Jeźdźcy mówią: narciarstwo alpejskie i surfing to wolność

Finn Bilous przyjechał do Soczi z samej Nowej Zelandii. Dla tych, którzy nie są zbyt przyjaźni z geografią, jest to w pobliżu Australii, jeśli to prostsze - bardzo daleko od Rosji. Finn to zawodnik międzynarodowego zespołu Quiksilver o wyjątkowym stylu. Od dziecka jeździ na nartach i po prostu żyje w sportach ekstremalnych. Pro-rider zespołu Quiksilver Russia, słynny snowboardzista Jewgienij Zhun Iwanow , zadał mu prawdziwe przesłuchanie. W naszym artykule dwóch profesjonalistów opowiada o sporcie, igrzyskach olimpijskich, zamiłowaniu do surfingu, narciarstwa i podróży.

Narciarstwo jako styl życia

Rong: Wszyscy członkowie Twojej rodziny jeżdżą na nartach zjazdowych ... Jak to się wszystko dla ciebie zaczęło?
Fin: Zacząłem jeździć na nartach w wieku dwóch lat, bardzo wcześnie, jak wszyscy w mojej rodzinie, w tym mój ojciec, od czyja jazda na nartach to praca. Mój brat też jeździ na nartach, często jeździmy na nartach po stoku. Jeśli chodzi o mnie, w jakiś sposób zacząłem skakać, robić sztuczki ... i najwyraźniej z tego powodu jestem tutaj teraz ( śmiech ).

Rong: Dla ciebie Czy jazda na nartach to hobby czy styl życia?
Fin: Dla mnie narciarstwo to mój ulubiony sport, to mnie ukształtowało. Łączą całą moją rodzinę. Wszyscy jedziemy i być może dzięki temu istnieje między nami prawdziwa więź i zrozumienie.

Rong: Podjeżdżasz do trampoliny, skacz - leć, a co myślisz w powietrzu?
Fin: To jest jak autopilot. W tej chwili myślę tylko o sztuczce, którą teraz muszę wykonać. Od samego początku wynurzania aż do przejścia do innej strefy jestem maksymalnie skoncentrowany, wszystkie myśli w mojej głowie dotyczą tylko sztuczki.

Rong: Co lubisz najbardziej - jibing, halfpipe czy bigair?
Fin: Uwielbiam połączenie wszystkiego, co dzieje się podczas mojego wypożyczenia. Znakiem rozpoznawczym dobrego narciarza jest to, że potrafi równie dobrze skakać i ślizgać się.

Rong: Twój ojciec jest instruktorem bezpieczeństwa lawinowego. Czy jesteś ekspertem w tej dziedzinie?
Fin: Tak, mam duże doświadczenie w tym zakresie. To naprawdę pomaga, ponieważ bez względu na to, kim jesteś i co osiągnąłeś, zawsze możesz znaleźć się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Bardzo ważne jest, aby wiedzieć, jak sobie radzić w takich sytuacjach, a ja mam podobne doświadczenie.

Rong: Czy były jakieś niebezpieczne sytuacje?
Finn: Nic poważnego. Zdarzyło się, że był trochę pokryty śniegiem, ale nic ryzykownego. Mój ojciec miał przypadek, kiedy lawina całkowicie go przykryła, ale jest w porządku, więc wszystko jest w porządku.

Rong: Opowiedz nam o najbardziej niebezpiecznym incydencie, który miałeś na stoku?
Fin: Miałem szczęście, nie miałem żadnych poważnych i niebezpiecznych obrażeń. Ale kiedy miałem osiem lat, postanowiłem spróbować wielkiego skoku. Wydawał mi się wtedy bardzo duży, ponieważ byłem bardzo mały i go też ważyłemnoga. Przyspieszyłem, odchylając się do tyłu przed kickerem i część mojego ubrania zahaczyła o narty, najwyraźniej o wiązanie. Lecę z trampoliny i nic nie mogę zrobić, bo jestem przywiązany. Lądowanie pozostawiało wiele do życzenia - było epickie. Dobrze, że nie złamałem wszystkich kości.

Rong: Jeśli masz jutro dzień wolny i na pewno nie musisz jeździć na nartach, co zrobisz?
Finn : Lubię uprawiać różne rodzaje sportów. Uwielbiam surfing i kolarstwo górskie. Lubię być aktywny.

