Evgeny Morev. Historia sukcesu: od loży w Strogino po stadion w Londynie

Każdy dzień daje nam wiele możliwości, wystarczy umieć z nich skorzystać, a wtedy długo oczekiwany wynik pojawi się tuż za rogiem. Nasz dzisiejszy bohater to zwykły facet, dla którego piłka nożna od dawna stała się nie tylko ulubionym hobby, ale prawdziwą okazją do głośnego zadeklarowania się całemu światu i gry na dużym stadionie, Evgeny Morev. W ramach naszego wywiadu mogliśmy się komunikować i dowiedzieć się, jak zmieniło się życie Zhenyi po wzięciu udziału w światowym turnieju młodych piłkarzy ulicznych adidas Tango League, wejściu na szczyt tabeli, wycieczce do Londynu i finałowym meczu jego drużyny na stadionie CSKA.

- Jak zaczęła się Twoja piłkarska historia?
- Ogólnie wszystko zaczęło się w wieku pięciu lat, a już w wieku sześciu lat tata przyprowadził mnie na treningi do klubu Strogino. Tam zacząłem poważniej się uczyć, bardzo się zaangażowałem. Od tamtej pory piłka nożna zajęła bardzo dużą część mojego życia. Ale na turnieju Tango League moja droga nie zaczęła się zbyt przyjemnie: odniosłem poważną kontuzję już przy pierwszym meczu. Kolejny mecz musiałem rozegrać z gipsem na ramieniu, bardzo się bałem, ale udało mi się pokonać strach i wejść na boisko! A najbardziej niesamowita rzecz to wygrana!

- Nie sądzisz, że jest za wcześnie? Jak myślisz, ile lat powinieneś wysłać swoje dziecko na mecz piłki nożnej?
- Wydaje mi się, że jest odwrotnie: im wcześniej, tym lepiej. Od dzieciństwa trzeba oddawać sekcjom sportowym i temperować charakter dziecka.

- Opowiedz nam o najważniejszych dla siebie osiągnięciach?
- W tej chwili dotarłem do pierwszej linii tabeli turniejowej, dzięki czemu adidas dał mi możliwość wyjazdu do Londynu i dołączenia do tych samych najlepszych młodych graczy z 39 krajów.

- Co wydarzyło się w Londynie?
- Różne wyzwania i próby, w których braliśmy udział. Na przykład w jednym z nich trzeba było przyjąć jak najwięcej piłek: pośrodku był okrąg, a na obwodzie były działka z strzelającymi kulami. Musiałem wziąć piłkę i nie opuszczając kręgu, strzelić ją do bramki. A potem podzieliliśmy się na zespoły i graliśmy ze sobą na dużym stadionie Stanford Bridge. To było naprawdę fajnie! Mój zespół wygrał wszystkie 3 mecze i był to swego rodzaju międzynarodowy sukces wśród drużyn złożonych z najlepszych wówczas zawodników z różnych krajów. Po powrocie do Londynu wzięliśmy udział w meczu Ligi Mistrzów i światowej prezentacji nowych butów adidas NEMEZIS, widząc je przed resztą świata, było to niezapomniane!

Evgeny Morev. Historia sukcesu: od loży w Strogino po stadion w Londynie

Zdjęcie: Adidas

- Piłka nożna to sport zespołowy. Jak skompletować silną drużynę do udziału w turnieju?
- Wydaje mi się, że należy zwrócić uwagę na dwie rzeczy: charakter osoby i cel, dla którego bierze udział w turnieju. Czyli jeśli jest to np. Adidas Tango League, to trzeba się dowiedzieć, co jest ważniejsze dla zawodnika - wynik drużynowy czy indywidualny. I oczywiście równie ważne jest zwrócenie uwagi na to, jak dana osoba gra i jak się czuje w fboiska.

W tym roku adidas uruchomił adidas Tango League, serię comiesięcznych weekendowych turniejów piłkarskich dla młodych ulicznych piłkarzy, w których zwycięzcy otrzymali możliwość podpisania umowy z marką w sklepie spożywczym i stania się nowymi twarzami reklamowymi firmy.

