Sarius - Wiking (prod. Gibbs)

Zostań człowiekiem - mój test siły

Od 29 do 30 września w Moskwie na kanale wioślarskim Krylatskoye odbył się kolejny etap festiwalu fitness firmy Reebok - Become a Human. Mistrzowska ekipa po raz kolejny wzięła udział w festiwalu, który oprócz mnie (który uczestniczyłem po raz pierwszy) reprezentowali Nikita Kuzin i Daniil Borozdin.

Zawsze wraca

Zasada jest niewypowiedziana - jeśli kiedyś sport wkroczył w twoje życie, potem do niego wróci i wywróci wszystko do góry nogami. Ze sportem jestem związany prawie całe życie. Jako dziecko było to zwykłe podwórko, potem zawodowa piłka nożna. Z obiektywnych powodów wciąż musiałem porzucić ten sport i na chwilę o nim zapomnieć. Ale ostatnio znowu pojawił się w moim życiu. Warunki jakie stworzył Reebok sprzyjały zapewnieniu komfortu nie tylko doświadczonym profesjonalistom, ale również osobom o różnym stopniu zaangażowania w proces fitness. Natychmiastowa motywacja do pokonywania kolejnych wyzwań płynęła z ogólnej atmosfery, jaka panowała na festiwalu. Słowa nie mogą tego oddać, można to tylko poczuć na sobie.

Nic nie jest ważniejsze niż zespół

Przed startem wyścigu myślałem, że tor wydaje się stosunkowo łatwy spacer, ale wszystko potoczyło się dokładnie na odwrót. Główną cechą wyścigu była praca zespołowa i utrzymanie jednego tempa. Dla sześciu osób wydano jedną linę, której cały zespół musiał się trzymać. Jeśli ktoś zwolnił lub biegł szybciej, ogólne tempo było stracone, a zespołowi natychmiast zaczynała brakować pary. Tor składał się z siedmiu kilometrów całkowitego dystansu i 12 testów, które ustawiono wzdłuż toru. Jeśli spełniłeś wszystkie warunki ukończenia etapu, to nadal nic nie znaczyło. Oprócz Ciebie cała drużyna musiała spełnić te warunki, jeden błąd - wszyscy się mylili.

Od pierwszej osoby

Od 10 rano czasu moskiewskiego rozpoczął się start drużyn. Na całym dystansie panowała przyjazna atmosfera. Zespoły życzyły sobie nawzajem powodzenia, wymieniły komplementy i starały się rozweselić. Przez następne półtorej godziny nasz zespół spędzał czas stojąc w barze, pokonując linową ścianę, przesuwając kłody, ciągnąc taczkę obciążoną żelaznymi łańcuchami - generalnie robili wszystko, co możliwe, aby sprawdzić swoją siłę na siłę. Osobiście zabrakło mi ich mniej więcej w połowie dystansu, ale dzięki motywacji kapitana przekroczyłem linię mety z drużyną. Ale najciekawsze myśli przychodzą zwykle po doświadczonym wydarzeniu.

Postscript

Zaraz po mecie otrzymaliśmy upragnione medale, na nich wygrawerowano nazwę festiwalu i jego datę. Świetny sposób, aby na zawsze utrwalić w pamięci moment, w którym sprawdziłeś się na siłę i wydawało się, że ci się udało (tak, tak, dla mnie to był test). Po zwykłych uroczystościach, opuszczając teren festiwalu, zaczynasz porządkować myśli w głowie i zastanawiać się nad tematem: Co zrobić, aby ponownie pokonać taki dystans? I pokonaj to w taki sposób, aby biec od początku do końca. Nie zatrzymuj się, nie stawiaj zespołu w niewygodnej pozycji. Podsumowując wszystko, co się dzieje - nazwa festiwalu odbijała się na ludziach. Ktoś wyrzucił prawie pełną paczkę papierosów tuż przy wyjściu (byłem wśród nich), ktoś w zamyśleniu spojrzał w już słoneczne moskiewskie niebo. Główne pytanie brzmi - czy udało ci się zostać człowiekiem? Zdecydowanie tak!

Glaca - Życie i Samotność feat. Peja

Poprzedni post Skąd wiesz, że Twoja dieta nie działa?
Następny post Trener odpowiada: jak przybrać na wadze?