Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Wszystkich nas otaczają stereotypy, więc kiedy mówimy o triathlonie, wyobrażamy sobie poważnych mężczyzn w strojach startowych lub suche dziewczyny z podkręconym brzuchem i bogatą sportową przeszłością. Bohaterką naszego dzisiejszego wywiadu jest blogerka fitness, ambasador Reebok Anastasia Tukmacheva . Latem po raz pierwszy pojechała na start do triathlonu, a teraz z pewnością siebie patrzy w przyszłość i jest gotowa rzucić się na prawdziwego Ironmana.

Nastia - najlepszy dowód na to, że intensywny trening nie tylko nie zaszkodzi Twojej figurze, ale również pomoże zachować piękną kobiecą ulgę, a ambitny cel jakim jest pokonanie żelaznego dystansu doda jedynie figlarnego blasku w oczach.

Poznaliśmy bohaterkę naszego materiału zaraz po kursie mistrzowskim na festiwalu Reebok. Become Human , aby dowiedzieć się więcej o jej treningach i jak rozpocząć podróż do zdrowego i pięknego ciała.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurin, Championship

- Zacznijmy od najważniejszego pytania: jak taka krucha i drobna dziewczyna zdecydowała się na start w triathlonie?

- Wszystko zaczęło się od sugestie nieprzeciętnej szkoły sportowej, aby nauczyć się raczkować w ciągu miesiąca. Uwielbiam wyzwania sportowe i od razu się zgodziłem. Miesiąc później przyszedłem do siedziby szkoły na jakiś wykład i zobaczyłem na ścianie plan przygotowań do dystansu Ironman. Wydawało mi się to dość ambitnym i trudnym (wówczas prawie niemożliwym) celem, który odpaliłem. Kliknęło mi w głowie i podjęto decyzję o wzięciu udziału.

- Jaką bazę i trening miałeś podczas pierwszego treningu w triathlonie?

- Do triathlonu Przyszedłem z biegu. Pierwszy półmaraton przebiegłem w sierpniu 2016 r., Przygotowując się do niego samodzielnie w trzy miesiące. Była taka sama historia o mnie. Potem były jeszcze trzy półmaratony, pasja do crossfitu i treningu siłowego na siłowni. Wziąłem również udział w Reebok Challenge Run. Zostań człowiekiem.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurin, Championship

- Wielu biznesmenów przyjeżdża do triathlonu, aby podnieść swoje umiejętności biznesowe, nauczyć się radzić sobie na odległość i w życiu, stać się bardziej wytrzymałym i produktywnym. Jakie cechy pomogły Ci odkryć triathlon w sobie, czy pomagają Ci w życiu codziennym?

- Triathlon pomógł mi wzmocnić wiarę w siebie i siłę. Motto Ironmana: „Wszystko jest możliwe” - tak, jest. Nie podejrzewamy nawet, jaki potencjał drzemie w każdym z nas. Cel, który wydaje się nieosiągalny i niemożliwy, jest stonowany, to tylko kwestia czasu i wytrwałości. Być może ten sport może poważnie poszerzyć Twoje horyzonty. Pokonując siebie, rośniemy pod każdym względem: nie tylko fizycznie stajemy się silniejsi, ale także psychicznie, moralnie.

- Która z dyscyplin w triathlonie jest dla Ciebie najtrudniejsza?ups?

- Pływanie jest najgorsze, ale to także kwestia czasu i treningu. Nie ma tu nic trudnego.

Pływanie

- Czy pływałeś przed rozpoczęciem triathlonu?

- Jeden miesiąc ... Trudno nazwać to pływaniem: raczej unosiłam się na wodzie.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurin, Championship

- Jak regularnie ćwiczysz w basenie?

- Dwa razy w tygodniu.

- Jeśli chodzi o technikę pływania, jak się masz Czy myślisz, jak ważne jest natychmiastowe poprawne pływanie?

- Najpierw musisz przestać bać się wody, aby poczuć, że tak naprawdę nie toniesz, ona cię trzyma. Czując ten moment, możesz przejść do techniki. Jest to oczywiście ważne i wymaga wielu godzin doświadczenia. Pomógł mi mój trener Roman Bauer.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurina, Championship

- Czy masz jakieś ulubione ćwiczenia, które możesz wykonywać na lądzie, aby przygotować się do pływania?

- Nie mam, ale mój trener ma ( śmiech ). To zestaw ćwiczeń z gumką, no cóż, nigdzie bez rozgrzania stawów.