- To znaczy, że drużyna potrzebuje tylko doświadczonych graczy?
- Właściwie nie do końca. Osoba może grać nie tak dawno temu, ale możesz szybko się z nim bawić. To też jest ważne.

- Jaki jest Twój cel na turnieju?
- Ważne jest dla mnie, abym doszedł do jakiegoś wyniku z drużyną. Podczas meczów zespół jest ogólnie bardzo pomocny i pomocny. Dobry zespół chce być lepszy. Kiedy po raz pierwszy dostałem All Star (uznany za najlepszego gracza w serii meczów), było to dla mnie takie nieoczekiwane. Myślę, że to zespół pomógł mi osiągnąć tak wysoki wynik osobisty.

- Jaki był dzień, w którym otrzymałeś swoją pierwszą osobistą nagrodę na tegorocznym turnieju?
- Byłem wtedy w drodze, aby grać spokojnie z drużyną. Okazało się jednak, że ja i moja drużyna wygraliśmy, a jednocześnie zostałem odznaczony taką nagrodą. To było bardzo miłe!

- Czy Twój zespół pomaga Ci wykorzystać szanse na boisku?
- Tak, chłopaki pomagają mi na boisku, a przed meczem na pewno rozliczymy się za mecz.

- Ile czasu poświęcasz na treningi i jaki to rodzaj treningu?
- Z połową chłopaków z drużyny turniejowej gramy w mojej głównej profesjonalnej drużynie „Strogino”. Trenujemy często, jeśli to działa, to zostajemy po treningu i kilka chwil poćwiczymy.

- Jak długo trwa trening, aby zostać mistrzem turnieju?
- To chyba nie tylko trening, wydaje mi się, że najważniejsza jest chęć i chęć wygrywania. I oczywiście ważne jest, aby pracować, pracować nie tylko dla osobistych wyników, ale także być częścią zespołu. Jak to się mówi: nikt nie jest wojownikiem na polu.

Evgeny Morev. Historia sukcesu: od loży w Strogino po stadion w Londynie

Zdjęcie: Adidas

- Czy interesują Cię inne kierunki poza klasyczną piłką nożną? Może Pan lub freestyle z piłką?
- Po pierwszych meczach turnieju Pan naprawdę mnie wciągnął. A teraz, gdy spacerujemy z grupą znajomych, zabieramy ze sobą piłkę i często gramy w panu. Nawiasem mówiąc, to dobry trening przed meczami. W końcu panel ma wszystko, czego potrzebujesz: możliwość wypracowania techniki i szybkości.

Evgeny Morev. Historia sukcesu: od loży w Strogino po stadion w Londynie

Zdjęcie: Adidas

- Skąd w ogóle wiedziałeś o turnieju adidas Tango League i dlaczego zdecydowałeś się zgłosić?
- Kiedyś po naszym treningu chłopaki w szatni opowiedzieli mi o turnieju, ale mieli w tej chwili nie było miejsc w drużynie i byłem nawet trochę zdenerwowany. Ale wtedy pomyślałem, że wezmę udział innym razem. Porzuciłem trening i poszedłem do metra. A potem ci sami goście, którzy już zgromadzili drużynę do udziału w turnieju, zadzwonili do mnie i powiedzieli, że mają zwolnione jedno miejsce. I tak się stałoże stałem się częścią zespołu.

- Jak minął półfinał na stadionie CSKA?
- Niestety nie mogłem zagrać, bo byłem kontuzjowany. Ale byłem na stadionie, żeby wspierać chłopaków. Atmosfera była nierealna, naprawdę chciałem sam wejść w teren!

- Gdybyś miał okazję grać w jakimkolwiek klubie piłkarskim, do którego zespołu chciałbyś należeć?
- Myślę, że to jest Real Madryt.

- Jaką radę dałbyś tym chłopakom, którzy nie mieli czasu ubiegać się o udział w nowym roku?
- Spróbuj dostać się na turniej bez względu na to, co się stanie ... Nagrody, które otrzymują finaliści są bardzo godne i można i trzeba o nie walczyć. Adidas Tango League to szansa i ważne jest, aby z niej skorzystać.

Poprzedni post Peter Bolton: jeden klub, jedna miłość
Następny post Pięć faktów na temat nowych gadżetów Apple