Zagrajmy w Multi Theft Auto - MTA San Andreas 2 # 13 \

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Aby podzielić się z kolegami, zdobyć doświadczenie i po raz kolejny zadeklarować się na międzynarodowej platformie - dla tych i wielu innych ekipa organizatorów Maratonu Moskiewskiego wyruszyła na start w Nowym Jorku. Dyrektor Moskiewskiego Maratonu Dmitrij Tarasow dzieli się swoimi wrażeniami z Mistrzostwami i porównuje podejście do biegania, aspekty organizacyjne i atmosferę obu wyścigów.

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Dyrektor Moskiewskiego Maratonu Dmitrij Tarasow

Zdjęcie: Z osobistego archiwum Dmitrija Tarasowa

New York Marathon to wydarzenie na który odwiedzają ludzie z całego świata, ale procent obcokrajowców na nim jest znacznie wyższy. Przede wszystkim wynika to z faktu, że liczba osób, które chcą się tam dostać, przekracza 4-5-krotnie liczbę miejsc, a sama polityka maratonu opiera się na podziale ludzi na kilka rynków. Oznacza to, że koncentrują się na tym, że obcokrajowcy przyjeżdżają i uzupełniają budżet miasta z gospodarczego punktu widzenia. Kwota wyścigów jest podzielona mniej więcej w ten sposób: 50 procent Amerykanów i 50 procent obcokrajowców. W loterii rozdawana jest określona liczba miejsc. Liczba miejsc jest różna w różnych krajach i dotyczy to wszystkich głównych rynków. Zainteresowanie Amerykanów jest bardzo proste - przekazywać pocztą pantoflową i to, co robią zagraniczni goście, wpływają na wizerunek samego maratonu.

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Zdjęcie: GettyImages

Nasze zdjęcie jest inne. Pomimo tego, że Moskiewski Maraton rozwija się z każdym rokiem, to teraz nie ma takiego momentu, w którym liczba osób i tych, którzy chcą przekroczyć liczbę limitów. Uważamy, że ta sytuacja będzie się utrzymywać jeszcze przez 10-15 lat. Ale z drugiej strony, liczba obcokrajowców z roku na rok znacząco rośnie, zarówno organicznie, jak i dzięki działaniom ekipy Moskiewskiego Maratonu i środowiska biegaczy, odwiedzając różne wystawy zagraniczne, przyciągając blogerów, druk zagraniczny, media internetowe i kanały telewizyjne, które przywozimy na własny koszt. ... Z ich pomocą opowiadamy innym o tym, czym jest Moskwa, o samym moskiewskim maratonie io tym, jak dobrze jest tu biegać.

Organizacja startu

Główną cechą organizacji startu w Moskwie i Nowym Jorku w fakt, że w Moskwie start i meta są w tym samym miejscu, aw Nowym Jorku start w jednej części miasta, a meta w innej, a ludzie biegną przez pięć głównych obszarów miasta.

Ponadto w Nowym Jorku ludzie są dowożeni na start kilkoma środkami transportu: autobusem i promem. To bardzo trudne zadanie, gdyż przewożą z jednego punktu do drugiego 55 tysięcy uczestników i kilka tysięcy wolontariuszy. My tego nie mamy, wszystko znajduje się w centrum miasta, niedaleko moskiewskiego kręgu Centralnego i dwóch stacji metra, można tam dojechać samochodem w określonym czasie. Dlatego mamy nad nimi szczególną przewagę.

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Zdjęcie: GettyImages

Kolejny wielka zaleta- sami Łużniki. Lokalnie znajdujemy się w miejscu, które dzięki mundialowi ma teraz swoje wyraźne kontury i granice, system dostępu oraz możliwość przepuszczania ogromnej liczby osób przez hole wejściowe, bez tworzenia tłumu, niezależnie od warunków atmosferycznych. Możemy pochwalić się również dużymi, przestronnymi szatniami, dobrze ogrzewanymi ze wszystkich stron, w których znajdują się również komórki lokatorskie. Ameryka też ma szatnie, ale są one tylko dachem, nie mają ścian bocznych, a ich szatnie są znacznie mniejsze niż te z maratonu moskiewskiego.

