Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Kilka lat temu Eric Demchuk był zwykłym człowiekiem, który był zajęty pracą od rana do wieczora. Jednak w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że takie życie mu się nie podoba. Eric był w stanie zrobić to, o czym wszyscy marzą, ale nie mają odwagi - zaczął podróżować i poznawać nowe kraje, ich kulturę i zwyczaje. Podczas mistrzostw przeprowadzono wywiad ze sportowcem i podróżnikiem Erikiem Demczukiem i dowiedział się, kiedy zaczął podróżować, jak żeglował po całej Wołdze i co myśli o narodzie rosyjskim.

Jak to się wszystko zaczęło

- Eric, powiedz nam, kiedy i dlaczego zdecydowałeś się wyruszyć w podróż?
- 10 lat temu zacząłem rozumieć, że wartości materialne nie są tak ważne. Moja kariera zawodowa była wtedy bardzo nudna, chociaż miałem fajny samochód i dom. Chciałem jednak nauczyć się czegoś nowego, znaleźć coś ciekawego. Chciałem zobaczyć świat, różne kraje, ich kulturę i zwyczaje. Dopiero po kilku latach w końcu zdecydowałem się wyruszyć w podróż. Oczywiście długo myślałem i martwiłem się, ale chciałem cieszyć się życiem i zobaczyć, co jest na świecie poza codzienną rutyną.

- Dlaczego lubisz podróżować?
- Który z nich - w tym okresie pomaga uciec od codzienności. Teraz czuję się wolna i szczęśliwa podczas podróży.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie: z osobistego archiwum Erica Demchuka

- Spędziłeś trzy miesiące w dżungli. Co tam jadłeś?
- Właściwie byłem w lesie deszczowym El Yunque w Puerto Rico. Nie byłem jednak odseparowany od cywilizacji, więc nie było z tym problemu.

- Co było dla Ciebie najtrudniejsze w dżungli?
- Myślę, że radzę sobie z codzienną rutyną bez słodka woda była najtrudniejsza. Trudno jest wziąć prysznic lub kąpiel w górskiej rzece.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie: z osobistego archiwum Erica Demczuka

- Opowiedz nam o najzabawniejszym lub najbardziej ekscytującym momencie podróży.
- To było w Puerto Rico. W nocy obudziłem się i znalazłem w swoim pokoju węża. Musiałem pilnie coś zrobić, żeby nie znaleźć się w jeszcze trudniejszej sytuacji. Potem zadzwoniłem do przyjaciela i wszystko wyjaśniłem. Powiedział mi tylko, że niedługo się wyczołgnie, a ja nie mam się czym martwić, i posłał mnie do łóżka. Potem znalazłem w pobliżu torbę i chciałem złapać w niej węża, ale szybko się wyczołgał. Stamtąd też przywiozłem moje trzy psy. Było to bardzo trudne, ponieważ potrzebne były odpowiednie dokumenty. Spędziłem wiele dni zdobywając wszystkie potrzebne dokumenty. Wtedy jednak pojawił się inny problem - na pokład samolotu wpuszczono dwa psy, a trzeciego nie. Ze względu na nią musiałem wykonać kilka przeszczepów, żeby zabrać ją do domu. Teraz wszystkie trzy psy mieszkają w moim domu.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

- Kiedy pierwszy raz wybrałeś się na wycieczkę?
- Pamiętam, że wtedy jeszcze byłem w liceum. W wieku 14 lat pojechałem na wakacjeautostopem z Polski do NRD.

- Trzy rzeczy, bez których nie możesz podróżować?
- To naprawdę zależy od tego, dokąd jadę. Przykładowo istnieje kilka rodzajów namiotów iw zależności od przeznaczenia mogę już wybrać odpowiedni. Biorę też ze sobą łóżko, gaz.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie: z osobistego archiwum Erica Demczuka

- Wolisz podróżować sam czy z kimś?
- To raczej zależy od konkretnego projektu.

- Opowiedz nam o najbardziej nieprzyjemnym miejscu w kim byłeś?
- Najgorzej czuję się w dużych miastach. Chodzi o reklamę i zachowania konsumentów.

- Co najmniej podoba Ci się w podróżowaniu?
- To już koniec podróży.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie: z osobistego archiwum Erica Demczuka

- Powiedz nam, czy było miejsce, które okazało się zupełnie inne od Ciebie Czy go sobie wyobraziłeś?
- Tak, to była moja pierwsza podróż do Rosji w 2016 roku nad Wołgą. Wyobraziłem sobie, że Rosja będzie taka jak w książkach Tołstoja i Dostojewskiego, ale Rosja okazała się nowoczesna i gościnna.

Od źródła do ujścia Wołgi

- Dlaczego zdecydowałeś się przekroczyć Wołgę ? Czy ktoś ci o tym opowiedział lub znalazłeś potrzebne informacje?
- Wołga to najdłuższa rzeka w Europie, dlatego ta podróż stała się dla mnie wyzwaniem. Zasadniczo szukałem wszystkich informacji w Internecie.

