Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

Próbuj nowych rzeczy, stawiaj sobie wyzwania każdego dnia i nie bój się marzyć - być może te zwroty mogą opisać całą istotę ekstremalnego ruchu. Nie ma znaczenia, czy jesteś surferem, czy snowboardzistą. Jeśli zaśnieżone miejsce lub pojawienie się fali na horyzoncie przyspiesza bicie serca, to na pewno jesteś w temacie.

Zaraz po premierze nowego eksperymentu filmowego SHAKA udało nam się poznać głównego bohatera taśmy - trzykrotny mistrz świata w snowboardzie, zawodowy zawodnik globalnej drużyny śnieżnej Quiksilver , cudownie uśmiechnięty Francuz Mathieu Krepelle . Sam film to niesamowita przygoda, wyzwanie, osobista historia Mathieu, który odważył się pokonać jedną z najbardziej niebezpiecznych fal (Szczęki) na świecie. O tym, jak zawodowy snowboardzista zdecydował się rzucić wyzwanie całej światowej społeczności surfingowej, a przede wszystkim sobie, Mathieu rozmawiał z jeźdźcem zespołu Quiksilver Rosja Jewgienij Żuun Iwanow .

Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

Evgeny Zhun Ivanov: Najpierw kilka pytań na Twój temat. Kiedy zdałeś sobie sprawę, że nie możesz żyć bez sportów ekstremalnych?

Mathieu Kreepel: Myślę, że to było w bardzo młodym wieku. Snowboard i surfing to hobby moich rodziców, więc jako dziecko nie miałem okazji nie opanować tego sportu ( uśmiechnięty ). Kiedy miałem 10 lat, zaproszono mnie na Grenlandię. Myślę, że od tej podróży wszystko się zaczęło. Wróciłem stamtąd i zdałem sobie sprawę, że to jest to, co chcę robić przez całe życie.

- Bardzo fajnie, zwłaszcza gdy masz zaledwie 10 lat. Gdzie po raz pierwszy próbowałeś surfować? W Europie, a może w tropikach?

- To było w Europie, bo jak powiedziałem, wszystko pochodziło od rodziców. Zimy spędzaliśmy w Pirenejach, a lata na wyspach. Mieliśmy jedno rodzinne miejsce i tam po raz pierwszy spróbowałem surfować.

- Ile miałeś wtedy lat?

- chyba Byłem tylko dzieckiem, miałem 7-8 lat.

Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

- Co pojawiło się wcześniej w twoim życiu - surfowanie czy snowboard?

- Mój ojciec był instruktorem narciarstwa, więc spędzaliśmy dużo czasu w górach. Zacząłem od nart. Kiedy byłem bardzo młody, snowboard nie istniał, przynajmniej dla dzieci. Najpierw narty, snowboard, potem surfing, a nawet łyżwy.

Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

Instrukcje dla rodziców: jak wsadzić dziecko na snowboard?

10 porad życiowych od profesjonalnego jeźdźca Artema Sheldovitsky'ego. Dowiadujemy się, jak zaszczepić miłość do snowboardu od dzieciństwa.

- Co czujesz, gdy jedziesz z dużą prędkością? Lubisz dużą prędkość lub bardziej zrównoważony i zwinny styl jazdy?

- To zależy od warunków. Czasami chcesz jechać bardzo szybko, aby spray poleciał na boki. A czasami lubię chodzić z przyjaciółmi, od czasu do czasu zatrzymywać się i rozglądać. Zależy to również od nastroju. Kiedy jeździłem tylko na nartach, uwielbiałem jeździć bardzo szybko.Proste, proste do przodu i szybkie.

- Co wolisz - surfowanie na dużych falach czy na małych, ale z różnymi sztuczkami?

- To są różne ustawienia. Surfowanie na dużych falach to wyzwanie, bardzo imponujące. Ale z drugiej strony balansowanie na małych falach też jest fajne. Połączenie ich jest idealne.

Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

- O czym myślisz, kiedy jeździsz na snowboardzie w górach lub łapiesz fale na surfowaniu? b>

- Myślę o chwili. Lubię to jak najbardziej. Mamy szczęście, że to robimy. A jeśli chodzi o przyjaciół, zawsze chcesz dzielić się z nimi takimi chwilami.

- Czy możesz opisać swoje uczucia w górach i na morzu?

- Są zupełnie inne. Góry są bliżej mnie, więc tam czuję więcej wolności. Nie powinienem być tak skupiony, jak podczas surfowania. To znaczy poziom koncentracji jest taki sam, ale na snowboardzie jest bardziej naturalny. Całe życie spędziłem w górach, więc większość moich działań i ruchów zachodzi automatycznie, w ogóle się nie martwię. Łatwiejszy montaż w głowicy. Surfowanie wystawia nieco bardziej Ciebie i Twoje umiejętności. Musisz być bardziej przygotowany i uważny, bicie serca przyspiesza.

- Rozumiem. Twoim zdaniem są jakieś różnice między społecznościami snowboardzistów i surferów?

- Myślę, że są. Pomimo tego, że te sporty są sobie bliskie. Snowboardziści uwielbiają surfować, a surferzy - snowboard ( śmiech ). Ale myślę, że główna różnica polega na tym, że społeczność snowboardzistów jest bardziej spójna i przyjazna. Nie lubię jeździć na snowboardzie w pojedynkę. Lubię zbierać przyjaciół, pozwolić im iść do przodu, a potem wyprzedzać. Surfowanie nie jest o tym trochę: jest bardziej konkurencyjne.

- Czy spotkałeś kiedyś surfera, który nienawidzi snowboardu?

- Hmm ... nie. Wszyscy surferzy, których znam, uwielbiają jeździć po górach.

- Co jest bardziej nieprzewidywalne - fale czy góry?

- Absolutnie góry. Sto procent. Kiedy fale są duże, widać to. Ogólnie rzecz biorąc, możesz zobaczyć ocean jako całość. Góry mogą wydawać się piękne, wręcz idealne, ale prawdę trudno dostrzec. Po prostu wpadasz w coś nieprzewidywalnego. Dlatego czasami mnie przerażają. Surfując, jeśli chcesz złapać dużą falę, musisz dużo zrobić. Szkolenie i doświadczenie pomaga. Na snowboardzie nie. Możesz nauczyć się czytać góry. Ale szczęście odgrywa dużą rolę. Czuję, że im więcej zdobywam doświadczenia, tym bardziej boję się gór. W oceanie jest odwrotnie.

Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

Bitwa jeźdźców: surfing czy snowboard?

Urodzony w górach lub zakochany w falach - co wybierasz?

- My, Rosjanie, zwykle uważamy, że ocean jest bardziej nieprzewidywalny niż góry. Dzięki za ujawnienie szczegółów. Jak przygotowywałeś się do kręcenia?

- Cały film dotyczy testu. Jak zdecydowałem się spróbować czegoś po raz pierwszy. Najtrudniej było surfować po raz pierwszyogromne fale.

Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

- Jak to zrobiłeś?

- Krok po kroku. Jako dziecko jeździłem na małych falach. Byłem bardzo przestraszony. Potem spotkałem przyjaciół, którzy zaprosili mnie na duże i podobało mi się to uczucie. Nadal bałem się fal, ale lubiłem jechać szybko i długo. W filmie jest część, w której spędzam kilka dni na mistrzostwach freedivingu. To była ważna część mojej sprawności fizycznej. Nauczyłem się technicznie oddychać i prawidłowo się zrelaksować. W tych momentach, kiedy kończy się oddech, musisz maksymalnie zrelaksować się psychicznie.

- Co było trudniejsze - przygotowanie psychiczne czy fizyczne?

- Myślę , połączenie obu. Są bardzo spokrewnieni. Kiedy staje się to trudne fizycznie, musisz połączyć część mentalną. Najważniejsze, aby znaleźć w głowie rozwiązanie, jak sobie pomóc. Umysł wychodzi z fizyczności.

