Kasta: jesteśmy jak cztery żywioły. Każdy ma swoją siłę, kolor, funkcję

Kasta znajduje się na szczytach rosyjskiego rapu od prawie 20 lat, a jej członkowie są blisko pierwszej dziesiątki. Nie przeszkadza im to pozostać na fali i swingujących fanów w każdym wieku.

Przed kolejnym występem w Moskwie na Encore Fest spotkaliśmy się z Hamilem i rozmawialiśmy o starym Rostowie i nowej szkole, dowiedzieliśmy się , dlaczego medytacja przed koncertem jest lepsza niż szkodliwe metody, a także dowiedziałem się, czym jest shamika.

Rostów-Moskwa

- Pamiętam moją pierwszą wizytę w Rostowie. Łysi uciskani faceci, którzy ostatnio siedzieli z płonącymi oczami, prowadzą mnie na dziedziniec, na którym jako dziecko spędzała czas grupa Casta. Czy czujesz się tam autorytetem?

- Często bywam w Rostowie. Wydaje się, że poruszyliśmy tutaj wiele tematów. Dowiadują się, dają piątki, pytają: co jako studio, jako album, nagrać. Rostów to bardzo przejrzyste miasto. Wszyscy mogą się tam zobaczyć. Może trafiłeś na Lewy Brzeg Don?

- Oczywiście. Tam, jak mówią, wcześniej można było zrobić niezłą porcję.

- Tak, ale można było też powiesić fajne, schować się przed wszystkimi. Ale teraz wszystko się zmieniło, jest strefa spacerowa, wszyscy komunikują się ze sobą.

- Czy w Moskwie jest miejsce, w którym ukrywasz się przed wszystkimi?

- Serebryany Bor, jest też centrum wakeboardu. Trafiłem tam i zdałem sobie sprawę, że mój nastrój był bardzo podobny. To jest jego własna społeczność nad rzeką.

- Czy ogólnie czujesz się dobrze w stolicy?

- Bardzo szybko się do tego przyzwyczaiłem i przyzwyczaiłem. Dopiero od zwiedzających starałem się zrozumieć, co jest nie tak z Moskwą. Towarzysze po sześciu miesiącach życia powiedzieli: nie mogę, nie moje miasto. Albo niebo wisi w powietrzu, teraz ludzie są niegrzeczni - w skrócie okrutni, świat.

- Jak zareagowałeś na to?

- Ludzie odchodzili, a ja zadałem sobie pytanie: Cholera, co się stało? Osobiście widziałem kolejną szarżę w Moskwie. Nie jest szybszy ani potężniejszy - po prostu różni ludzie. To fajne i interesujące.

- Czy kojarzy Ci się to z tym, że ludzie nie osiągają sukcesu? Wszystko, co muszą zrobić, to odwrócić się i powiedzieć: sami jesteście idiotami.

- Prawdopodobnie tak jest najczęściej. Ktoś wytrzymuje i osiąga swój cel, podczas gdy ktoś przeciwnie, rzuca. Stąd takie emocje.

Kasta: jesteśmy jak cztery żywioły. Każdy ma swoją siłę, kolor, funkcję

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

- Mówiłeś o zmianach w Rostowie. Możesz powiedzieć mi więcej?

- Miasto jest coraz łatwiejsze. Wcześniej nie można było po nim chodzić bez mocowania się z kimś. Każde przelotne spojrzenie i od razu: na co patrzysz, czego potrzebujesz?!. Teraz ludzie czują się łatwiej, dołączają, są tematy do rozmowy. Dyskutuje się nawet o niektórych problemach miejskich.

- Zgadzam się, że zmiany są w dużej mierze związane z mundialem?

- Mistrzostwa świata są fajne dla Rostowa. Ponadto od zawsze była stolicą sportu. Jeśli mówimy o tradycjach Rostowa, jest to obowiązkowa dyscyplina, która towarzyszy mleku matki. Zapasy, boks, sztuki walki - wszystko to jest tutaj.

