Widząc głębiej: Travis Rice na nowo definiuje snowboard

Podobnie jak Jordan na boisku do koszykówki, Ronaldo w światowej piłce nożnej, Travis Rice nie ma sobie równych na stoku. Travis to żywa legenda snowboardu. W idealnym świecie wszystko powinno wyglądać tak: bierzesz deskę snowboardową, a zwiastun jednego z filmów Rice'a automatycznie uderza w twoją głowę. Cztery medale X-Games, pierwszy podwójny korek w konkursie, pierwszy podwójny na Chads Gap, nagroda w każdym 6-gwiazdkowym TTR International Snowboard Tour, filmy, które zrewolucjonizowały sposób, w jaki postrzegamy snowboard jako kulturę - to nie wszystko. listę jego zasług.

Widząc głębiej: Travis Rice na nowo definiuje snowboard

Zdjęcie: Artem Vindrievsky

W jednym z wywiadów na pytanie "Jaka jest jego główna różnica w porównaniu z równie znanym jeźdźcem Seanem White'em?" Travis Rice odpowiedział z uśmiechem: „Sean chce być gwiazdą rocka, a ja chcę tylko zapuścić brodę i dobrze się bawić na łonie natury”. To cały Rice, jego wielkość tkwi w prostocie, jego legendarność tkwi nie w tytułach i nagrodach, ale w umiejętności życia w zgodzie z naturą, poczucia jej jak nikt inny, czy to ośnieżone szczyty czy wzgórza Kamczatki.

Tej jesieni Travis i jego zespół ponownie odwiedzili Moskwę na kolejną premierę. Rok temu Travis Rice wraz z Quiksilver z powodzeniem zaprezentował przebój „The Fourth Phase”. Tegoroczną, równie długo oczekiwaną premierą był film „Depth Perception”. W przeddzień otwartych pokazów, które miały miejsce w House of Cinema, udało nam się spotkać i porozmawiać z Travisem, aby zrozumieć głębię i fakturę nowego filmu, nakręconego w dziewiczych, nietkniętych przez człowieka lasach Kolumbii Brytyjskiej.

Abyś poczuł atmosfera nie mniej niż ja, w wywiadzie będą małe przypisy, cytaty z filmu „Depth Perception”, które organicznie wpasowują się w materiał.

Czy kiedykolwiek słyszałeś o facecie nazywa się Travis Rice? Plotka głosi, że surfował na płonącej asteroidzie w Drodze Mlecznej i wylądował na tej planecie. Jego szacunek dla tajemnic natury jest tak głęboki, że nawet zwierzęta milczą w jego obecności.

- Travis, cześć! W zeszłym roku, mniej więcej w tym samym czasie, przyjechałeś do Rosji z premierą czwartej fazy. Rok = jeden film. Nie sądzisz, że to staje się dobrą tradycją?
- Dobre pytanie ... przed tymi dwiema premierami była długa przerwa. Szczerze mówiąc, nie mamy teraz planów filmowych na kolejny rok, ale na pewno mogą się one pojawić. Pomysł nakręcenia „Depth Perception” w zeszłym roku pojawił się mniej więcej w tym samym czasie. Dlatego nadal czekamy na zimę, a być może w niedalekiej przyszłości, jeśli pojawi się inspiracja, będzie można nakręcić kolejny artystyczny, ale uczciwy film.

Widząc głębiej: Travis Rice na nowo definiuje snowboard

Kadr z czwartej fazy

Zdjęcie: redbullcontentpool.com

- Co wyróżnia„ Percepcję głębi ” na temat „Czwartej fazy”?
- W „Percepcji głębi” skupiamy sięudać się w jedno miejsce, ponieważ chcieli to ujawnić jak najgłębiej. Pokaż to miejsce poprzez symbiozę realnych relacji wewnątrz, przekaż całą kosmiczną esencję pochodzenia rzeczy, kolory lasu, unikalne cechy geologiczne tego obszaru.

