Z Sachalinu na Hokkaido. Rosyjski kitesurfer przekroczył cieśninę La Perouse

Ostatnie lata były znaczące dla kitesurfingu. W listopadzie 2018 roku okazało się, że sport ten znajdzie się w programie Igrzysk Olimpijskich 2024. Pozytywna decyzja zapadła po debiucie na Igrzyskach Młodzieży w Buenos Aires. Teraz igrzyska dla dorosłych we Francji udekorują wyścigi szybkościowe na parafolach i wodolotach - deskach poruszających się z prędkością do 70 km / h przy minimalnym wietrze. Warto zauważyć, że dyscyplina ta jest praktycznie niezależna od zewnętrznych warunków pogodowych i poddaje się obiektywnej ocenie. Każdy kraj będzie reprezentowany tylko przez dwóch uczestników, więc rywalizacja na etapie przygotowań i selekcji jest już odczuwalna.

W tym roku odbyła się kolejna impreza, co daje powód do dumy z kitesurfingu. Dwa tygodnie temu o godz. 10:40 rosyjski sportowiec wypłynął na wodę przy przylądku Krilyon, najbardziej wysuniętym na południe punkcie Sachalina. Jewgienij Nowoziejew uprawiał kitesurfing do 2010 roku i zdobył tytuł czterokrotnego mistrza Rosji. Tym razem z nim miał tylko deskę o minimalnej pływalności, latawiec, wiatr, nawigatora i spore doświadczenie za sobą. Ambitnym celem Eugene'a było przekroczenie cieśniny La Perouse, która oddziela brzegi Rosji i Japonii. W tym momencie obecny rekordzista nie mógł sobie wyobrazić, że za 2 godziny i 56 minut zrobi to pierwszy. Oto, jak miało miejsce historyczne przejście z Sachalinu na Hokkaido.

Pomysł narodził się po Cieśninie Beringa w 2011 roku

La Perouse nie jest pierwszą, ani nawet największą cieśniną, która uległa umiejętnościom Novozheeva. W lipcu 2011 Evgeny wraz z zespołem towarzyskim przekroczyli Cieśninę Beringa, kierując się z Czukotki na Alaskę. Najkrótsza odległość od punktu startu do mety to 98 km, ale sportowiec musiał przejść całe 175 km z powodu wiatru i prądów.

Następnie, po wylądowaniu na amerykańskim wybrzeżu i kupieniu tabletu do komunikacji z cywilizacją, zawodnik natychmiast stał się studiuj mapę świata i szukaj nowego celu. Najbardziej dostępną, a ponadto niezbadaną cieśniną była La Perouse.

Z Sachalinu na Hokkaido. Rosyjski kitesurfer przekroczył cieśninę La Perouse

8 nietypowych dyscyplin sportowych wkraczających w modę

Squash, triathlon, zorbing: co wybrać w 2019 roku?

La Perouse: dlaczego to miejsce?

Morze Ochockie i Morze Japońskie spotykają się w Cieśninie La Perouse ... Zespół Nowożiewa wiedział, że żeglowanie tam będzie trudne ze względu na silne prądy i przyzwoitą wielkość fal, na których można przyspieszyć. Ryzykowna wyprawa wymagała poważnego przygotowania fizycznego i wybrania odpowiedniego momentu na start - nawet do minuty.

A przecież La Perouse to cieśnina, która obmywa brzegi Rosji. Do października tego roku nie poddał się żadnemu sportowcowi. Eugene podążał za próbamioch, aby we wrześniu pokonać ten sam dystans japońskim kiteboarderem - ich eksperyment się nie powiódł. To jeszcze bardziej podekscytowało sytuację.

W rezultacie zespół wybrał dokładną trasę: z Cape Crillon do Cape Soya, aby jak najkrótszą drogą przekroczyć cieśninę. W końcu, jeśli wypłyniesz na wodę z lądu, z Władywostoku, to do początkowej odległości od razu dodaje się około trzystu dodatkowych kilometrów.

Wybór warunków pogodowych

Najważniejszym czynnikiem w kiteboardingu jest wiatr. Musi dmuchać z odpowiednią prędkością, aby latawiec unosił się w powietrzu i nieśli sportowca na desce. Dlatego po zbadaniu wiatrów w tym rejonie i rozmowie z lokalnymi kiterami, zespół Nowozheeva zaczął czekać na najbardziej odpowiedni moment.

