pomogło Francuzom wygrać mistrzostwa świata w 1998 roku i Euro 2000. Co ciekawe, po tym, jak Blanc opuścił sport, Barthez nie pozwolił nikomu całować się w głowę.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Shaun Botterill / Allsport

Wiara w horoskop: Raymond Domenech

Trener reprezentacji Francji był również przesądny. Raymond Domenech, opreDzieląc drużynę na grę, kierował się nie tylko fizycznym i moralnym przygotowaniem sportowców, ale także znakiem zodiaku, pod którym urodzili się jego podopieczni.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Clive Mason / Getty Images

Rudowłosy piłkarz i tabu kobiet: Valery Lobanovskiy

Trener dynama Valery Lobanovskiy miał wiele znaków, w które wierzył. Tak wielu, że możesz napisać całą książkę. Na przykład mężczyzna zawsze wysiadał ostatni z autobusu, a po drodze z szatni na boisko starał się nie nadepnąć na pęknięcia w drogach i oznakowania na placu zabaw. Lobanovsky uważał również, że drużyna odniosłaby większy sukces, gdyby w jej skład wchodził przynajmniej jeden rudy piłkarz.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: RIA Nowości

Ponadto zarząd Dynamo starał się nie wpuszczać dziewczyn do klubu, ponieważ wierzyły, że kobieta ma kłopoty. Baza piłkarzy również uległa zmianom pod wpływem znaków. Na każdym piętrze budynku znajduje się tylko 12 pokoi, w ogóle nie ma miejsca pod numerem 13.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Pełna: jak muzyka wpływa na trening

Mówienie, czy Twoje ulubione utwory pomagają w treningu i tworzeniu listy odtwarzania cardio.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Koniec gry. Co robią sportowcy po zakończeniu kariery.

Umiejętności aktorskie Taktarova, działalność polityczna Tretiaka i kazania religijne Foremana.

Prawy krok: Ronaldo

Ronaldo - dwa razy mistrz świata w piłce nożnej, zdobywca wielu nagród i jedna z najjaśniejszych gwiazd brazylijskiej piłki nożnej. Ma też własne znaki. Na przykład jednym z jego rytuałów jest zawsze wchodzenie na pole prawą stopą.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Tim De Waele / Getty Images

Czapki: Andy Roddick, Lev Yashin i Amadeo Carriso

Amerykanin Andy Roddick zawsze chodzi na boisko w czapce baseballowej z daszkiem do przodu. Kiedy zdaje sobie sprawę, że w meczu wszystko idzie źle, odchyla wizjer.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Matthew Stockman / ALLSPORT

Legenda rosyjskiego sportu Lew Jaszyn przez wiele lat wychodził na boisko w tej samej radosnej czapce. Piłkarz został zaprezentowany w Czechosłowacji podczas tournee z Dynamo w 1953 roku. Ta czapka stała się prawdziwą maskotką bramkarza. Prawdopodobnie Yashin wszedł w to pole w celach praktycznych. W końcu wizjer doskonale chronił przed promieniami słonecznymi, a sam kapelusz - przed deszczem, zimnem i wiatrem.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Zdjęcie: Keystone / Hulton Archive / Getty Images

Słynny argentyński bramkarz Amadeo Carriso, który bronił bramy River Plate ponad 500 razy w latach 1945-1968, nie zdejmował czapki z daszkiem dzień i noc - nawet podczas snu!Tylko dwukrotnie piłkarz zapomniał założyć czapkę i za każdym razem River Plate przegrał.

Zabobony sportowe. W jakie znaki wierzą mistrzowie

Nasza brama jest zablokowana, gdy jest w niej Yashin. Premiera zwiastuna filmu

Film Lwa Yashina na dużym ekranie. Bramkarz moich marzeń wyjdzie na wolność pod koniec roku. Ale już teraz możesz oglądać ekskluzywne nagrania.

#3 Astrologia – wiedza czy fikcja? Rozmowa z dr. Piotrem Piotrowskim

Poprzedni post Osobiste doświadczenie: dlaczego nie mogłem być weganinem?
Następny post Marvel i Jumanji. Jak zmieniła się Karen Gillan