- Tytuł poprzedniego filmu został zainspirowany teorią biofizyka Jamiego Pollocka, ale co z nowe stanowiska? Jak to się stało?
- Już sama nazwa nowego filmu „Percepcja głębi” w języku angielskim oznacza zdolność widzenia głębszego, postrzegania głębi, to jak patrzenie na zwykłe rzeczy przez lornetkę. Wiesz, zdarza się, że po raz pierwszy widzisz pewne rzeczy z bliska: próbujesz zrozumieć, dlaczego tu są, nadajesz im imię. W filmie chcieliśmy zrozumieć istotę rzeczy, zrozumieć, co działo się tutaj, w tej dziedzinie wiele lat temu, aby ustalić związek między naturą, historią i człowiekiem.

- Ile czasu zajmuje filmowanie i produkcja film?
- Aby wyprodukować film, musimy przeznaczyć kilka miesięcy na zbadanie miejsca, do którego się udamy. Potem zaczynamy kręcić, trwa to tylko sześć tygodni. Potem nadchodzi najtrudniejszy okres: montaż, produkcja i tak dalej.

- Co było dla Ciebie najtrudniejsze w okresie kręcenia?
- Pierwszym z nich jest przemyślenie logistyki każdego dzień przetransportować wszystkich na górę i wrócić w bezpieczny sposób. Jednocześnie musisz zabrać ze sobą cały niezbędny sprzęt i tylko rzeczy, których możemy potrzebować w lesie. Ale chyba jeszcze trudniej jest wpaść na pomysł i doprowadzić go do końca, wdrożyć wraz z zespołem. To nie jest łatwy sposób na wspólne stworzenie projektu. Przecież film to nie tylko strzelanina i pomysł, to także ruchoma grafika, lektor, poprawny montaż, muzyka. Ważne jest, aby nie zgubić pomysłu, nie odbiegać od pierwotnego pomysłu.

Widząc głębiej: Travis Rice na nowo definiuje snowboard

Kadr z filmu Percepcja głębi

Zdjęcie: serwis prasowy Quiksilver

- Opowiedz nam o wyjątkowości miejsca, w którym kręcono nowy film.
- Film został nakręcony w okolicy Galena w Kolumbii Brytyjskiej. To miejsce jest bardzo daleko w górach i naprawdę trudno je znaleźć. Nie możesz się tam dostać samochodem ani pieszo, możesz się tam dostać tylko helikopterem. Poszliśmy tam, ponieważ okolica ma bardzo nietypową rzeźbę, otoczoną starodrzewem. Ten las nigdy nie został wycięty przez człowieka, nie został dotknięty przez pożary ani inne kataklizmy. Bardzo fajnie było jeździć po drzewach, które mają prawie 800 lat. Musisz się tam udać, aby poczuć, jak wspaniała jest czysta, nietknięta przyroda. To miejsce mocy.

Ta historia zaczyna się w miejscu, które wygląda jak bajka. Nie żartuję, może w tych lasach żyły kiedyś wróżki. To miejsce nazywa się Galena ...
Widząc głębiej: Travis Rice na nowo definiuje snowboard

Brian Fox. Percepcja głębi filmowania

Zdjęcie: Serwis prasowy Quiksilver

- Jak zwykle zwiedzasz góry i wzgórza, gdzie musisz jechać podczas kręcenia? Ile to zwykle trwa i ile to trwa w zasadzie ważne?
- opiekowałem się miejscem, w którym kręciliśmy w tym roku przez około trzy, cztery lata. I wreszcie gwiazdy się zbiegły i dostaliśmy pozwolenie na jazdę w tym miejscu Czasami poszukiwania trwają wiele lat, planujesz bardzo długo, jednej zimy brakuje śniegu lub robi się zbyt wietrznie, a czasem odwrotnie dzieje się bardzo szybko - wychodzisz za róg i zdajesz sobie sprawę, że to miejsce idealne. potem stok i po prostu zaczynasz jechać, a potem mówisz na premierze "Och, to było takie proste!" ( uśmiechy ).