Rong: Co zwykle robisz w domu w Nowej Zelandii?
Finn: Mam szczęście, mieszkam w pięknym Lokalizacja. Mam wszystko, czego potrzebuję: dobre góry, parki i tory. Zawsze uprawiam sport, aw Nowej Zelandii, w moim domu, są ku temu wszystkie warunki.

Polacy, narty, skoki i surfing

Rong: Co myślisz o kijkach narciarskich? Potrzebujesz ich we współczesnym freestyle'u?
Finn: Najczęściej jeżdżę z nimi, ale czasami bez nich. Od czasu do czasu trzeba jeździć bez nich, bo są triki, które bez nich łatwiej udoskonalić. Na przykład chwytanie jest łatwiejsze bez kijów.

Rong: Czy stylowo jest jeździć z kijami czy bez?
Finn: Myślę, że to więcej zależy od twoich preferencji. Ktoś myśli, że jest stylowy ... dla mnie wygoda i szybkość są na pierwszym planie. Kiedy jeżdżę bez kijów, to bardzo zwalnia. Wygodniej jest mi jeździć z kijami, ponieważ bardzo pomagają we freeridingu.

Rong: Co jest dla ciebie najważniejsze w twoich skokach?
Finn: Spraw, by wszystko było piękne. Ładny, amplituda i styl. Więc myślisz, że przyszło mi to bardzo łatwo. Kiedy skaczę, jestem bardzo skupiony. Oczywiście nie chcę też spaść, więc płynne lądowanie też jest jedną z ważnych rzeczy.

Rong: Powiedziałeś, że kochasz surfing, co to ma wspólnego z jazdą na nartach?
Finn: wolność, jaką masz podczas uprawiania sportu. Nikt nie mówi ci, jak pokonać falę. Tak jak nikt nie mówi ci, jak zejść z góry. To jest aspekt kreatywny i to łączy te dwa sporty.

Rong: opisz swój idealny dzień na nartach.
Fin: Dla mnie idealnym dniem jest wstawanie nie za późno lub wcześnie, około 7-8 rano. Następnie zjedz dobre śniadanie, smaczne i sycące - koniecznie jajecznica, bekon i coś jeszcze. I od razu idź w góry z przyjaciółmi. Lubię jeździć wiosną - to świetna pora roku.

Po raz pierwszy w Rosji

Rong: Jak się masz na Quiksilver New Star Camp?
Finn: Tutaj jest naprawdę fajnie! W ciągu dnia jeżdżę. Stoki są świetne, park jest bardzo stromy i jest dużo śniegu. Wieczorem zawsze jest coś do zrobienia, a wieczorem są niesamowite imprezy. Wy, Rosjanie, wiecie, jak się bawić.

Rong: Czy to twój pierwszy raz w Rosji i Soczi? Jakie masz wrażenia?
Fin: RossIa jest niesamowity. Nie wiedziałem nawet, czego się spodziewać, jadąc tutaj. Czytałem wiadomości w różnych mediach, a jednocześnie byłem zdenerwowany i bardzo podekscytowany przed wyjazdem. Nie miałem pojęcia, jak to będzie. Wycieczka po Soczi brzegiem morza, lot, wycieczka po górach - to było niesamowite, bardzo mi się podobało.

Rong: Zgadzam się, że mamy najpiękniejsze dziewczyny?
Finn: Są dobre. Ale tutaj trudno rozmawiać ze wszystkimi, ponieważ niewiele osób dobrze zna angielski. To nawet trochę zabawne. Zaczynasz rozmawiać z dziewczynami po angielsku, a one patrzą na ciebie, jakbyś zwariowała ( śmiech ).

Igrzyska olimpijskie i nowe cele

Rong: W tym roku byłeś na igrzyskach olimpijskich, czy zawsze było to Twoje marzenie?
Fin: Tak, to marzenie z dzieciństwa. Po raz pierwszy zobaczyłem Igrzyska Olimpijskie, kiedy zacząłem jeździć na łyżwach. Wtedy styl wolny nie był jeszcze włączony do programu olimpiady. Od sześciu lat marzyłem o tym, żeby tam być i dałem z siebie wszystko, bo to bardzo fajna impreza. Igrzyska olimpijskie przyciągają uwagę wszystkich do sportu, to ważna i ważna rzecz, więc cieszę się, że mogłem w nim uczestniczyć.

