Sofya Fyodorova: Zawsze chcę być pierwsza

Już dziś, 11 lutego, w Pyeongchang odbędą się kwalifikacyjne występy snowboardzistek wśród kobiet. Wśród naszych sportowców w slopestyle i big air jest młody reprezentant Terytorium Krasnodarskiego, zawodnik drużyny Roxy Sofya Fedorova . Spotkaliśmy się z Sonyą, aby dowiedzieć się więcej o jej szybkim rozwoju, planach na nadchodzące igrzyska olimpijskie i ulubionych trasach narciarskich.

- Sonya, opowiedz nam, jak to się stało, że snowboard stał się istotną częścią Twojego życie? Jak to wszystko się zaczęło?
- Wszystko zaczęło się, gdy mój tata jako pierwszy w mojej rodzinie zaczął jeździć na snowboardzie. Wcześniej czasami chodziliśmy na przedmieścia i jeździliśmy na nartach. Kiedy zobaczyłem tatę na desce snowboardowej, też miałem na to ochotę. Wziąłem jego deskę, jego duże buty i sam zacząłem uczyć się jeździć po stoku, bez instruktora i czyjejś pomocy. Później świadomie zacząłem jeździć na snowboardzie mojego ojca do „Śnieżkom”, krytego ośrodka narciarskiego w Krasnogorsku. Tam sama nauczyła się przewracać i jeździć, a następnie stopniowo opanowała jazdę po parku. W moje 14. urodziny dostałem swój pierwszy własny snowboard. W tym samym roku w „Śnieżkom” zacząłem komunikować się z chłopakami, a oni przedstawili mnie trenerowi. Więc trafiłem do szkoły sportowej.

- Dlaczego w ogóle chciałeś wziąć udział w zawodach? Możesz po prostu jeździć dla przyjemności.
- Szczerze mówiąc, jakoś mi się udało. Miesiąc po rozpoczęciu nauki w szkole sportowej odbyły się zawody moich pierwszych dzieci. I zaczęło się. Zacząłem występować i pokazywać dobre wyniki. I polubiłem to. Pojawiło się podekscytowanie: zdałem sobie sprawę, że ciągle chcę być pierwszy, chcę pokazać innym, co potrafię. Można powiedzieć, że od momentu, kiedy zacząłem jeździć na łyżwach, zacząłem brać udział w zawodach. Podoba mi się i to przyjemność.

Sofya Fyodorova: Zawsze chcę być pierwsza

Zdjęcie: z osobistego archiwum

- Czy możesz powiedzieć, że niektóre konkursy stały się dla Ciebie punktem zwrotnym? Czy masz na ciebie wpływ?
- Najprawdopodobniej tak. Były to mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata. W pierwszym roku zawodów międzynarodowych wygrałem mistrzostwa świata w Big Air. Potem zabrali mnie do reprezentacji i zdobyłem swój osobisty limit, czyli miejsce na mistrzostwach świata. Zaczęli mnie zabierać na mistrzostwa świata, dzięki czemu jestem teraz na igrzyskach olimpijskich. Dlatego najprawdopodobniej mistrzostwa świata stały się decydującą konkurencją w mojej karierze

- Ile czasu zajmuje trening?
- Możesz powiedzieć, że dostosowałem swoje życie do treningu i staram się trenować w 100 procentach.

Sofya Fyodorova: Zawsze chcę być pierwsza

Zdjęcie: Z osobistego archiwum

- Czy masz wystarczająco dużo czasu, aby jeździć dla przyjemności, na przykład z przyjaciółmi?
- Tak, pod koniec sezonu, kiedy kończy się rywalizacja i jest czas wolny, stać mnie na jazdę z przyjaciółmi i dobrą zabawę. Na przykład New Star Camp (QuiksilverNew Star Camp to największy festiwal sportowy i muzyczny w Rosji. Odbędzie się od 30 marca do 8 kwietnia na terenie całorocznego górskiego kurortu Rosa Khutor. - Około. red.) . Będzie tam niezła zabawa. Nadejdzie czas, kiedy będziesz mógł jeździć z przyjaciółmi, dla siebie.

- Gdzie zazwyczaj trenujesz? Czy są w Rosji utwory, które lubisz? Czy możesz polecić którekolwiek z nich?
- Szczerze mówiąc, zwykle trenuję w Europie. Mój sezon zaczyna się w sierpniu. Jadę albo na lodowce, albo tam, gdzie panuje zima, czyli do Nowej Zelandii. Uwielbiam Austrię, Szwajcarię, polubiłem też Nową Zelandię. To moje ulubione miejsca. Nie jeżdżę często do Rosji, ponieważ ciągle trenuję i startuję w mistrzostwach świata. Prawdopodobnie Soczi to moje ulubione miejsce w Rosji. Podczas New Star Camp powstaje tam dobry park treningowy. Czasami robią dobry park w kurorcie Sunny Valley w Miass.

- Jak utrzymujesz formę poza sezonem?
- Poza sezonem jest dla mnie zwykle krótki. Sezon kończy się późną wiosną i zaczyna się ponownie latem. Zwykle jeżdżę na deskorolce, chodzę też na kryty snowboard, żeby pojeździć na snowboardzie lub poćwiczyć na siłowni. Ale latem głównie jeżdżę na deskorolce. To moje ulubione zajęcie.

Sofya Fyodorova: Zawsze chcę być pierwsza

Zdjęcie: z osobistego archiwum

- Z czego w zasadzie składa się szkolenie? Czy to nie tylko jazda na nartach na stoku, ale także trening fizyczny na hali?
- tak. Na siłownię chodzę przez cały rok. Jak dla mnie, można powiedzieć, że jest to część codziennej rutyny, więc chodzę na siłownię 365 dni w roku.

- Czy masz jakichś snowboardowych idoli? Ludzi, na których podziwiasz lub które są po prostu interesujące do oglądania z zewnątrz?
- Nie ma takich ludzi, których bym podziwiał. Są tylko snowboardziści, których styl jazdy i styl życia lubię. Oczywiście śledzę ich na Instagramie ( uśmiechy ). Próbuję poznać kilka szczegółów trików, obejrzeć film, poznać technikę jazdy na łyżwach. Są to na przykład Anna Gasser czy Jamie Anderson.

- Ta olimpiada będzie twoją pierwszą. Czy są jakieś oczekiwania? Może robić plany?
- Tor jest dość trudny, bardzo duże figury i bardzo różni się poziomem nawet od mistrzostw świata. Oczekuję po prostu, że mój program będzie wolny od błędów. Jak dotąd to jest mój główny cel. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Podoba mi się tutaj i to jest najważniejsze!

Poprzedni post Wartości Babikowa: 10 zasad życia rosyjskiego biathlonisty
Następny post Lubię to! 10 relacji naszych olimpijczyków, które warto śledzić