- Płynąłeś od samego źródła do ujścia rzeki. Czy podczas podróży nad Wołgą były jakieś zabawne historie?
- Nie mogę zdefiniować tej podróży jako jednej określonej chwili. Podczas spływu wzdłuż Wołgi było mnóstwo zabawy, zabawnych chwil i wspaniałych spotkań. Ale jeśli chcesz coś podkreślić, było to w Niżnym Nowogrodzie. W tym czasie w tym mieście odbywała się impreza pływacka organizowana przez X-Waters. Tam poznałem organizatora wydarzenia Aleksandra Bazanowa. Wziąłem również udział w konkursie, a czas spędzony z nim i jego przyjaciółmi był ciekawy i przyjemny.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie : z osobistego archiwum Erika Demczuka

- Co było najbardziej nieoczekiwane podczas Twojej podróży wzdłuż Wołgi?
- Całkowicie nie doceniłem wielkości i potęgi rzeki. Pierwszy raz przyjechałem nad Wołgę w 2016 roku, ale byłem słabo przygotowany, więc wróciłem w 2017 roku. Jednak wtedy było dużo deszczu, który przeszkadzał w pływaniu, były też silne fale. Było wtedy zimno, woda była zimna, więc było ciężko. W pewnym momencie zacząłem nawet myśleć o zakończeniu pływania. Pierwsze 10 kilometrów w Niżnym Nowogrodzie było bardzo trudne. Również w Czeboksarach były silne fale i wiatry, nasza łódź kilka razy schodziła pod wodę.

Rosjanie to wspaniali, gościnni i szczerzy ludzie!

- Ile rosyjskich słów nauczyłeś się podczas czas podróżyia?
- ( śmiech .) Nigdzie tego nie napisano, ale udało mi się nauczyć rosyjskiego podróżując wzdłuż Wołgi!

- Co ty Zdziwiony podczas podróży?
- Byłem bardzo zaskoczony, ale tak naprawdę nie ma znaczących różnic między kulturami.

- Co myślisz o Rosji i Rosjanach po podróży?
- Rosjanie to wspaniali, gościnni i szczerzy ludzie!

- Czy kiedykolwiek myślałeś o ponownej wycieczce wzdłuż Wołgi?
- Tak , Znowu jadę nad Wołgę. Ale teraz mogę powiedzieć, że po raz drugi trudno będzie przekroczyć Wołgę.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie: z osobistego archiwum Erika Demczuka

- Podróżowanie w dziczy wymaga dużo energii. Trenujesz?
- Przygotowuję się do każdej podróży. Na przykład spędziłem osiem miesięcy przygotowując się do przepłynięcia Wołgi. Zasadniczo był to oczywiście trening fizyczny. Na początku pływałem codziennie przez trzy do czterech godzin, potem przez 5-6 godzin. Przejechałeś też na rowerze przez 27 kilometrów.

- Masz osobistego bloga (https://volga2017swimming.wordpress.com/), na którym opowiadasz o swoich podróżach. Ile lat go prowadzisz?
- Minęło siedem lat, odkąd zacząłem pisać mojego bloga.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie: z osobistego archiwum Erica Demczuka

- Jak zdecydowałeś się zacząć pisać?
- Podczas moich podróży byłem zdumiony otaczającą przyrodą. Chciałem się ze wszystkimi podzielić swoimi wrażeniami! Zacząłem więc pisać o podróżach na swoim własnym blogu.

- Czy myślałeś o napisaniu książki o podróżach?
- Nie, jeszcze o tym nie myślałem.

- Powiedziałeś, że jesteś wegetarianinem. Kiedy i dlaczego zdecydowałeś się zrezygnować z karmy dla zwierząt?
- To było 20 lat temu! Zdecydowałem się zostać wegetarianinem, ponieważ było mi żal zwierząt. Nie chcę mieć nic wspólnego z nieludzkimi warunkami związanymi z jedzeniem mięsa.

- Czy dziś wyobrażasz sobie życie bez podróży?
- Nie, nie jestem Mogę sobie wyobrazić życie bez podróży!

- Najpiękniejsze miejsce, w jakim byłeś?
- Dom jest najpiękniejszym miejscem na ziemi!

- Co jest dla Ciebie najważniejsze podczas podróży?
- Uwielbiam podróżować, podczas podróży czuję się wolna i szczęśliwa.

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Zdjęcie: z osobistego archiwum Erica Demchuka

- Dlaczego myślisz, że ludzie powinni podróżować?
- Ja Myślę, że poznanie różnych kultur jest bardzo ważne. W końcu tylko studiując kulturę innego kraju, możesz je zrozumieć. Ponadto ważne jest, aby zwrócić uwagę ludzi na piękno naszej przyrody. Pozwoli nam to podnieść rangę idei ochrony środowiska.

- Jakie macie plany na przyszłość?
- W 2018 roku planowane są małe wypływy w cudowne miejsca. ŻeW planach jest również jeden duży projekt na 2019 rok: duże jezioro Bajkał, Loara, zimowa podróż wzdłuż Wołgi. Towarzyszyć mi będzie mój przyjaciel Sergey Rybkin z X-Waters. Chciałbym również odwiedzić Armenię nad jeziorem Sewan.

- Czy możesz coś doradzić początkującym podróżnikom?
- Idź tam, dokąd prowadzi twoje serce i mieszkaj Twoje marzenie!

Eric Demchuk: jak maratończyk z Niemiec przepłynął Wołgę

Gotowy do startu, uwaga, pływałem: rejestracja na letnie kąpiele jest otwarta

Cieśnina Kerczeńska, Wołga, Bajkał i inne odległości, które możesz pokonać

Poprzedni post 10 uniwersalnych zasad i porad dotyczących życia w fotografii samochodowej
Następny post Nie poddawaj się: mocna historia paraolimpijczyka Aleksieja Moshkina