Ale Amerykanie też mają pewne zalety. Na przykład sama strona, która jest dobrze zaprojektowana pod kątem tego, jak ludzie wchodzą do klastrów, podziału na strefy, co jest bardzo wygodne, a także bardzo wygodne podejście do startu. Ale ważne jest, aby pamiętać, że w Nowym Jorku po mecie będziesz musiał przejść kolejne półtorej mili, aby dotrzeć do szafek. Często wiele osób czuje się źle w tym tłumie i dlatego zawsze dyżurują tam lekarze.

Jak doszło do wyścigów?

Maraton nowojorski narodził się na fali boomu biegowego lat 70. W tamtych czasach nie była to jeszcze tak duża organizacja biegowa, która obecnie zajmuje się wszystkim, od rozwoju sportu dziecięcego po organizowanie 50 imprez sportowych i biegowych rocznie.

Maraton w Nowym Jorku rozpoczął się bieganiem w kółko w Central Parku. Potem przyszedł ambitny projekt Freda Łebowa, którego pomnik stoi tam podczas maratonu. To on w 1976 roku zaproponował zmianę trasy maratonu i poprowadzenie go przez wszystkie pięć dzielnic miasta. To on ambitnie przeciągnął wyścig z historii małego parku do prawdziwego masowego maratonu.

Co ciekawe, wydarzenia te zbiegły się z trudnym okresem w historii Nowego Jorku, który znajdował się wówczas w fazie upadku gospodarczego. Fred LeBow był w stanie przekonać władze miasta, że ​​wyścigi masowe są opłacalne, zapewnił administrację dzielnic, przez które przebiega tor, że będzie bezpieczny, obiecał elicie nagrody pieniężne, a partnerom - masową skalę imprezy i piękny tor. I dotrzymał tej obietnicy. Wyścig rośnie tylko co roku.

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Zdjęcie: GettyImages

Historia Nowego Jorku Maraton jest długi i trudny, a jeśli porównamy go z moskiewskim, to w tym sensie jesteśmy bardzo młodym wyścigiem, który ma pewne perspektywy rozwoju, co zauważają zagraniczni eksperci. Wynika to z faktu, że Moskwa jest stolicą Rosji, miastem o wielkich możliwościach, zarówno finansowych, jak i ludzkich. Ponadto Rosja i jej kultura są bardzo interesujące dla obcokrajowców. Dlatego z biegiem czasu Moskwa ma wszelkie szanse, aby stać się jedną z głównych firm.

Pierwszy wyścig pod naszą marką odbył się w 2013 roku. Jej rozwój jest naprawdę ambitny i zaskakujący dla wielu zagranicznych ekspertów. Przez pierwsze lata oglądalność moskiewskiego maratonu co roku prawie się podwaja - o 100-150%. Potem ten skok czasuZmniejszyła się znacznie ze względu na fakt, że masa była wystarczająco duża. Projekt wciąż rośnie z roku na rok, może nie w tak szybkim tempie, ale mimo to rośnie. Chciałbym, aby w Maratonie Moskiewskim wzięli udział nie tylko Moskale i mieszkańcy regionu moskiewskiego, ale także osoby z innych rosyjskich miast, a także obcokrajowcy, dla których będzie to łatwe i dostępne. Wiza jest obecnie jednym z najbardziej ograniczających czynników.

Popularność

Nowy Jork to największe miasto biegowe na świecie, w tym roku na start maratonu przybyło 55 tysięcy ludzi. Jeśli chodzi o maraton moskiewski, jest to największy w Rosji. Dziś liczba maratończyków wynosi około 10 tysięcy, ale mamy nadzieję, że w 2019 roku tę liczbę przekroczymy. Muszę powiedzieć, że w przeciwieństwie do Amerykanów jesteśmy na samym początku drogi.