- A kiedy powiedziałeś sobie: OK, teraz jestem gotowy?

- Nigdy nie wiesz, czy jestem gotowy, czy nie. Wiedziałem, że muszę dużo trenować, a potem zacząłem czuć się mniej lub bardziej pewnie. Nie w 100%, ale przynajmniej 80.

- Czy trudno było kontrolować wszystkie szczegóły?

- To było trochę zdenerwowane. Ale przygotowałem się fizycznie i psychicznie. To doświadczenie pomogło mi.

- Jakie było główne wyzwanie podczas kręcenia zdjęć na snowboardzie i surfowaniu?

- Tworzenie filmu. Sam proces był testem. Mieliśmy mały zespół. Nie jest łatwo zorganizować wszystkie wycieczki, kupić bilety lotnicze, zebrać wszystkich we właściwym czasie, zaprosić gości, poszukać dobrego miejsca, pieniędzy, sponsorów.

Pełne zanurzenie: szalony eksperyment snowboardzisty Mathieu Krepela

- Co oznacza dla Ciebie ten film?

- To była próba sprawdzenia siebie, wyjścia ze swojej strefy komfortu. Zawsze kochałem snowboard i czułem, że muszę zrobić nowy krok. Miałem już w tym osiągnięcia, a surfingiem zajmowałem się od dzieciństwa jako hobby. Tym filmem chcieliśmy zainspirować ludzi do zrobienia czegoś nowego. Nieważne co. Po prostu staraliśmy się ich pobudzić.

- Jak długo trwał cały proces tworzenia filmu?

- Dwa i pół roku.

- Wow!

- Tak, zacząłem myśleć o tym projekcie wiosną 2016 roku. Po raz pierwszy wpadłem na pomysł, aby sprawdzić się na dużych falach, kiedy odwiedziłem znajomego, zawodowego snowboardzistę. Od dawna chcieliśmy zrobić razem film, ale nie było sposobu. A potem wymyślili taką historię i zaczęli działać. To był długi proces.

- Gdzie kręciłeś?

- Wiele kręciliśmy: w Ameryce, we Francji, we Włoszech, w Indonezji.

- Czy możesz udostępnić swoje ulubione miejsca, w których możesz jednocześnie surfować i snowboard?

- Tak, jest kilka miejsc. Pierwsza to Francja, Pireneje. Wychowałem się tutaj, więc robię jedno i drugie. Rano można zjechać w dół po górach, a wieczorem złapać fale. Możesz też pojechać na Alaskę, do Chile lub na Lofoty w Norwegii.

- Wyobraź sobie, że mam 10 lat i chcęsurfować na dużych falach. Od czego zacząć?

- nawet nie wiem. Prawdopodobnie poczekaj jeszcze kilka lat ( śmiech ). Fale są bardzo ciężkie i mogą kruszyć się na małe kawałki. Musisz zacząć od małej i stopniowo uczyć się, krok po kroku.

- Czy uważasz, że uprawianie sportów ekstremalnych jest niebezpieczne, jeśli jesteś za młody?

- Tak. Kiedy jesteś mały, nie zawsze prawidłowo oceniasz niebezpieczeństwo. Stajesz się świadomy dopiero z wiekiem. Więc to mi się przydarzyło. Kiedyś wróciłem do miejsca, w którym jeździłem jako dziecko i byłem bardzo zaskoczony. Byłem po prostu szalony. Na szczęście wszystko było w porządku. Dzieci muszą wyjaśnić, czym jest niebezpieczeństwo, aby im pomóc.

- To samo dotyczy wszystkich sportów.

- Dokładnie. Po prostu ciesz się, ćwicz i stawiaj sobie wyzwania. Fajnie, jeśli masz przyjaciół, z którymi będziesz się nawzajem rozweselać.

Rozmowę prowadzili @joonivanov i @matcrepel

Poprzedni post Anastasia Zadorina: najłatwiej się poddać. Nie możesz stracić serca
Następny post 13 noworocznych prezentów dla zwolenników trendów