- Ile osób jest w Twoim zespole?
- Głównymi bohaterami tego filmu są Brian Fox, Austin Sweetin i Robin Van Jin Oprócz tych, które widzisz na ekranie, za kulisami jest zwykle około ośmiu osób.

To nie jest tylko film, to opowieść o czterech facetach: młodym talencie, weteranie, kobiecie i nie tylko jeden facet.

- Jaki jest Twój pierwszy krok przed rozpoczęciem produkcji filmu, organizacją wycieczki? Jak to się zwykle zaczyna?
- Pierwszym krokiem jest Kolejnym ważnym krokiem jest znalezienie ludzi, którzy wierzą w ten pomysł Wiesz, że Quksilver nas wspiera, a dla mnie jest to niezwykle ważne wsparcie, ponieważ takie filmowanie jest bardzo pozabudżetowe w produkcji. Wyobrażam sobie, co byśmy bez nich zrobili, dlatego przed planowaniem wyjazdów przekładam wszystkie swoje przemyślenia na papier, znajduję osoby, których ta historia może zainspirować i mówię im: „Zaufaj nam, proszę, zaufaj naszemu projektowi. Mamy fajny pomysł i jesteśmy gotowi, aby go zrealizować! ” ( śmiech ).

Widząc głębiej: Travis Rice na nowo definiuje snowboard

Travis Rice

Zdjęcie: serwis prasowy Quiksilver

- Czy ty i twój zespół macie jakieś plany wyjazdu w rosyjskie góry w najbliższej przyszłości?

- Podczas kręcenia ostatniego filmu spędziliśmy trochę czasu na Kamczatce, było tam bardzo pięknie. Następnym miejscem najprawdopodobniej będzie Soczi. Nie zgadnę, Rosja to bardzo duży kraj, jest wiele ciekawych miejsc.

- Gdzie ty sam najbardziej lubisz jeździć na łyżwach?
- Dla mnie to miejsce nie jest takie ważne, najważniejsze mieć dobre warunki pogodowe i grupę przyjaciół. W zeszłym roku moim ulubionym miejscem do jazdy na deskorolce było dowolne miejsce, które zobaczysz w filmie w Kolumbii Brytyjskiej.

- Gdybyś mógł poprosić jednego ze wspaniałych reżyserów o pomoc w filmowaniu, kto by czy wybrałeś?
- Myślę, że byłby to Wes Andersen. Zainspirowała nas jego praca, kiedy stworzyliśmy „Depth Perception”.

- Co myślisz o przyszłości filmów o sportach ekstremalnych? Co to będzie?
- Nie jestem pewien co do niego (uśmiecha się) . W końcu wszystkie sporty alternatywne to ciągły eksperyment, nie ma jasnych zasad, ale jest wielu utalentowanych facetów. Co najważniejsze, jeśli lubisz film, zachęcam kup to. Ponieważ przez ostatnie 20 lat ludzie zupełnie nie byli przyzwyczajeni do płacenia. W Internecie znajdujemy to, czego szukamy, oczywiście za darmo, pobierz i ciesz się. To źle, jeśli podoba ci się projekt lub piosenka, wspieraj autora lub wydaj 10 dolarów, ale pokaż, że w to wierzysz. Myślę, że bardzo pomogłoby to w ekstremalnym rozwoju.

Jeśli wyszukujesz wystarczająco długo, kto wie co może spotkasz któreś z tych cudów.

- Filmy są świetne, ale czy Travis Rice ma ulubioną książkę? Poleć coś do przeczytania.
- Polecam książkę „Kurs cudów”.

Poprzedni post Snowboard w szczegółach. Podstawy fotografii akcji
Następny post Alexandra Shevchenko: skok od gimnastyki do parkour