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Zdjęcie: GettyImages

Bieganie to część życia

Właściwie trudno mówić o różnych postawach ludzi wobec biegania. Mówimy tu raczej o dwóch konkretnych wydarzeniach, które mają swój niepowtarzalny klimat. Na wszystkich takich maratonach nastawienie jest jedno - pozytywne. Wszędzie jest radość, manifestacja siebie, atmosfera prawdziwych wakacji.

Zapewne muszę powiedzieć, że ci, którzy nie przebiegli maratonu nowojorskiego, wychodzą na ulice, aby wspierać biegaczy. Nawet nie uczestnicząc w takich imprezach, czują się częścią całego ruchu biegowego, chcą wspierać sportowców swoją energią, bo rozumieją, jakie to ważne. Póki co nie ma takiej sytuacji w Moskwie, a wszystko kręci się tylko wokół tych, którzy biegają, a ich liczba nie jest tak duża jak w Ameryce. Bieganie dla Amerykanów jest częścią życia, biegają do pracy w strojach sportowych, przebierają się w biurze, a potem wracają tego samego wieczoru. Widać to prawie wszędzie, gdy odwiedzamy Nowy Jork, Londyn i inne miasta.

Maratończyk w Moskwie i Nowym Jorku

Oczywiście portret tych dwóch postaci jest zupełnie inny. Nasza publiczność to osoby w wieku 25-35 lat, to jest młodsza publiczność. Wynika to z faktu, że w Rosji minęło zaledwie sześć lat od boomu biegowego, a teraz w maratonie biorą udział ci faceci, którzy zaczęli biegać jeszcze jako uczniowie.

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Zdjęcie: GettyImages

Moskiewski maraton: spojrzenie w przyszłość

Oczywiście chcemy wejść na główne kierunki. Ta perspektywa jest odległa, może za 10 lat.

Być może najbardziej znaną serią wyścigów na świecie jest World Marathon Majors . Maratony zawarte w tej serii (Boston, Londyn, Berlin, Chicago, Nowy Jork i Tokio) są uważane za jedne z najważniejszych wyścigów szosowych na świecie. Co roku bierze w nich udział ponad 200 tysięcy osób, a liczbę widzów szacuje się na miliony.

Ale żeby tak się stało, musimy zwiększyć widownię uczestnikówikov i bądź na to przygotowany finansowo, ponieważ głównym wymogiem stawianym przez główne firmy jest dostępność określonej kwoty pieniędzy na zaproszenie elitarnych sportowców. Zapewnienie tylko elity na wielkim maratonie to dla organizatorów kolosalny koszt: dobry fundusz nagród, nocleg w hotelu, opłata za testy antydopingowe, obsługa i obsługa podczas imprezy. Należy zaznaczyć, że główne zawody są na ustach wszystkich, a zdobywając ten status, wyścig wygrywa z punktu widzenia uczestników. Pragnienie każdego, by dostać się na Majora, jest samo w sobie znacznie większe niż chęć wzięcia udziału w wyścigu, który ma na przykład złotą etykietę.

Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?

Zespół moskiewskiego maratonu na Expo w Nowym Jorku

Zdjęcie: z osobistego archiwum Dmitrija Tarasowa

A co jest w Nowym Jorku Maraton londyński czy chicagowski dążą do zebrania około 300-400 tysięcy osób, sugeruje, że sama etykieta majora wpływa na chęć udziału w tym wydarzeniu.

Jeśli mówimy o bliższych perspektywach maratonu moskiewskiego , to tutaj będzie raczej chodziło o zdobycie brązowej, złotej, srebrnej, platynowej etykiety. Aby tak się stało, musimy najpierw dorosnąć i przejść przez określone etapy rozwoju. Idziemy do nich. ”

Fifa 14 | Ultimate Team [26#] - Na luzie

Poprzedni post Mam bliznę wielkości pizzy: szalone przygody Bear Gryllsa
Następny post Super tatusiowie: 10 najlepszych uroczych zdjęć sportowców i ich dzieci