Rong: Czy trudno było dostać się na Igrzyska?
Finn: Stało się to dla mnie całkiem łatwe. Nie musiałem się przygotowywać i zmieniać w jakiś sposób. Właśnie zdałem selekcję i poszedłem na Igrzyska.

Rong: Niestety, nie dotarłeś do finału, w pierwszej dwunastce olimpijskiej. Brakowało ci mniej niż jednego punktu. Bardzo zdenerwowany?
Fin: Tak, oczywiście, byłem niesamowicie zdenerwowany. Pierwsza próba mi się nie udała - upadłem. Za drugim razem pokazał dobry poziom, zdobył prawie 85 punktów, co zwykle wystarcza, aby dostać się do finału. Ale poziom innych narciarzy był bardzo wysoki, bo to są igrzyska olimpijskie. Po prostu siedziałem i patrzyłem, jak popychają mnie coraz dalej po wynajęciu. W rezultacie facet z Kanady zajął 12. miejsce, a ja minąłem finał. Uczę się na błędach, mam motywację do kolejnych zawodów. Oczywiście było ciężko, ale wykorzystuję to doświadczenie, aby stać się silniejszym.

Rong: Czy pójdziesz na następną olimpiadę?
Fin: Z pewnością mam tam jeszcze niedokończone sprawy. Chcę zemsty ( uśmiechy ).

Rong: Jaka jest najfajniejsza rzecz, jaką widziałeś w wiosce olimpijskiej?
Fin: Wyposażenie parku. Poszliśmy sprawdzić tor i wszystko było po prostu idealne. Zbocza i skocznie wyglądały jak w grze wideo. Bardzo trudno było uwierzyć w to, co widzieliśmy.

Rong: Co jeszcze zrobiło na Tobie wrażenie?
Fin: Cała struktura Igrzysk: Wioska Olimpijska, forma i to, że reprezentowaliśmy nasz kraj, było dla mnie najważniejsze. Zdałem sobie sprawę, że igrzyska olimpijskie bardzo różnią się od zwykłych zawodów, na olimpiadzie reprezentujesz coś więcej niż siebie samego.

Rong: Igrzyska się skończyły, jaki jest następny cel?
Fin: Chcę poprawić swoje umiejętności, nauczyć się nowych sztuczek, kilka mam na myśli. Chcę się rozwijać, wygrywać konkursy i kręcić nowe filmy.

Rong: Czy będą jakieś nowe projekty, w których będzie można Cię zobaczyć?
Finn: Jeszcze niczego nie obiecuję. Bardzo chciałbym zrobić projekt w Nowej Zelandii. Pokaż, z czego są zrobieni lokalni jeźdźcy, jak jeździmy, jak żyjemy i spędzamy czas. W mojej ojczyźnie można nakręcić dużo dobrego materiału, to świetny sposób na pokazanie tego, co robię, pokazanie mojego kraju od środka. To jest dla mnie ważne.

Rong: Dlaczego narty są lepsze niż snowboard?
Finn: Myślę, że bardzo się różnią. Nie wiem, wolę jeździć na nartach, robię to całe życie. Poza tym nie jeździłem dużo na snowboardzie, więc co jest fajniejsze, to trudne pytanie.

Rong: Jest tyle różnych rodzajów nart: wodne, biegowe, na kółkach ... Kimkolwiek jesteś chciałeś spróbować? Może narty wodne?
Fin: Chciałbym jeździć na wszystkich rodzajach nart. Nawiasem mówiąc, jeździłem po wodzie w domu - bardzo fajnie.

Rong : Czy znasz główną zasadę narciarza? Nie jedz żółtego śniegu! Używasz go?
Fin: Tak! ( Śmiech. ) Oczywiście, że go używamy.

Rong: Co chcesz powiedzieć każdemu, kto nas czyta?
Finn: Chcę tylko podziękować Rosji i wszystkim chłopakom z Quiksilver New Star Camp! Chętnie tu wrócę, bardzo polubiłem twoje miejsce.

Poprzedni post Przykład gwiazdy: 9 przepisów na dobry nastrój od Aglaya Tarasova
Następny post Kirill Nagiyev: snowboard to rap