- Jakie były Twoje pierwsze wrażenia z pływania w wodach otwartych? Jakie to było trudne, co właściwie najbardziej cię zdezorientowało?

- To było bardzo ekscytujące. Po raz trzeci w życiu włożyłem piankę, która mnie dusiła, okulary pękły mi na sekundę przed startem. Fale nieustannie biją w twarz, nie można oddychać, w wodzie są setki rąk i nóg, co przypomina tarło ryb. Czekałem, aż fala szybkich konkurentów opadnie, żeby nie zostać trafionym w głowę.

- Jak się teraz czujesz w piance?

- Nie za bardzo wygodne w piance, choć jest to również kwestia przyzwyczajenia i praktyki. Wydaje mi się, że w ciepłej wodzie można się bez niej obejść. Mówią, że pływa się w nim szybciej, ale i tak trzeba go zdjąć w transporcie, a to też zajmie trochę czasu - tak właśnie się stanie.

- Mówią, że zdjęcie pianki to dla kogoś zadanie trudniejsze niż pływanie.

- Jeśli na dworze jest zimno, zdejmowanie go zmarzniętymi rękami może być naprawdę trudne. W przeciwnym razie wystarczy posmarować wazelinę na nadgarstkach i kostkach przed jej założeniem i można łatwo zdjąć piankę.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurina, Championship

- Dlaczego pływanie w stroju startowym jest fajniejsze niż w kostiumie kąpielowym? Albo jak inaczej rozpoznać nowicjusza na początku?

- Zostaw swój strój kąpielowy na plażę. Jeśli bierzesz udział w triathlonowym pokazie mody i nie bierzesz udziału w triathlonowym pokazie mody, zwyczajowo pływać, jeździć i biegać w tym samym kombinezonie startowym ( śmiech ). Kombinezon startowy ma wzmacniacz rowerowy do etapu rowerowego i ogólnie materiał nie różni się zbytnio od kostiumu kąpielowego i szybko wysycha. A nowicjusz na początku, oprócz kostiumu kąpielowego, jest rozdawany przez szczękające zęby i szalone oczy.

- Jaki jest minimalny sprzęt potrzebny do treningu na basenie i do pierwszego startu?

- Na basen wystarczy strój kąpielowy, czapka, okulary, tykwa i deski. Na początek dodajesz piankę, wazelinę i worek (aby łatwo ją założyć).

- Czy to był pierwszy sezon w Twojej historii triathlonu? Jakie starty udało Ci się zrobić i jaki dystans zamierzasz pokonać w przyszłym roku?

- Tak, to był pierwszy sezon. W marcu 2018 pojechałem na 10-dniowy obóz na Cyprze i na koniec zrobiłem swój pierwszy sprint w lokalnych zawodach. To był mój pierwszy krok w triathlonie. Przed tą podróżą nigdy nie siedziałem na rowerze szosowym i nigdy nie zakładałem pianki. Niemniej jednak pokonałem dystans w 1 godzinę 42 minuty bez strat. Dzięki za to trenerowi. Potem była seria startów z IRONSTAR: 1/8 halowych zawodów w World Class, 1/8 w Soczi, gdzie poprawiłem swój czas - 1 godzina 32 minuty, 1/4 w Zawidowie - 3 godziny 2 minuty i wreszcie wisienka na torcie ciasto - 1/2 w Kazaniu w 6 godzin 17 minut.

- Mówi się, że teraz triathlon to nie tylko sport, to moda, trend, jeśli tak powiem, nawet styl życia. Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem? Jak zmieniło się twoje życie po tym, jak pojawił się w nim triathlon?

- To jest sekta. Powiem ci tak: po pierwszym starcie będziesz biegał jak ugryziony i będziesz chciał więcej. Triathlon ćwiczy umiejętność rozłożenia siły. Ta umiejętność przydaje się nie tylko w sporcie, ale także w biznesie i życiu. Często zdarza się, że zaczynając jakiś biznes palimy się pomysłem, pędzimy do realizacji i wyczerpani, poddając się bez czekania na efekty. A więc tak jest: jeśli trafisz go na starcie, jeśli dasz z siebie wszystko od razu, to nie zobaczysz mety. Ten sport trenuje wytrwałość, wytrzymałość, temperament. Musisz też mieć wysoki stopień samokontroli podczas treningu - wynik zależy tylko od Ciebie.

Kolarstwo

- Czy przed rozpoczęciem triathlonu jeździłeś na rowerze szosowym? Czy możesz opisać uczucie podczas pierwszej jazdy?

