Kosmiczna mama: wywiad z Mary Shum

Dziś w centrum naszej uwagi jest blogerka, modelka i po prostu piękna, szczupła i wysportowana młoda mama Mary Shum. Porozmawiamy z nią na temat właściwego odżywiania, rodzicielstwa i jogi, które organizuje dla wszystkich w Moskwie.

Kosmiczna mama: wywiad z Mary Shum

Zdjęcie : Masha Dolenko, Championship

- Mary, co dla Ciebie znaczy sport?
- Sport odgrywa ogromną rolę w moim życiu! A dokładniej nie sport, ale aktywna rozrywka. Poza tym nie wyobrażam sobie życia bez ciągłego doskonalenia ciała i umiejętności korzystania z niego.

- Co pomaga Ci zachować formę? Może jakaś specjalna dieta, czy schemat picia, czy np. Poranny trening?
- Myślę, że nie ma tu żadnych sekretów i sztuczek. Wszystko jest banalne i proste: musisz dużo się ruszać i mniej jeść. Jeśli mówimy o diecie, najlepiej jest, aby była to żywność pochodzenia roślinnego, pij tylko wodę, a nie wszelkiego rodzaju napoje gazowane i tak dalej. I minimalna ilość cukru i soli. Wtedy twoje ciało nie będzie miało innego wyjścia, jak zawsze być w świetnej formie.

- Okazuje się, że musisz się ograniczać? ​​
- Faktem jest, że wszystko na tym świecie kwestia przyzwyczajenia. Ktoś mógłby powiedzieć, że pozbawiam się tylu przyjemności - słodyczy i czekoladek… Ale tak nie jest! W ogóle nie czuję się wykluczony, a niezdrowe jedzenie nie sprawia, że ​​mam ochotę go zjeść. Co więcej, znam już tę różnicę w doznaniach i stanie własnego ciała: kiedy jesz czysto i prawidłowo oraz kiedy jesz rafinowaną żywność i produkty pochodzenia zwierzęcego. Dlatego polecam każdemu po prostu spróbować. Na początek staraj się dawać swojemu organizmowi tylko to, co najczystsze i najbardziej przydatne, na przykład przez co najmniej 40 dni. Na początku nie będzie to łatwe, ale nie znam ani jednej osoby, która poszłaby na ten eksperyment i po 40 dniach powiedziała: Horror, czuję się znacznie gorzej niż przed eksperymentem, brzydka i słaba, a nawet nieszczęśliwa, bo pozbawiony radości z jedzenia chemii, spółgłosek i tłuszczów trans. W 100 procentach przypadków ludzie mówią coś przeciwnego.

Kosmiczna mama: wywiad z Mary Shum

Zdjęcie: Masha Dolenko, Championship

- Jaki sport jest ci bliski w duchu? A czego chciałbyś spróbować, jeśli nie w najbliższej przyszłości, to w ogóle w życiu?
- Teraz pewnie surfuję. Po prostu kocham wodę! Mogę godzinami przebywać w wodzie, morza i oceany to dla mnie poezja w najczystszej postaci, to jest doskonałe piękno, to jest inspiracja, to jest źródło, które niweczy i wypełnia. Dlatego w najbliższym czasie chciałbym udać się tam, gdzie możesz być w tym elemencie. Dopiero teraz, rok po ciąży, stałam się normalną osobą (kobiety, które mają dzieci, zrozumieją, o czym mówię) i czuję się naprawdę silna, odważna i pewna swojego ciała i ducha, gotowa na powrót do surfowania. A od nowego nawet nie wiem, bardzo dużoChcę spróbować wszystkiego: skakać ze spadochronem, jeździć samochodem wyścigowym.

- Organizujesz spotkania jogi w Moskwie. Jak się do nich dostać i jak idą? Jaka jest ich funkcja?

- Tak, czasami ja i mój przyjaciel, który jest najwygodniejszym instruktorem jogi, jakiego znam, odbywamy spotkania, ogłaszam je na moim Instagramie. A po wspólnej praktyce dzielimy się naszym doświadczeniem i wiedzą na temat wszystkiego, co interesuje dziewczyny: od tego, jak utrzymać ciało w świetnej formie, po odpowiedzi na kilka osobistych pytań.

- Praktyki jogi Oprócz zdrowia fizycznego zapewniają również duchową harmonię, a komu radziłbyś zacząć uprawiać jogę? Jaki cel może osiągnąć osoba, która zdecyduje się pójść na pierwszą lekcję?
- Uprawianie jogi można bezpiecznie polecić każdemu! Wpłynie to doskonale zarówno na stan wewnętrzny, jak i stan zdrowia. Dlatego niezależnie od celu, do którego dążysz - niezależnie od tego, czy jest to chęć polepszenia relacji ze światem, poczucia harmonii w środku czy budowania, stania się bardziej elastycznym i silnym - musisz zacząć uprawiać jogę!

Kosmiczna mama: wywiad z Mary Shum

Zdjęcie: Masha Dolenko, Championship

- Czy chciałbyś, aby Twoje dziecko uprawiało sport? Jeśli tak, to w jaki sposób?
- Tak, oczywiście, jeśli tego chce! Każdy sport, który go interesuje.

