RODK #026 Mateusz Wawrzyniak - Wypadek! Rehabilitacja i Crossfit

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

We współczesnym świecie spotkanie prawdziwego dżentelmena to rzadkość i wielkie szczęście. W końcu niewielu osobom udaje się połączyć brutalność, wytrwałe zasady życiowe, niezachwianą pracowitość i umiejętność okazywania delikatnych, miękkich uczuć. W specjalnym projekcie Givenchy and the Championship chcemy podzielić się historią bohatera, który wbrew wszelkim stereotypom połączył tak pozornie przeciwstawne cechy, jak męskość i elegancja.

sztangista Dmitry Klokov będąc dżentelmenem okazuje się równie dobry i naturalny jak zdobywanie tytułów mistrzowskich. Sport zawsze był dla niego nieodłączną częścią życia: jako dziecko nie opuszczał stadionu na podwórku, grając w piłkę nożną, a później uprawiał judo. Dmitrij zaczął podnosić ciężary w wieku 12 lat - i kosztowało go to sporo wysiłku. Pomimo tego, że jego ojciec Wiaczesław Klokow sam zdobył tytuł mistrza świata w tym sporcie, zdecydowanie nie chciał, aby jego syn był zawodowym sztangistą. Dziś Dmitry Klokov jest mistrzem i wielokrotnym medalistą mistrzostw świata, a także srebrnym medalistą igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Obecnie rozwija własną markę odzieżową WINNER, produkuje sprzęt do podnoszenia ciężarów KLOKOV Equipment, jest właścicielem siłowni KLOKOV & BazaTeam oraz motywuje pasjonatów sportu na warsztatach na całym świecie. Spotkaliśmy się z Dmitrym, żeby porozmawiać o jego drodze do sukcesu, projektach biznesowych, zasadach życiowych i relacjach rodzinnych.

O sporcie: początek kariery zawodowej i droga do sukcesu

Całe dzieciństwo uprawiałem sport, ale pod kontrolą. Zadanie polegało tylko na wyciągnięciu mnie z podwórka i zabraniu do pracy. Ale mój ojciec nie chciał, żebym był zawodowym sportowcem.

Całe środowisko naszej rodziny pchnęło mnie do podnoszenia ciężarów. Tak, uprawia sport, ale spójrz na jego nogi - mięśnie zwisają. Wciąż małe, a już mięśnie! Wszystko w tobie - powiedzieli przyjaciele do mojego ojca. Tak właśnie się pewnego dnia zepsuło.

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, mistrzostwa

Pamiętaj , że stawki są najwyższe. Przygotujemy się na najtrudniejsze wyzwania. Musisz zrozumieć, że w każdej chwili sport może się skończyć. Codziennie, każdy trening, każde podejście może być Twoim ostatnim. Nieważne, jak fajnie wyjdziesz z areny, zostaniesz zapomniany - powiedział mój ojciec, kiedy zgodził się wysłać mnie na podnoszenie ciężarów.

Początkowo nie chciałem zostać wybitnym sportowcem. Chciałem być lepszy od innych facetów. Zawsze chciałem być lepszy w swoim wieku.

Kiedyś mój ojciec zabrał nas na igrzyska olimpijskie i pokazał nam, jak to jest na żywo. Znalazłem w tym motywację: marzyłem, by zostać mistrzem olimpijskim lub medalistą.

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, mistrzostwo

Moi rodzice podróżowali ze mną wszędzie, ponieważ sami uprawiają sport. Mama oczywiście nie była sztangistązaprawdę, zajmowała się łyżwiarstwem figurowym. Zawsze czułem się komfortowo, kiedy moja rodzina przychodziła na wsparcie. To była integralna część prawie każdego konkursu.

Szczerze mówiąc od razu po pierwszym koncercie odniosłem sukces ( śmiech ). Nigdy się nie zdarzyło, że na początku uważałem się za porażkę, a potem coś wygrałem i zmieniłem nastawienie. Zawody zawsze były dla mnie radością i koniecznie trzeba przynieść z nich medal. Jeśli zadziałało, to był sukces. Ale powiem sobie: tak, odniosłem sukces jako sztangista, prawdopodobnie byłem bliżej zwycięstw dorosłych.