- Co zrobiłeś sam?

- Karate, ale nie na poważnie. Dużo grałem w koszykówkę, a ostatnio zainteresowałem się szermierką. Nawet nie to - w sportowej walce na noże.

- Dlaczego oni?

- Po pierwsze, zaangażowane są w to wszystkie grupy mięśni. Po drugie, jest bardzo ściśle związany z oddychaniem. Po trzecie, to jak medytacja. Wiesz, to jest jakiś specjalny duch, odrobina energii. Jak koncert.
Sam studiuję w Rostowie, szkoła nazywa się Tolpar. Nawiasem mówiąc, zasugerowałem zastąpienie słowa nóż w tytule krótkim ostrzem. Nóż Rosjanina odstrasza. Znasz te historie.

- Czy sam widziałeś coś takiego?

- Na nożach? Tak, wiele rzeczy. Był taki moment, kiedy w Rostowie zostałem właściwie otoczony przez czterech Dagestańczyków z nożami.

- Wow. Kiedy to było?

- Trzy lata temu. Chcieli odebrać mój ulubiony laptop. Dla Rostowa to nonsens! Doszło do tego, że o trzeciej nad ranem kilka osób otoczyło mnie na centralnej ulicy miasta i zaczęło mi grozić.

- Jak zareagowałeś?

dialog i zaczął dowiadywać się, kto ich starszy. W Rostowie bardzo ważne jest, kogo znasz. Powiedzieli wprost: Senior taki a taki, ale doszliśmy do gop-stop. Tydzień do pracy i wyjazdu. Zaczęliśmy komunikować się przez starszych i mniej lub bardziej pokojowo się rozproszyliśmy. Ale rozumiem, że w innej sytuacji ktoś zostałby rozebrany, okradziony i nadal nie rozumiałby, co mu zrobiono.

Nowa szkoła

- Czy nosisz teraz ze sobą nóż?

- To bez sensu: nie możesz go nosić w samolocie ani nigdzie indziej. Ale jeśli znasz szermierkę, poradzisz sobie nawet z długopisem. Tutaj jest zawsze ze mną - staromodnym sposobem zapisuję kilka pomysłów w zeszycie. Prawie cały album napisałem długopisem.

- Piszesz piórem, skrytykował Big Russian Boss. Pachnie staruszkami.

- Haha, oczywiście, mogę trochę zrobić, ale bardzo lubię nową falę wykonawców. Hip-hop, rap bardzo się zmienił! Własnym wysiłkiem wytyczyliśmy granice rapu i zaaranżowaliśmy rzeźby architektoniczne, a nowa szkoła wzięła to i pomalowała to wszystko w niesamowitych kolorach! Gdzieś odważnym, gdzieś szalonym. W naszych czasach ludzie nie byli gotowi na taką szczerość, ale teraz wszystko się zmieniło. Nie byliśmy też gotowi na głupotę w tekstach, ale teraz jest to dopuszczalne.

- Czy nie było wcześniej żadnych dziwnych tekstów?

- Tak, w muzyce pop to było. Z tej kategorii naleję Ci orzeźwiającą kawę. A teraz jest również w rapie i jest fajnie! Fajnie jest wydedukować, aby bąbelki smarków wyszły z gniewu, w przeciwnym razie nie dostaniesz emocji od ludzi. I nic nie może być gorsze niż obojętna osoba.

- Mówisz, że miałeś ramy. Wydaje się, że teraz jest znacznie więcej ramek.

- Masz na myśli zakazane tematy, prawda? To część epoki, która przyczynia się, nie wiem - dobra lub zła. Rozumiem, że można to potraktować krytycznie, ale wszystko postrzegam jako muzyk.

Kasta: jesteśmy jak cztery żywioły. Każdy ma swoją siłę, kolor, funkcję

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

- Według najnowszego albumu Caste nie można powiedzieć, że jest Pan obojętny.

