Oczyszczanie wątroby metodą Andreas Moritz cz.1

Margarita na grubej. Dlaczego pizza staje się częścią żywienia sportowców

Profesjonalne sporty zawsze kojarzą się ludziom z twardym i zorganizowanym stylem życia. Sportowcy powinni spędzać dzień według przejrzystego harmonogramu i jeść w ramach limitu kalorii. Czy jednak wszystko jest prawdą? Kilka dni temu w mediach pojawiły się informacje o tym, co jedzą piłkarze petersburskiego klubu Zenit po meczach. Drużyny przynoszą do szatni od 20 do 30 pizz, musi to być Margarita. Z naszym ekspertem-rezydentem i trenerem wellness Andreyem Semeshovem omówiliśmy korzystne właściwości takiego odżywiania.

Czy można jeść pizzę bez szkody dla postaci?

Zenith nie jest jedyny przykład, kiedy zawodowi sportowcy jedzą pizzę, aby zregenerować siły. Oczywiście zwykłym ludziom trudno sobie wyobrazić, że ten produkt może przynieść jakąkolwiek korzyść, a nie tylko dodatkowe kilogramy. Większość kulturystów, a nawet modelek fitness, włącza go do swojej diety przygotowując się do zawodów. Hokeiści i koszykarze również nie ustępują. Nie sposób nie zauważyć, że pizza stała się jednym z głównych produktów współczesnego sportu.

Andrey: Dlaczego wolą pizzę? Ponieważ uwielbiają smacznie jeść, jak miliony tych, którzy nawet nie myślą o sporcie. Im wyższa klasa sportowca, tym bardziej jest on oczywiście świadomy dietetyki i wszystkiego, co ją otacza. Lub ma kadrę wykwalifikowanych dietetyków. Dlatego każdy zawodowy sportowiec wie na pewno, że nie ma potrzeby demonizowania żadnego konkretnego jedzenia i dania. Przytyją nie z pizzy, ale z przejadania się. Chciałbym przytoczyć przykład amerykańskiego blogera Anthony Howard-Crowe , który demonstracyjnie tracił na wadze, publikując wyniki na swoim kanale YouTube. Zjadł tylko dwa produkty - lody i whisky. Przez sto dni na takiej diecie mężczyźnie udało się pozbyć dodatkowych 15 kg.

Pizza to doskonałe i smaczne źródło regeneracji po ciężkim wysiłku. Pod względem składu klasyczne opcje pizzy są dość zrównoważone pod względem stosunku białek, tłuszczów i węglowodanów.

Dlaczego gracze Zenit wolą Margaritę?

Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to pytanie. Być może dlatego, że jest jednym z najmniej kalorycznych. Jego skład jest bardzo prosty: ser mozzarella, sos pomidorowy i świeża bazylia. W cieście jest wszystko, co szkodliwe. Nie ma mięsa i jest mnóstwo różnych przypraw. Wydaje się, że odzyskanie sił z pomocą Margarity jest dość trudne. Dlaczego więc zdobywa go kierownictwo drużyny St. Petersburga, nie dając graczom wyboru?

Andrey: Przyczyn może być wiele. Weźmy na przykład fakt, że w piłce nożnej, o ile wiem, wróżby i przesądy są bardzo powszechne. Możliwe, że kiedyś administrator zespołu zamówił taką pizzę po porodziekolejny mecz, który Petersburgowcy cudem wycofali, choć prognozy były rozczarowujące. Potem rozpoczęła się seria zwycięstw. Tak narodziła się tradycja zamawiania pizzy, a konkretnie Margarity.

Inna opcja - prawdopodobnie w skład zespołu wchodzą zawodnicy o różnych nawykach żywieniowych, w tym religijnych. Nie zapomnij też o wegetarianach. Klasyczna Margarita to mąka, trochę masła, warzywa i ser. Ogólnie rzecz biorąc, produkt wszechstronny. Chociaż fruktoriany, oczywiście, nie są odpowiednie.

Margarita na grubej. Dlaczego pizza staje się częścią żywienia sportowców

Zwiększ stopień. Czy można połączyć sport i alkohol?

Dowiedzieliśmy się, czy alkohol przeszkadza w odchudzaniu, jak dobre jest piwo i czy piją je sportowcy.

Jak przygotować plan posiłków przed zawodami?

W dniu zawodów lub meczów sportowcy żyją według innego harmonogramu. Jedzenie też się zmienia, zwłaszcza gdy występy odbywają się wieczorem. Musimy dostosować się do harmonogramu i przygotować organizm na poważny stres. Musisz wybrać odpowiednią dietę, aby jednocześnie nasycić organizm i uzupełnić jego siłę, a jednocześnie nie zaszkodzić sobie. Wielu sportowców, głównie hokeistów i piłkarzy, których mecze często odbywają się wieczorem, woli obfity lunch od posiłku.
Nasz ekspert wyjaśnił przyczyny tego systemu.

Margarita na grubej. Dlaczego pizza staje się częścią żywienia sportowców

Odżywianie i trening: co i jak często jeść, aby zobaczyć wyniki?

Węglowodany w nocy są w porządku, ale nie musisz jeść przekąski co dwie godziny.

Andrey: Bardzo wątpię, czy sportowcy wchodzą na boisko, ring lub jakąkolwiek arenę sportową z pełnym żołądkiem. Chodzi o indywidualną fizjologię. Ekstremalne obciążenia sportowe to zdecydowanie tryb obciążeniowy dla organizmu, podczas którego musi on redystrybuować przepływ krwi do pracujących mięśni. Pełny żołądek wymaga również zwiększonego ukrwienia. I to jest niepotrzebny konflikt interesów. Jednak sportowcy na wysokim poziomie już dobrze wiedzą, która dieta jest dla nich lepsza. Musisz tylko unikać tłustych potraw i nie zajadać się. Jeśli chodzi o nas, zwykłych śmiertelników, świetną strategią jest jedzenie od dwóch do dwóch i pół godziny przed uprawianiem sportu. Nie udało się? Nie powinieneś trenować na czczo. Im krótszy czas przed zajęciami, tym lżejsze powinno być jedzenie.

Jeśli mówimy o używaniu na przykład tych samych bananów przed lub bezpośrednio podczas wydarzeń sportowych, to nie widzę sensu. Prowadzi to do obciążenia dla trawienia, a ponadto istnieje potrzeba czasu potrzebnego do strawienia tych samych węglowodanów. Jeśli masz taką potrzebę, lepiej zastosować specjalne żele, jak np. Maratończycy. I potrzebujesz glukozy - w każdej aptece możesz kupić parę za groszapęcherze i, jeśli to konieczne, umieścić pod językiem.

Margarita na grubej. Dlaczego pizza staje się częścią żywienia sportowców

Intuicyjne odżywianie. Jak zachować formę bez diety i liczenia kalorii?

Jedzenie tego, co chcesz i unikanie otyłości, jest prawdziwe. Ucz się z ekspertem.

Margarita na grubej. Dlaczego pizza staje się częścią żywienia sportowców

Dlaczego tracimy dietę i jak tego uniknąć? Strajk głodowy został odwołany

Dla tych, którzy przynajmniej raz zaczęli chudnąć w poniedziałek, a zakończyli w środę z ciastem lub fast foodem w rękach.

Poprzedni post Martin Ford: Mogę podskoczyć do 500 funtów, ale o co chodzi?
Następny post Transform Man: The Amazing Metamorphoses of Christian Bale