Kiedy zostałem mistrzem świata w 2005 roku, dogoniłem ojca w regaliach. To był rodzaj wodnicy, po której wszystko, co większe, wyższe od mojego ojca, było już dla mnie plusem.

Teraz Dmitrij jest twórcą nowego sportu - crossliftingu. Jest zaangażowany w jej rozwój na czele Stowarzyszenia Sportów Siłowych RFSOO.
Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

O biznesie: idea stworzenia marki i przyjemność z pracy

Przygotowując się do konkursu , pomijasz swoją edukację, nie rozpoczynasz biznesu, nie gromadzisz kapitału startowego - w efekcie odchodzisz z kariery i zaczynasz nowy biznes praktycznie od zera. Ojciec radził mi przez całe życie sportowe, abym przygotowywał się psychicznie, fizycznie, w taki sposób, w jaki chciałbym tego uniknąć. Zaczął nawet podrzucać magazyny biznesowe, wprowadzając mnie w zewnętrzne zajęcia. Dało mi się to ponieść.

Kiedy byłem po raz pierwszy przygotowany na wyjazd na mistrzostwa Europy dla dorosłych, zdałem sobie sprawę, że chcę tworzyć odzież sportową. Mundur reprezentacji zrobił duże wrażenie. Chociaż już wcześniej szyłam sukienki dla lalek mojej młodszej siostry. Wiele lat później to doświadczenie przydało się iw 2010 roku, kiedy moja córka została wypisana ze szpitala, uszyłam jej kombinezon z falbankami i kokardkami z moich T-shirtów.

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, mistrzostwo

Od 2005 opatentowałem znak towarowy , byłem zaangażowany w rozwój i projektowanie. Wziąłem samochód i pojechałem na zawody, w których nie startowałem. Kiedyś ładowałem koszulki do podnoszenia ciężarów i sprzedawałem je, będąc jeszcze sportowcem.

Teraz robię wiele rzeczy , ale największą przyjemność sprawia mi organizowanie i prowadzenie zawodów. Postawiłem sobie nowe wyzwanie - zorganizować w przyszłym roku dziecięcy festiwal sportowy, który obejmie ponad 20 sportów. Już to robimy.

Prowadzę seminaria na całym świecie. Przez pięć i pół roku 406 12-godzinnych zajęć odbyło się w 60 krajach.

Najważniejszym rodzajem mojej działalności od wielu lat jest produkcja odzieży sportowej WINNER. Ten biznes jest dla mnie jak pierwsze dziecko.

Każdy mężczyzna powinien mieć w swojej garderobie trzy rzeczy : klasyczny garnitur, dres i ... kostium kąpielowyi. W końcu nie mogąc przejść z pracy do wypoczynku, już dawno byśmy oszaleli.

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

Dla mnie sport to wszystko: zarówno hobby, jak i praca. Zrozumiałem, że chcę robić wszystko, co z nim związane.

Jestem szczęśliwą osobą. Jak mówią, jeśli znajdziesz pracę, która będzie przyjemna, nie będziesz pracować ani jednego dnia w swoim życiu. To w pełni oddaje to, co teraz robię.

Prawdziwy dżentelmen - bohater w epicentrum tętniącej życiem metropolii, który nie zapomina o wielkich marzeniach, jest wierny sobie i obranej drodze. Zainspirowani historiami mężczyzn z całego świata perfumiarze Natalie Lorson i Olivier Cresp stworzyli linię zapachów Gentleman Givenchy . Głównym przesłaniem jest to, że dżentelmen może być nie tylko zdecydowany i odważny, ale także temperamentny czy zmysłowy. Tak więc niektóre cechy bohatera ujawniają się w nutach czarnego pieprzu i czarnej wanilii, a inne - w akordach irysa i paczuli.

Bądź inny, podążaj za swoimi marzeniami z Gentleman Givenchy.
Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, mistrzostwa

Na zasadach: ciężka praca, szacunek dla ludzi i sportu

Nie lubię nazywać celów - pracuję dla nich. Dla mnie sport to świetny przykład na to, jak ze względu na naprawdę znaczący wynik, na przykład medale na Mistrzostwach Świata, trzeba codziennie trenować. Możesz przygotowywać się latami, ale każdy dzień jest ważny.