- Dużo podróżujesz ze swoim dzieckiem, powiedz mi, co pomaga Ci aklimatyzować się w jakimkolwiek kraju i jak Twoje dziecko znosi aklimatyzację i długie loty?
- Tak, dużo podróżowałam: zarówno będąc w ciąży, jak iz dzieckiem od pierwszych dni jego życia, ale nie mam w tym zakresie żadnych życiowych trików, bo sam nigdy nie stanąłem przed problemem aklimatyzacji, zawsze czuję się świetnie w każdym części świata i moje dziecko też nie miało z tym problemu. Nie ma żadnych tajemnic ani sztuczek, po prostu Kosmos leci regularnie od momentu, gdy miał zaledwie siedem dni. Może dlatego zawsze zachowuje się na niebie dokładnie tak samo, jak na ziemi: je, śpi i bawi się tak samo. A może miałem dużo szczęścia, a on po prostu ma taki charakter. Jedyne, co może sprawić, że lot maluszkowi i wszystkim pasażerom będzie przyjemniejszy i łatwiejszy, to podać dziecku mleko podczas startu i lądowania, ponieważ dzięki ssaniu nie zablokuje sobie uszu i nie będzie się martwił o dyskomfort.

- Jak się czujesz podczas lotu z dzieckiem?
- Długie loty z dzieckiem są bardzo męczące i trudne dla rodziców, ponieważ musisz nieustannie trzymać dziecko w ramionach, bawić je tak, aby nie powodowało dyskomfortu u osób w pobliżu. Boli od tego plecy i ramiona, nie można spać, czytać, pracować czy po prostu obejrzeć filmu i umilić sobie czas w drodze. Zmęczysz się psychicznie, ale po prostu musisz wytrzymać, zachęcając się myślami o niesamowitych miejscach, do których się wybierasz. Ogólnie rzecz biorąc, podczas lotuJestem jak wszyscy: mam zestaw zabawek, mleko i morze cierpliwości i niezachwianego spokoju w swoim asortymencie.

Kosmiczna mama: wywiad z Mary Shum

Zdjęcie: Masha Dolenko, Championship

- Mieszkałeś na Bali. Czym życie na wyspie zasadniczo różni się od życia w Moskwie?
- Życie na Bali i w Moskwie różni się przynajmniej klimatycznie ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Oczywiście główną działalnością, której nie można jeszcze przeprowadzić w Moskwie, jest prawdziwy surfing. Chociaż sporty wodne, takie jak sztuczne fale i wakesurfing, stały się obecnie popularne w Moskwie, nic nie przebije i nie może zastąpić klasycznego surfowania w oceanie! Do tego wegetarianizm, weganizm i surowe jedzenie są bardzo popularne na Bali, jest tam ogromny wybór kawiarni i restauracji, które są odpowiednie dla osób przestrzegających tego rodzaju diety, czyli dla mnie. Niestety, takich placówek w Moskwie jeszcze nie ma, wciąż można je przypisać raczej egzotyce niż mainstreamowi. Ogólnie Bali jest tak rozwinięte we wszystkich sferach ze względu na ogromną liczbę emigrantów z różnych krajów świata, że ​​prawdopodobnie w Moskwie nie da się nic zrobić, ale na wyspie byłoby to niemożliwe. Zimowych rozrywek nie bierzemy pod uwagę, bo znów jest ona uwarunkowana klimatem.

- Czego Twoim zdaniem może i jest ważne, aby uczyć dziecko od dzieciństwa?
- Dla mnie wydaje się, że od dzieciństwa należy uczyć dziecko, aby nie bało się próbować czegoś nowego, osiągało wyznaczone cele, cieszyło się z procesu, nie porzucało zamierzonej ścieżki po porażkach, rozumiało i potrafiło brać odpowiedzialność za swoje działania i decyzje. Najważniejsze, że dziecko musi zrozumieć, że osiągnięcie wszelkich ambitnych celów jest możliwe! I oczywiście musisz nauczyć swoje dziecko ostrożnego, z wdzięcznością i szacunkiem traktowania naszej planety, jej zasobów, przyrody, wszystkich żywych istot i wszystkiego dookoła.

Kosmiczna mama: wywiad z Mary Shum

Zdjęcie: Masha Dolenko, Championship

- Gdybyś mógł udzielić tylko jednej rady młodym rodzicom, a dotyczyłaby ona rozwoju i zdrowia dziecka, to w jaki sposób był?
- generalnie nie lubię udzielać rad, ale jedno jest pewne: dzieci trzeba kochać, nic nie ma tak korzystnego wpływu na zdrowie i rozwój dziecka, jak pewność siebie i głębokie uczucie że jest kochany za to, kim jest, po prostu dlatego, że jest. A jeśli na twoich oczach jest też godny przykład w osobie rodziców, którzy uprawiają sport, dobrze się odżywiają, są inteligentnymi, dobrze wychowanymi i porządnymi ludźmi, to z dzieckiem na pewno będzie dobrze!

Dziękujemy za strzelanie - do fotografa Marii Dolenko.

Poprzedni post W sercu Złotego Pierścienia. 5 powodów, dla których warto wybrać się na półmaraton w Jarosławiu
Następny post Dziekan Karnazes: jeśli pewnego dnia się obudzę i nie będę mógł biegać, to będzie koniec