Mam bliznę wielkości pizzy: szalone przygody Bear Gryllsa

Bear Grylls można słusznie uważać za najsłynniejszego ekstremalnego podróżnika na świecie. Ale jak wiesz, każda skrajność prawie zawsze pociąga za sobą kontuzję. Dzisiaj mówimy o bliznach bojowych brytyjskiej prezenterki telewizyjnej i pisarza.

1. Lodowe ramię

Stało się to na Antarktydzie w 2008 roku. Niedźwiedź był na nartach, a latawiec ciągnął go po lodzie. Nagle silny podmuch wiatru zaciągnął podróżnika i podrzucił go. Uniósł się w powietrze i po wylądowaniu złamał ramię. Biorąc pod uwagę warunki, w jakich znajdował się Bear Grylls, musiał żyć kilka dni, czekając na ratowników w namiocie z malejącą podażą paracetamolu. Do dziś ramię przypomina mu te wakacje na Antarktydzie.

2. Spakowany z powrotem

Niewiele osób wie, ale Bear służył w armii w Afryce. Na urlopie Grills chciał zrobić regularny skok ze spadochronem. Kiedy trzeba było skoczyć, samolot znajdował się na wysokości 14 tysięcy stóp (około 4300 metrów). Czasza spadochronu Niedźwiedzia otworzyła się nieprawidłowo, w wyniku czego zaczął spadać z bardzo dużą prędkością. Upadek złagodził jedynie plecak ze spadochronem zapasowym, na który spadł Grylls.

Podróżnik niejasno pamięta, jak został zabrany do szpitala. Tam lekarz wbił mu wielką igłę w plecy i okazało się, że chłopiec ma złamane trzy kręgi. W pewnym momencie Grills poczuł się bardzo źle. Skupił się jednak na konkretnym celu: wspięciu się na Mount Everest. 18 miesięcy później zdobył pierwsze miejsce.

3. Pizza z piersi

Co ciekawe, na klatce piersiowej ekstremala znajduje się nieatrakcyjna blizna. Kto widzi, zawsze interesuje się tym, skąd pochodzi. Założenia są inne: może próbował walczyć wręcz z krokodylem lub coś w tym rodzaju. Bear Grylls zdobył to pięć lat temu, kiedy spieszył się z wyciągnięciem pizzy z piekarnika i zostawił swego rodzaju piętno.

4. Płuca i Everest

Zaraz po tym, jak Grylls wrócił z Everestu, on i jego przyjaciele zdecydowali się na żeglowanie. Sporo czasu poświęcili na freediving. Oczywiście wszyscy starali się nurkować tak głęboko, jak to możliwe. Później, kiedy Bear Grylls wrócił do Wielkiej Brytanii, zauważył, że zaczął kaszleć krwią. Nikt nie rozumiał dlaczego. Później lekarz wyjaśnił ekstremalnemu podróżnikowi, że jest to wynikiem radykalnej zmiany wysokości - od Everestu do głębin. Niedźwiedź spędził Święta Bożego Narodzenia w szpitalu.

5. Nos karate

I tu podróżnik wyróżnił się. Wbrew stereotypom tylko raz w życiu złamał nos. To było nazajęcia karate, kiedy zdawał egzamin na czarny pas. Niedźwiedź miał wtedy około 16 lat. Wygrał walkę, ale od tamtej pory jego nos jest nieco przekrzywiony w lewo.

6. Aparat i noga

Paradoksalnie Grillsowi udało się za wszelką cenę kontuzjować nawet na planie serialu Przetrwaj. W kanadyjskich klifach kamera i cała metalowa konstrukcja, która ją trzymała, poleciały w dół góry, tuż nad głową aktora, który właśnie zatrzymał się u jej podstawy. Technika przeleciała o milimetr od czoła Grilla i wylądowała na jego lewej nodze. Na jego nodze pojawiły się krwiaki wielkości dwóch piłek, a nasz wieloletni bohater potrzebował ewakuacji helikopterem. Ale gdyby kamera spadła na głowę Niedźwiedzia, na pewno by go przybiła. To był najbardziej niebezpieczny i bliski śmierci incydent w karierze słynnego podróżnika.

7. Pałka Scorpion

Cóż, zgodnie z klasyką - wszystkich ekstremalnych kochanków gryzie skorpiony. Stało się to na Saharze wraz z francuskim legionem cudzoziemskim w 2004 roku. Od tego czasu to ugryzienie przekształciło się w przerażającą czarną bliznę, która wygląda, jakby ktoś włożył grubą fasolę pod skórę - podzielił się Bear Grylls w jednym z wywiadów. - Ale dzieci uwielbiają dotykać tej blizny.

Poprzedni post Chcę tam pojechać: 8 najpiękniejszych boisk sportowych na świecie
Następny post Moskwa vs Nowy Jork: czyj maraton jest fajniejszy?