Doceniam skuteczność, pewność siebie i przyzwoitość. Nie mogę mówić za siebie, czy mam wszystkie trzy cechy. Ale staram się żyć zgodnie z ideałem, który mam w głowie iw który wierzę.

Możliwość pracy jest czymś, z czego jestem zdecydowanie dumny. O każdej porze dnia, na każdym froncie pracy, daję z siebie wszystko. Tak było w sporcie, teraz w biznesie i czymkolwiek to było. To jest moja główna zaleta.

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, mistrzostwo

Naprawdę cenię ludzi i nie rzucam nimi.

Każda osoba , z którą prowadzę interesy, jest na zawsze klientem. Nie pracuję krótko. Wręcz przeciwnie, staram się, aby osoba ta została ze mną na całe życie.

Szanuję sport. Sprawił, że we mnie, można by rzec, siedzi swój gen, bez którego nie istniałabym w życiu. Muszę być wdzięczny sportowi zarówno na ciele, jak i na głowie.

Idol mojego dzieciństwa Dimas Prirros to trzykrotny mistrz olimpijski i brązowy medalista. Po prostu zaraził mnie motywacją i energią.

We współczesnych realiach medialnych dominuje umiejętność służenia i sprzedawania. Niektórzy ludzie pamiętają z powodu ich wybitnego sukcesu, a inni z powodu prezentacji materiału. Nie do końca mnie to cieszy, ale to po prostu rzeczywistość.

Jeśli chodzi o prawdziwego dżentelmena, ludzie zwykle mówią standardowymi frazesami. PierwszyOznacza to, że zawsze przychodzi mi na myśl pozwolić dziewczynie iść naprzód, dać jej kwiaty. Zgadzam się ze wszystkim, co jest zawarte w słowie dżentelmen i zawsze trzymam te zasady w głowie.

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

O rodzinie: miłość do mojej córki i chęć wspierania każdej z jej decyzji

Moja żona i ja jesteśmy jak zły i dobry policjant dla naszej córki Nastii. W związku z tym, że niestety do tej pory rzadko bywam w domu, całe wychowanie spoczywa na mojej żonie. Działam jako organ karzący ( śmiech ). Oczywiście bez powodu!

Moja córka i ja nie jesteśmy jeszcze przyjaciółmi, ale tęskni za mną. Widać, że kiedy wracam do domu, zawsze znajduje czas, żeby wszystko pokazać i opowiedzieć. Trudno mi dokładnie zrozumieć, jak postrzega mnie Nastya, ale wydaje mi się, że w jej nastawieniu jest pewna dokładność.

Oczywiście , rozumiem, że często przesadzam z pracą. Ale w końcu to wszystko - dla Nasty i jej przyszłości. Mam nadzieję, że później mnie zrozumie i wybaczy swojemu nieszczęśliwemu ojcu.

Dla mnie najważniejsza jest moja córka .

Dmitry Klokov: Nie odbyłbym się bez sportu

Zdjęcie: Valeria Barinova, mistrzostwo

Kiedy byłem sportowcem , chciałem mieć dziecko, czy to córkę, czy syna, zajął się również sportem zawodowym. Teraz, pogrążając się w zwykłym życiu, rozumiem, że pragnienie całkowicie zniknęło. Być może powtarzam historię mojego ojca.

W rodzinie mamy tyle sportów, że staramy się o tym nie rozmawiać w domu. Bo i tak wszystko jest z nim związane!

Jeśli moja córka nagle zechce uprawiać profesjonalny sport, nie będę jej odradzać. Ale nie zmotywuję Nastii do zostania sławnym sportowcem, mistrzem olimpijskim. Ale jeśli zaakceptuje moje pragnienie z dzieciństwa, to oczywiście będę ją wspierać.

Poprzedni post Kokorin wraca do gry. Jak napastnik wrócił do formy
Następny post Góra mięśni. 6 najważniejszych mitów kulturystycznych, w które powinieneś przestać wierzyć