Po najpotężniejszym Hagibis, który dotarł do Oceanu Spokojnego w kierunku północno-wschodnim, pozostały tzw. To właśnie oni stabilnie utrzymywali prędkość wiatru na starcie do 10-12 m / s, a czasem powodowali z Japonii ostre podmuchy do 18 m / s.

Może się wydawać, że taka prędkość wiatru jest zbyt duża i niebezpieczna. Ale żeglowanie przy miękkiej, komfortowej pogodzie z takim zadaniem jest niemożliwe: wiatr musi wspierać ruch zarówno na samym początku, jak i na końcu podróży. Zakładając, że sportowiec wejdzie do wody przy umiarkowanym wietrze 8 m / s, istnieje duże ryzyko utknięcia, gdy tylko prędkość spadnie do 6 m / s.

Drugim ważnym naturalnym czynnikiem jest silny prąd ze strony japońskiej. Najkrótsza odległość od Cape Crillon do końcowego przylądka Soya wynosi 53 km, ale Evgeny przeszedł aż 57 km ze względu na silny prąd boczny, który odciągnął sportowca od pierwotnej trasy. Z tego samego powodu niemożliwe było zsynchronizowanie torów łodzi eskortowej i kiteboardera. Tak więc najbliższa pomoc znajdowała się w odległości 5 km od Nowożiewa, ekipą kierował jedynie latawiec i radio widoczne na niebie.

Z Sachalinu na Hokkaido. Rosyjski kitesurfer przekroczył cieśninę La Perouse

Bitwa jeźdźcy: surfing czy snowboard?

Urodzony w górach lub zakochany w falach - co wybierasz?

Fizyczne przygotowanie do przejścia

Evgeny zrozumiał samo to doświadczenie nie wystarczy na nadchodzący test. Intensywnie przygotowywał się do dużego obciążenia, zwłaszcza nóg, starannie dobrał wygodną piankę i doprowadził się do doskonałej kondycji fizycznej. Ponadto Nowozheev założył, że przez całą podróż będzie musiał pozostać w pozycji statycznej, w której cały ładunek spada na tylną nogę. Jest to równoznaczne z pokonaniem 57 km w pozycji stojącej i okresowymi skokami na jednej zgiętej nodze. I to nie na płaskiej powierzchni, ale na falach o wysokości do 8 metrów.

Z Sachalinu na Hokkaido. Rosyjski kitesurfer przekroczył cieśninę La Perouse

8 faktów na temat wakeboardingu, które pomogą Ci zostać profesjonalistą

Często zadawane pytania dotyczące błędów nowicjuszy wakeboardu.

Zgoda od Rosja i Japonia

Zespół jednogłośnie nazwał koordynację ze służbą graniczną obu państw najbardziej wyczerpującą częścią przygotowań. Aby przekroczyć cieśninę La Perouse na kiteboardzie, musieli przejść pełną inspekcję w mieście Korsakow i jednocześnie wyjaśnić przedstawicielom Japonii, w jaki sposób wyprawa i, co najważniejsze, dlaczego. Ponadto Nowozheev otrzymał oddzielne pozwolenie od Rosji na start z przylądka Krillon, a nie z punktu kontrolnego w Korsakow (+100 dodatkowych km), zgodnie z wymogami przepisów.

Trzy godziny, podczas których Eugene przekroczył Cieśninę La Perouse, były ekscytujące dla wszystkich. Kiteboarder szedł jednym oddechem i z lekkim strachem że wiatr ucichnie. ”Jego zespół martwił się o wiele bardziej i wspierał żył nie tylko sam Nowozheev, ale także jego rodzina. Ci bliscy Evgeny wiedzieli, że sportowiec nie zejdzie z zamierzonej ścieżki i w końcu usłyszeli dobrą wiadomość: zrobił to - ustanowił nowy rekord świata.

Z Sachalinu na Hokkaido. Rosyjski kitesurfer przekroczył cieśninę La Perouse

216 km pływaniem. Sarah Thomas walczyła z rakiem i cztery razy przepłynęła kanał La Manche

Aby ustanowić rekord, musiała spędzić 54 godziny w wodzie.

Poprzedni post Gorące tańce: najpiękniejsze cheerleaderki na Instagramie
Następny post Co zobaczyć? 10 najlepszych programów telewizyjnych o sporcie