- Nie, jeździłem tylko na zwykłym rowerze z koszem. Gdy tylko usiadła, natychmiast upadła. Nauka wsiadania i zdejmowania z klipsów okazała się wyzwaniem. To było przerażające, że coś lub ktoś nieoczekiwanie stanęło mi na drodze.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurina, Championship

- Jak się nauczyłeś jeździć na pedałach kontaktowych? Czy miałeś siniaki i upadki? A może zadziałało to mniej więcej od razu?

- Uczył się pod okiem trenerów. Pierwszy dzień eksploracji pedałów bez zatrzasków był poświęcony wyłącznie upadkom, skórowałem wszystkie nogi, kolana i łokcie. Wieczorem pojechałem sam, ale czułem się wyjątkowo niepewnie.

- Co jest najważniejsze, kiedy jeździsz na pedałach kontaktowych? W końcu nawet psychicznie trudno sobie wyobrazić, że nogi są do czegoś przymocowane.

- To kwestia przyzwyczajenia. Z czasem przestajesz o tym myśleć. Początkującym odradzam początkowoUżyj jednej nogi, zwłaszcza jeśli na drodze znajduje się potencjalna przeszkoda.

- Jak twoje treningi rowerowe: czy to siłownia i ulica, czy po prostu jazda na torze rowerowym?

- O ile pozwala na to pogoda - ulica, wraz z nadejściem chłodów jadę do centrum triathlonu i trenuję na watowym rowerze (specjalny symulator imitujący rower szosowy).

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurina, Championship

- Na co należy zwracać uwagę podczas treningu na siłowni? Liczba kilometrów, moc, wełna?

- Do wszystkich powyższych. Mamy różne treningi: technika pedałowania, moc, przebieg. Zwykle raz w tygodniu zwijamy objętość - od 70 do 120 km na trening, w zależności od celu, do którego przygotowuje się sportowiec.

- Jaki jest minimalny zestaw sprzętu potrzebny do ukończenia etapu kolarskiego?

- Rower, strój startowy, kask, okulary, pasek z numerem, manierka z wodą, żywienie sportowe (żele).

- Co jest najważniejsze do kupienia przed wejściem na rower?

- Oczywiście kask. Jeśli mówimy o rowerze szosowym, to nigdzie nie pojedziesz bez butów rowerowych, a także potrzebujesz okularów. I oczywiście spodenki rowerowe.

- Co jest dla Ciebie łatwiejsze: pływanie czy jazda na rowerze?

- Oczywiście rower! Marzę o tym tylko podczas pływania.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurin, Championship

- Jaka jest maksymalna prędkość, którą rozwinąłeś podczas treningu?

- Szczerze mówiąc nie mierzyłem maksymalnej, ale średnia to około 30-32 km.

Bieganie

- Gdybyś mógł zmienić kolejność dyscyplin w triathlonie, czy opuściłbyś etap biegowy na koniec czy przełożyłby go?

- Chciałbym najpierw prowadził, potem biegał, a na koniec pływał: po biegu fajnie byłoby się zanurzyć. Ale poważnie, wszystko jest na swoim miejscu.

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurin, Championship

- Jak idą Twoje treningi biegowe?

- Lubię biegi długodystansowe i nie lubię sprintów, treningów przyspieszających, choć one po prostu najbardziej działają, bo rozwijają wytrzymałość .

- Jak ważne jest bieganie w odpowiednich butach do biegania?

- Bardzo ważne. Ważne jest, aby wiedzieć wszystko o ustawianiu stopy podczas biegania, pronacji, doborze butów i robieniu wkładek. Pozwoli to uniknąć kontuzji. ​​

Anastasia Tukmacheva: kobiecość i seksualność w triathlonie

Zdjęcie: Valeria Shugurin, Championship

- Jak ważna jest ogólna sprawność fizyczna podczas startu w triathlonie? Czy warto ćwiczyć na siłowni, czy wystarczy tylko pływać, skręcać i biegać?

- W planie treningowym triathlonisty na siłowni musi być zarówno trening okrężny, jak i siłowy. Ciało powinno być harmonijnie rozwijane.

- Czy planujesz huśtać się w IRONMAN w przyszłości? Jeśli tak, to gdzie chciałbyś to zrobić?

- Tak, oczywiście! Każdyoch triathlonista marzy o tym. Zrobię pełny Ironman w przyszłym roku, prawie na pewno w Barcelonie.

Poprzedni post Jak i gdzie świętować Światowy Dzień Squasha w Moskwie?
Następny post Na przykład: 9 najbardziej elastycznych dziewczyn na świecie