Eksponowanie blogerów fitness: najpierw kupują dyplomy, a potem uczą nas, jak żyć

Niedawno okazało się, że słynna blogerka Elena Kornilova , prowadząca relację z leczenia suplementami diety, doradzała abonentom leki naprawdę szkodliwe dla zdrowia. Ponadto dyplom biochemika, którym dziewczyna wielokrotnie potwierdziła swoje kompetencje, okazał się fałszywy. Czy wszyscy Instagramerzy są tak dobrzy w rzeczywistości? Powiemy Ci, dlaczego nadal nie możesz ufać blogerom fitness.

Najwyraźniej dziewczyna otrzymała procent zamówień obserwujących na dobrze znanej stronie. Każdej rekomendacji towarzyszył osobisty kod promocyjny.

Szkoda jakiejkolwiek, nawet najbardziej nieszkodliwej pigułki w takich ilościach jest oczywista. Ale oglądając piękne zdjęcie w sieci społecznościowej, wiele osób, które straciły nadzieję na pozbycie się problemu, sumiennie wykonuje wszystkie punkty z publikacji.

Każdego dnia w sieci pojawia się duża liczba maratonów odchudzających i reklam proszków odchudzających. Naiwne młode damy, które marzą o utracie wagi do lata i młodzi ludzie, którzy chcą wyglądać jak Arnold Schwarzenegger, są gotowi zapłacić wszelkie pieniądze za magiczne kopnięcie i zioło. Niestety, wyniki pokazane na zdjęciu w rzeczywistości są często dalekie od ideału.

Słynna blogerka Elena Sanzharovskaya nie zaniedbuje edytorów zdjęć. Nie kłócimy się, w wieku 52 lat fitness dama wygląda po prostu świetnie. Jednak różnicę na niektórych zdjęciach łatwo zauważyć. Co to jest - siła kąta czy słynny Photoshop? Oceń sam.

Ale edytowanie treści nie jest przerażające, dużo gorzej brać pieniądze od innych i obiecać im to samo.

Sądząc po komentarzach, które są natychmiast czyszczone w profilu, działa dietetyk Svetlana Shidlovskaya . Po udziale w maratonie odchudzającym dziewczyna schudła 30 kilogramów i postanowiła pomóc wszystkim schudnąć. Tak wyglądały maratony z identycznymi spersonalizowanymi planami fitness i wskazówkami skopiowanymi z popularnych witryn.

Z drugiej strony niektórzy blogerzy odważnie dzielą się wynikami swoich treningów bez filtrów, tajnych kątów i otwarcie mówią, że każdy ma wady.

Zwykłe selfie, do którego nie pozuję. Czasami zastanawiam się, jak przydatny jest Instagram i inne sieci społecznościowe dla całego świata. A potem pamiętam was dziewczyny. To miejsce, w którym wszyscy możemy dzielić naszą walkę i nasze zwycięstwa i wiedzieć, że nie jesteśmy sami, ale także spotykamy przyjaciół, których mamyi nigdy by nie było, dlatego kocham insta. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że nigdy nie przyłapałbym się na tym, że uczucie, że insta to niekończąca się dziura porównań, prowadzi mnie do otępienia. Bez względu na to, jak niepokojące jest dla mnie porównanie siebie, równie niepokojąca jest dla mnie myśl, że inni porównują się do mnie ...

Popieramy to stanowisko, ponieważ oczywiście trzeba dążyć do idealnego ciała. Ale to nie znaczy, że inspirując się fałszywym zdjęciem na Instagramie, musisz wyczerpać się głodem i niekończącym się treningiem. Wszystko powinno być z umiarem i dla korzyści zdrowotnych.

Najważniejsze, żeby nie zapominać, że wszystko należy traktować krytycznie. Nawet najpopularniejszym blogerom, których ciała są ubóstwione przez miliony. W końcu robienie czegoś dla siebie nie oznacza, że ​​możesz tego nauczyć innych. Czy warto uczyć, a może po prostu inspirować i motywować?

Poprzedni post Dziadek dmucha w kołowroty: nowy dowcip Islamu Badurgowa
Następny post Bardzo smaczne: co jedzą znani sportowcy i dlaczego nie przytyją?