CHCIAŁAM TO RZUCIĆ WIELE RAZY | TATUAŻ & BUTY

Mój pierwszy maraton: co musisz wiedzieć, żeby nie żałować

Bieganie staje się modne i nie można się z tym cieszyć, ponieważ trend na zdrowy styl życia i dobrą kondycję fizyczną płynnie wkracza w nasze codzienne życie. Ale co, jeśli odległości 10 lub 15 km zostały już pomyślnie pokonane i chcesz ruszyć dalej? A może zdecydujesz się przebiec maraton? Przecież to tylko ... ponad 30 kilometrów więcej niż zwykły poranny bieg. Aby zrozumieć wszystkie zawiłości przygotowania i zrozumieć, jak to jest przygotować się do maratonu w zaledwie rok, spotkaliśmy się z uczestnikiem maratonu Białe Noce w St. i 107 km, autor: Alexander Nekrasov.

Mój pierwszy maraton: co musisz wiedzieć, żeby nie żałować

Zdjęcie: Polina Inozemtseva, Championship

- Jak długo przygotowywałeś się przed przebiegnięciem pierwszego maratonu?
- Mój pierwszy maraton przydarzył mi się latem 2015 roku. Było to miasto nad Newą i, o ile pamiętam, było bardzo gorąco, duszno, a słońce świeciło mocno. Zaczęliśmy start z zespołem No Tag Runners i nie było przed startem roztrzęsienia i podniecenia. Był tylko śmiech, żarty i zrozumienie, że będziemy przebiegać 42,195 km.

Zacząłem biegać w 2013 roku, a trenować w 2014 roku, kiedy trafiłem do klubu Nike + Running Club w Gorky Park. Okazuje się, że przygotowanie zajęło mi rok. W tym roku wywróciłem swoje rozumienie biegania do góry nogami i nadal go zmieniam.

- Jakie błędy popełniają początkujący?
- Jak mawiają wielcy: „Głupcy uczą się na swoich błędach, ale mądrzy na nieznajomych ”. Nie wiem do kogo tak naprawdę należę, ale patrząc wstecz mam prawo analizować siebie i swoje przygotowanie i mogę powiedzieć, że warto zwrócić uwagę na: sprzęt (witam moje niewygodne trampki w maratonie), rozwój ciała (wzmocnienie mięśni) regeneracja (sen, rozciąganie, „rolowanie mięśni”, masaż, joga) i co najważniejsze - powiedz sobie na czas: stary, zrób sobie przerwę. Albo: facet, musisz się zatrzymać i odpocząć.

Mój pierwszy maraton: co musisz wiedzieć, żeby nie żałować

Zdjęcie: Polina Inozemtseva, Championship

- Co było najtrudniejsze, gdy biegłeś maraton po raz pierwszy? Zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
- Każdy biegacz amator, który zaczyna biegać i poznaje różne dystanse, wspina się po Internecie i zaczyna przyswajać informacje ze wszystkich możliwych źródeł. Tak było ze mną. ... Czytałem dużo artykułów, słuchałem facetów, którzy mieli za sobą jeden lub dziesięć maratonów i miałem pewną bazę „szumu”, który mógł na mnie czekać. Ale najbardziej żywe wrażenie, które pojawia się natychmiast, ma miejsce, gdy już na 36 lub 37 km biegłem nasypem tego bardzo fajnego miasta nad Newą i pomyślałem: „Sasha, chodźmy pieszo” lub „Sasha, musimy zatrzymaj się i rozciągnij ”. Odwiozłem ich i byłem skupiony na jednej rzeczy - ucieczce.

Mój pierwszy maraton: co musisz wiedzieć, żeby nie żałować

Zdjęcie: Polina Inozemtseva, Championship

To właśnie w tym momencie dogonił mnie facet, już aktywnie kulejąc, ale biegnący. Podjęliśmy jakąś rozmowę ze zwykłymi zwrotami dla tego okresu maratonu iw pewnym momencie zaproponował mi spacer. Mnie, szczerze mówiąc, zaskoczyła mnie tak niesamowita oferta, akurat w tym momencie moje myśli nasiliły się, bo mieli szansę znaleźć brata, ale przeprosiłem go za odmowę takiej oferty i zaproponowałem, że po mecie go wyprowadzę, a sam trochę przyspieszyłem i biegł dalej. Dlatego najtrudniej było nie zejść z zamierzonej ścieżki i nie pozwolić wewnętrznemu „zmęczonemu” wyjść myślami.

- Od czego zacząć przygotowywać się do maratonu osoba, która nigdy wcześniej nie przebiegła takiego dystansu? Z jakich odległości zacząć, ile zwiększyć przebieg?
- Tak naprawdę pytanie jest tutaj bardzo indywidualne, ponieważ każdy człowiek ma swoje własne cechy ciała, jego pozytywne i negatywne strony. Ktoś po prostu chce przebiec maraton, tak jak ja w 2015 roku, podczas gdy ktoś chce go przebiec z dobrym czasem, na przykład trzy godziny, a tu jest zupełnie inny poziom. Zacząłbym więc od najważniejszego pytania: jak chcesz przebiec maraton? Potem sam zacząłem trenować, bo w XXI wieku technologii cyfrowych jest wiele aplikacji, które budują dla Ciebie plan treningowy, w zależności od Twojego treningu, ilości czasu, jaki chcesz poświęcić na bieganie.

Na przykład przeszkoliłem w ramach programu Nike + Run Club na półmaraton i wykonałem cały proces treningowy, a efekt był bardzo zadowolony, jest też program maratoński. Jeśli nadal potrzebujesz cięższej dyscypliny, możesz znaleźć trenera i zrobić to osobiście. Zawsze najlepiej zacząć od zadania sobie pytania: jak chcesz przebiec maraton?

Mój pierwszy maraton: co musisz wiedzieć, żeby nie żałować

Zdjęcie: Polina Inozemtseva, Championship

- Przejechałeś 42 kilometry. Jaki jest następny cel? Poprawa czasu maratonu lub bieganie na dłuższych dystansach - Ironman?
- Po ukończeniu maratonu zastanawiałem się, do czego zdolne są moje ciało i umysł, więc zdecydowałem, że poza poprawą czasu w maratonach spróbuj się w innym znakomitym kierunku biegowym - szlak (biegi przełajowe) i oczywiście rób to na długich dystansach, czyli ultra. W tym roku moim celem było przebiec Golden Ring Ultra Trail na dystansie T100 (oficjalny dystans to 107,29 km). To nie jest mój pierwszy wyścig ultra cross country, ale był trudny fizycznie i moralnie. Ukończyłem go pomyślnie przed wyznaczonym terminem. Co do Ironmana, to jeszcze nie widzę siebie w tym kierunku. Może kiedyś kiedyś.

- Jaką radę dałbyś osobie, która nagle postawiła sobie za cel - przebiec maraton?
- Takiej osobie chciałbymradzimy przede wszystkim nauczyć się jak czerpać dreszczyk emocji z procesu treningowego, wzlotów i upadków, uśmiechać się, gdy to nie wychodzi, żeby nie tracić ducha, gdy nadejdzie pewien „przystanek”, móc sobie wmówić sobie, że trzeba zrobić sobie przerwę i odpocząć, być w harmonii ze swoim ciałem , duszę i umysł i nigdy nie zapominaj o wygodzie dla siebie.

Rozmowa z CYBERPRZESTĘPCĄ

Poprzedni post Natalie Pashkoff: najważniejsze, żeby nie żałować siebie
Następny post Łużniki Półmaraton: 5 faktów na temat wyścigu i lista kontrolna w środku