- Pracuję z obrazem, a czasem tym, co myślę w życiu codziennym, Zwiększam lub odwrotnie fajnie, aby osiągnąć twójwynik richesky. Nasza grupa jest bardzo ważna dla ich emocji, ich opinii - nie po to, aby je powstrzymać, ale zastosować je w odpowiedniej dawce. Jesteśmy jak cztery żywioły, a każdy element ma swój własny kolor, swoją siłę, swoją własną funkcję. Dzięki temu nauczyliśmy się, jak razem przyprawić jedną piosenkę.

- A który z was jest najbardziej radykalny?

- Haha, myślę, że Serpent.

- Czy była jakaś reakcja na ostatni album z góry?

- Nie. Szkoda nawet, że tak się przygotowaliśmy. Towarzysze i krewni powiedzieli: Coś się zacznie. Wszyscy, którzy byli w pobliżu, przygotowywali się, ale wszystko minęło.

- Poza tym, kiedy pierwszy raz usłyszałem album, pomyślałem: Cholera, spokojnie.

- To jest okazja wywołać pewien stres. Poziom przyjęć jest dokładnie wyjaśniony przez fakt, że w obrazie, w literaturze jest kompensacja. Oto, jak mogę sobie to wytłumaczyć. I to świetnie, taka praca. Ważne jest, aby być ostrożnym, spokojnym, aby można było iść dalej, pokazać odcienie tego, co naprawdę jest. Ale na pewno nie tak, jak w ostatnim wywiadzie Davidicha.

Kasta: jesteśmy jak cztery żywioły. Każdy ma swoją siłę, kolor, funkcję

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

- Nie jesteś zalogowany?

- Ogólnie. O czym tu rozmawiać? Po trzech minutach wszystko stało się jasne. Wolę spojrzeć na ropne: jak mówi, urywa, urywa. Rozpoznaję go jako swoją osobę. Uwielbiam też blogerów, którzy podróżują, rozmawiają o miejscu, cenie, lotach. Teraz bardzo ważne jest, aby być nie tylko stylowym, ale także szczerym i lakonicznym. Podoba mi się ten format.

Sprawność fizyczna i szkodliwe metody

- Kiedy piłkarz kończy karierę, zwykle bardzo trudno jest mu to zrozumieć. A co z muzykami?

- Tak samo - zdarza się co roku. Mija sześć miesięcy i zaczyna się twórczy regresywny upadek. Miesiąc może trwać. Jest to normalne, tutaj ważne jest, aby zapewnić mu dobry wylot. Odpuszczanie chwil.

- Czy możesz to nazwać depresją?

- Tak, to jest normalne dla muzyków. Powinno być. Ledwo to znoszę, po prostu okropne. Ale po jakimś czasie wpadam na świeży pomysł i ... wszystko jest super!

- Wiem, że kochałeś herbatę. Czy to uspokaja Twoje nerwy?

- Herbata jest dla samolotów. Za jego pomocą niweluje się wszystkie spadki ciśnienia, loty.

- Który?

- Kudin i Nihun - czerwona i zielona herbata. Kudin jest bardzo gorzki, a nihun jest doskonały. Możesz spędzić dwa loty przez 6 godzin, a jeśli zaczną się turbulencje, herbata dobrze uspokaja. Trzy filiżanki wystarczą.

- Czy są jeszcze jakieś tajemnice?

- Medytacja, z którą jestem nierozłączny. Shavasana pomaga - pozy zmarłych. Kiedy musisz nabrać sił przed występem, przyjmujesz tę pozę i wpadasz w trans na pół godziny. Za 30 minut idę na koncert i dam każdemu półtorej godziny w głowie. Pasjonuję się jogą od 6 roku życia, kiedy zostałem przeniesiony do karate.

Kasta: jesteśmy jak cztery żywioły. Każdy ma swoją siłę, kolor, funkcję

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

- To znaczy, że alkohol nie dotyczy ciebieja?

- Bardzo rzadko. Albo wino do rozmowy, albo wypij wódkę, aby radykalnie się zmienić.

