O kole inaczej roz.2 Maszyny proste nie tylko z nazwy

Osobiste doświadczenie: biegam, bo mogę

Minął rok, odkąd pierwszy raz poszedłem na stadion w pobliżu domu. Rok wielkich przemian, przemian fizycznych i duchowych. Rok, w którym spałem 10 razy na porannych treningach, raz nie zdążyłem ustalić numeru startowego na wyścigu, 50 razy pozbyłem się bólu kolana / okostnej / zatkanych łydek w przeddzień sobotnich biegów, ledwo dotarłem do mety biegu Zostań człowiekiem i ... zakochałem się w bieganiu. Rok to prawie 365 idealnych dni na jogging: na świeżym powietrzu, w parku, na siłowni, w nowym kraju na wakacjach, a także solidny okres czasu, aby zebrać wszystkie myśli w głowie i spróbować zainspirować.

Bieganie nie jest łatwe

To nie jest łatwe, bo zaczynasz chodzić na siłownię i nie rzucasz, przechodzisz na prawidłowe odżywianie, regularnie wykonujesz badania u lekarzy i nie przychodzisz w momencie, gdy nie masz już siły, by to znieść, zapisz się na pierwsze konkursy, kup blender do smoothie i naprawdę (!) gotuj w nim smoothie - to wszystko początkowo nie jest tak proste, jak się wydaje. To jest całkowita przebudowa Ciebie, to wewnętrzna zmiana marki, jeśli wolisz, wszystkich sfer życia, pokonywanie barier psychologicznych i fizycznych.

Bieganie nie jest łatwe, ponieważ kiedy zaczynasz swój pierwszy bieg, znajdujesz się w połączeniu dwóch trudności naraz: banalnej ignorancji i chęci podporządkowania się. Podczas pierwszego porannego i wieczornego biegu biegasz, najprawdopodobniej telefon jest ściśnięty w dłoni, słuchawki absurdalnie zwisają, a na nogach możesz mieć wszystko, od trampek fitness po modne z zeszłego sezonu rozmowę z kryształkami. I ciągle się rozglądasz i myślisz: czy robię wszystko dobrze?, Dlaczego ci ludzie biegają szybciej?, Dlaczego nawet ta dorosła kobieta o zaokrąglonych kształtach, znacznie większych niż moja, biegnie i oddycha przez nos, podczas gdy ja już Czy łapczywie połykam powietrze ustami? ... I setki innych niewyobrażalnych, jak i dlaczego.

Ale biegasz! Oznacza to, że jesteś już fajny i pokonałeś już 60% w drodze do nowego siebie lub, jak to jest obecnie modne, do lepszej wersji siebie.

Pogromcy mitów

I Zacząłem biegać dokładnie rok temu i od tego czasu nauczyłem się wielu rzeczy, które w taki czy inny sposób bardzo zmieniły moje nastawienie do tego procesu w ogóle, aw szczególności do samej kultury biegania. Nie będąc w epicentrum spotkania, ale gdzieś na zewnątrz, na próżno szukamy informacji o tym, jak prawidłowo poruszać się w ogromnych sieciach społecznościowych. Szczerze mówiąc, wszystko to przypomina postawienie diagnozy przez Internet: jeśli nie wiesz, gdzie i czego szukać, możesz w ogóle znaleźć coś niewłaściwego. Aby zdiagnozować przewlekłą chorobę, raka lub całkowitą nietolerancję biegania. Generalnie koszmar.

Po zanurzeniu się w całą atmosferę wyścigu, stając na pierwszym miejscu w grupie biegaczy, wybierając niewłaściwe trampki i nie mając czasu na odebranie numeru na Expodzień przed startem zaczynasz patrzeć na sytuację z zupełnie innej perspektywy. Oto moja lista rzeczy do biegania, których być może nie zamierzałeś rozpoznać, ale co możesz zrobić:

Fakt 1. Wszystko zaczyna się nie od sprzętu, ale od Ciebie!

Buty do biegania są świetne, ale to wcale nie znaczy, że aby przebiec pierwsze 5 km lub kilka okrążeń wokół domu, musisz poczekać na wynagrodzenie / stypendium / możliwość pójścia do sklepu po z pewnością super profesjonalne buty. Zacząłem biegać w trampkach, nic strasznego mi się nie stało, bo na początku ty w zasadzie pobiegniesz przez krótki czas i trochę. Ale kiedy moje pierwsze buty do biegania były na nogach, szczęście nie było granic. Nie wiem nawet, z czym to porównać? Wyobraź sobie jazdę na nartach przez cały dzień w twardych butach narciarskich lub ciasne naciąganie łyżew przed pójściem na lodowisko ... A potem w pewnym momencie zdejmujesz te niewygodne buty i zmieniasz w trampki, które są zaprojektowane do biegania, cieszenia się i prawidłowego rozłożenia obciążenia na stopę.

Osobiste doświadczenie: biegam, bo mogę

Test na mokro: jak wybrać odpowiednie buty do biegania?

Analiza stopy w w domu.

Fakt 2. Kto potrzebuje tych wyścigów? Nie zdobądź medalu.