- Jak to się łączy z jogą?

- Wszystko jest dobrze z umiarem. Możesz wypić pięć litrów wody i źle się poczujesz. Niektórzy mówią, że nie powinno się go spożywać przed koncertem. Dla nas na początku była to konieczność. Jeśli nie pijesz, nie jesteś raperem.

- Kiedyś powiedziałeś mi, że podczas piosenki zacząłeś myśleć o znaczeniu frazy i zapomniałeś słów.

- Tak- Tak, nie ma sensu się naćpać przed koncertem, bo mamy cztery osoby. Musisz stale znajdować się w kwadracie, w czterech punktach. Trawa pod tym względem jest okrutna. Możesz całkowicie się rozpaść.

- Z wiekiem prawdopodobnie trudniej było grać bez trawy?

- Haha, dlatego zająłem się szermierką. Koncerty dla każdego są inne, ale za półtorej godziny nie stoję w miejscu ani minuty, bo dla mnie jest to bezpośrednio związane z oddychaniem. Jeśli stanę nieruchomo, nie będę w stanie przeczytać całego programu. Lepiej jest wzmocnić czytanie ruchem. Rzucam tę falę w tłum, a ona mi ją oddaje. Tak to działa.

Ambicje

- Często słyszę: Rostow to Kasta, Basta i Raki. Czy dodałbyś coś do listy?

- Shamika!

- Co to jest?

- Taka ryba , wydaje się, że niedawno trafił do Czerwonej Księgi. Bardziej stromy niż raki, ponieważ jest bardzo niezwykły. Ma swój specyficzny smak, dlatego często był eksportowany, jest jak leszcz, ale ma bardzo soczyste mięso. Śpiewasz raz - zapamiętasz na zawsze.

Kasta: jesteśmy jak cztery żywioły. Każdy ma swoją siłę, kolor, funkcję

Zdjęcie: Valeria Barinova, Championship

- Co sądzisz o Baste?

- Komunikujemy się podczas przemówień ogólnych. Tak się złożyło, że każdy ma swoją polanę, własną piaskownicę. We wczesnych latach w Moskwie zawsze utrzymywali z nim kontakt. Pojemnik na gaz (etykieta Basty - Approx. Championship) już wtedy się rozwijał, ale poszedłem do Vasyi napić się herbaty, porozmawiać. To był dla mnie punkt wyjścia, ponieważ zawsze był nastrój rostowski.

- Czy czułeś konkurencję?

- To było dawno temu, wciąż jesteśmy razem w Rostowie imprezowanie. Vasya był głównym przywódcą. Jednym żartem mógł wysadzić tłum tak bardzo, że śmialiśmy się i nie mogliśmy się uspokoić. Jednocześnie jest intelektualistą, a gdzieś introwertykiem. Z drugiej strony ta komunikacja pomogła każdemu z nas wypracować własny styl. Toczyłem się na hardcore rapie, Vasya był bliżej R'n'B. Zaczęło się więc rozwijać później.

- Jesienią ubiegłego roku Basta zagrał koncert na stadionie. Masz takie ambicje?

- Tak, ale wszystko robimy etapami. Jest plan działania obejmujący wiele punktów, więc myślę, że wciąż mamy coś przed sobą.

- Przed nami? Pomimo wszystkiego, co już się wydarzyło?

- Życie to nigdy nie wystarczy. Zwłaszcza jeśli chodzi o kreatywność. Ta kasta jest wyjątkowa, ponieważ zawsze ją poszukujemy. Możemy nawet przedstawić hookah rap na obrazie iluzji teraźniejszości. Wykorzystujemy każdą okazję, aby przekazać słuchaczowi elegancki przekaz. Mam nadzieję, że nam się uda.

Poprzedni post 10 dobrych nawyków na poprawę jakości życia
Następny post Durow odmówił jedzenia i alkoholu: czy dach pękł, czy mózgi się ułożyły?