Wyścigi amatorskie są tym, czego potrzebujesz, jeśli chcesz poczuć atmosferę biegania. Pamiętam, jak przebiegłem mój pierwszy Bieg Nocny: cała Moskwa była jak w dłoni zablokowany ruch uliczny, nabrzeże Łużnetskaja, ludzie w kawiarni, którzy powoli piją wino i patrzą, jak szalony tłum zakochanych w bieganiu przecina ulicę, perkusiści, kibice, metę a myśli na mecie dotyczą niczego i jednocześnie czegoś ważnego. Mój pierwszy wyścig odbył się nocą na 10 km w Moskwie. Było ciężko, bez przygotowania, nie zdając sobie sprawy, że żeby następnego dnia latać jak motyl, a nie leżeć z ostrym bólem w zatkanych łydkach, trzeba się rozciągnąć. Ostre i ekstremalne zanurzenie w bieganiu.

Opowiem też o medalu. Czasem wręczają medal na mecie, tak, ja tak jak ty jestem dorosły, ale to fajne, to coś, czego nie możesz kupić, nie możesz otrzymać w prezencie, ale możesz to poczuć i na to zasłużyć. Medal to mały dysk twardy ze wspomnieniami, jest w nim wszystko: pierwsze kilometry, kilka kropel deszczu, które uratowały nas w centrum wyścigu i przyjaciele czekający na mecie. To kwintesencja chwili i emocji w małym kawałku metalu.

Fakt 3. Wszyscy biegacze są introwertykami.

Zawsze myślałem, że to fakt, że bieganie 20 minut czy maraton 4,5 godziny sam na sam ze swoimi myślami to tylko szaleństwo. I wtedy zdałem sobie sprawę, że po pierwsze tak nie jest, a po drugie wszystko jest sytuacyjne i to tylko twój wybór.

Zacznę od pierwszego wniosku: biegacze to tłum, to firma ludzi, którzy w pierwszy weekend stycznia przejdą przez całe Sadovoe lub będą wspierać tKrzyczę na myśl o bieganiu razem w weekendy, a potem piciu kawy i rozmowie o życiu, podróżach lub nowych butach (tak, mówię o radości Sashy Boyarskiej).

Osobiste doświadczenie: biegam, bo mogę

Sasha Boyarskaya: Bieganie traktuję jako ulubiony zdrowy nawyk

Od pierwszej osoby o moim romansie z bieganiem, bananami i psychologicznym aspektem biegania.

A biegacze ciągle się dzielą, publikują zdjęcia w mediach społecznościowych. sieci, udzielą porad, zadzwoń na jogging i bez problemu skontaktują się z Tobą na odległość, jeśli to konieczne. Kiedy biegłem swój pierwszy bieg w terenie, poczułem się chory wspinając się na górę, a dwóch facetów, którzy byli w pobliżu, podzieliło się ze mną przydatną radą, że najważniejsze jest, aby się nie ochłodzić i nie zatrzymywać się i jakoś ruszać, zafundowali mi wodę i dziewczyna, która biegła z przodu, kazała mi trzymać się jej czerwonej koszuli i traktować ją jako punkt odniesienia. Potem została moim pilotem, co doprowadziło mnie do mety. Wtedy zdałem sobie sprawę, że społeczność biegaczy to społeczność, w której zawsze możesz liczyć na wsparcie.

Teraz trochę o sytuacji i wyborze. Lubię biegać wieczorem, sam, ze słuchawkami lub bez. To jest moja wersja mobilnej medytacji, okazja do bycia sam na sam z moimi myślami. Myślę, że gdy przyjdzie czas na mój pierwszy maraton, będzie to etap czterogodzinnego restartu myśli. Nie boję się przejść przez to sam, a bieganie też mnie tego nauczyło.

Czas dla silnych

Zacznij biegać. W końcu to najłatwiejsza, najbardziej elementarna rzecz, jaką możesz zrobić dla siebie i swojego zdrowia. Tak, bieganie jest trudne, bieganie nie przypomina o sobie wykupionej codziennie subskrypcji siłowni, na którą nie ma czasu. Ale te 10, 15 lub 20 minut dziennie, które stają się regularne, znacznie zmieni sposób, w jaki postrzegasz siebie i swoją produktywność. Często słyszę, że bieganie jest szkodliwe, że ryzykujesz nogami, jak magnes ciągnący płaskostopie, ranisz kolana i niszczysz kości. Tak, zdecydowanie istnieją badania, które sugerują, że osobom otyłym lepiej jest chodzić nad bieganiem. Ale jeśli spojrzysz globalnie, nie powinieneś przenosić tego na siebie, jeśli masz normalną wagę i jeśli nie masz problemów ze stawami i starymi kontuzjami.

Ciągle znajdujemy mnóstwo powodów, by zacząć jutro, w przyszłym miesiącu lub w przyszłym roku. W efekcie jest znacznie większa szansa, że ​​nudna praca, monotonia, siedzący tryb życia, a nie bieganie zrujnują nam zdrowie. Zacznij od siebie, stań się silniejszy i bardziej sprężysty, zrzuć te dodatkowe kilogramy lub wzmocnij gorset mięśniowy. A potem, kto wie, może spotkamy się na starcie i przebiegniemy razem pierwsze 10 km?

Championship and World Class zorganizuje wyścig In One Breath

P.S. PodzielićDołącz do nas w komentarzach, gdzie zaczęła się Twoja historia biegania?

Ewa Woydyłło-Osiatyńska

Poprzedni post 10 faktów na temat biegania: zgadnij, co jest prawdą, a które nie
Następny post Mad Eurotrip: jak dostać się z Rzymu do Amsterdamu całkowicie za darmo?